Dodaj do biblioteki
863
Hot
1k
Views
Pobierz 84 rozdziałów <Okaz> w aplikacji
POBIERZDARMOWE
Wprowadzenie
Każdy jego dotyk parzy jak płomień, sprawiając, że jej ciało zdradza rozum i pragnie więcej. Między chłodem laboratorium a płomieniami namiętności, Aria znajduje się w wirze, z którego nie ma ucieczki. Jej ciało budzi się, a on - czeka, aż całkowicie się podda.
Są takie tęsknoty, które raz rozbudzone, nie mogą zostać ugaszone... On nie jest zwykłym człowiekiem - posiada krew starożytnej rasy smoków.
A ona, jest jego przeznaczoną partnerką.
Aria: Przesunęłam się na jego kolanach, obejmując go, moja sukienka teraz bezczynnie zwisała wokół mojej talii, a woda delikatnie falowała wokół nas. Przesunęłam dłonie po jego piersi, czując stały rytm jego serca pod moimi dłońmi. Szybszy teraz. Dziki.
Westchnął cicho, gdy nachyliłam się i pocałowałam kącik jego ust - najpierw nieśmiało, potem głębiej. Jego dłonie zacisnęły się na moich biodrach, nie po to, by mnie odepchnąć, ale by mnie zakotwiczyć, jakby bał się, że mogę się rozpuścić.
Lean: W chwili, gdy ją zobaczyłem, każda część mnie krzyczała, żeby się ruszyć, sięgnąć, złapać jej rękę i nigdy nie puścić. Jej zapach uderzył mnie w momencie, gdy minęliśmy się - słaby, ale wystarczająco ostry, by przeciąć mnie na wskroś. Moje dłonie drżały z pragnienia ruchu - zanurzyć się w jej włosach, trzymać jej twarz i pić ją całym sobą - ale zmusiłem je do zaciskania w pięści po bokach.
Nie mogłem. Nie powinienem. Każda uncja kontroli, którą mi pozostała, poszła na powstrzymanie się.
Są takie tęsknoty, które raz rozbudzone, nie mogą zostać ugaszone... On nie jest zwykłym człowiekiem - posiada krew starożytnej rasy smoków.
A ona, jest jego przeznaczoną partnerką.
Aria: Przesunęłam się na jego kolanach, obejmując go, moja sukienka teraz bezczynnie zwisała wokół mojej talii, a woda delikatnie falowała wokół nas. Przesunęłam dłonie po jego piersi, czując stały rytm jego serca pod moimi dłońmi. Szybszy teraz. Dziki.
Westchnął cicho, gdy nachyliłam się i pocałowałam kącik jego ust - najpierw nieśmiało, potem głębiej. Jego dłonie zacisnęły się na moich biodrach, nie po to, by mnie odepchnąć, ale by mnie zakotwiczyć, jakby bał się, że mogę się rozpuścić.
Lean: W chwili, gdy ją zobaczyłem, każda część mnie krzyczała, żeby się ruszyć, sięgnąć, złapać jej rękę i nigdy nie puścić. Jej zapach uderzył mnie w momencie, gdy minęliśmy się - słaby, ale wystarczająco ostry, by przeciąć mnie na wskroś. Moje dłonie drżały z pragnienia ruchu - zanurzyć się w jej włosach, trzymać jej twarz i pić ją całym sobą - ale zmusiłem je do zaciskania w pięści po bokach.
Nie mogłem. Nie powinienem. Każda uncja kontroli, którą mi pozostała, poszła na powstrzymanie się.
Czytaj więcej
O autorze

Shabs Shabs
Najnowsze rozdziały
#84 ROZDZIAŁ 84
Ostatnia aktualizacja: 11/25/2025 02:00#83 ROZDZIAŁ 83
Ostatnia aktualizacja: 11/25/2025 02:00#82 ROZDZIAŁ 82
Ostatnia aktualizacja: 11/25/2025 02:01#81 ROZDZIAŁ 81
Ostatnia aktualizacja: 11/25/2025 02:00#80 ROZDZIAŁ 80
Ostatnia aktualizacja: 11/25/2025 02:00#79 ROZDZIAŁ 79
Ostatnia aktualizacja: 11/25/2025 02:01#78 ROZDZIAŁ 78
Ostatnia aktualizacja: 11/25/2025 02:01#77 ROZDZIAŁ 77
Ostatnia aktualizacja: 11/25/2025 02:01#76 ROZDZIAŁ 76
Ostatnia aktualizacja: 11/25/2025 02:00#75 ROZDZIAŁ 75
Ostatnia aktualizacja: 11/25/2025 02:00
Komentarze
Brak komentarzy.
Może Ci się spodobać 😍
Człowiek wśród wilków
231.2k Wyświetlenia · W toku · ZWrites
„Naprawdę myślałaś, że się o ciebie troszczę?” Jego uśmiech był ostry, niemal okrutny.
Mój żołądek się skręcił, ale on nie skończył.
„Jesteś tylko żałosnym, małym człowiekiem,” powiedział Zayn, jego słowa były celowe, każde uderzało jak policzek. „Rozkładasz nogi dla pierwszego faceta, który raczy cię zauważyć.”
Gorąco uderzyło w moją twarz, paląc z upokorzenia. Ból ściskał moje serce — nie tylko przez jego słowa, ale przez chorą świadomość, że mu zaufałam. Że pozwoliłam sobie wierzyć, że jest inny.
Byłam taka, taka głupia.
——————————————————
Kiedy osiemnastoletnia Aurora Wells przeprowadza się z rodzicami do sennego miasteczka, ostatnią rzeczą, jakiej się spodziewa, jest zapisanie do tajnej akademii dla wilkołaków.
Moonbound Academy to nie jest zwykła szkoła. To tutaj młodzi Lykanie, Bety i Alfy szkolą się w przemianach, magii żywiołów i starożytnych prawach stada. Ale Aurora? Ona jest tylko... człowiekiem. Błędem. Nowa recepcjonistka zapomniała sprawdzić jej gatunek - i teraz jest otoczona przez drapieżników, którzy czują, że nie pasuje.
Zdeterminowana, aby pozostać niezauważona, Aurora planuje przetrwać rok bez zwracania na siebie uwagi. Ale kiedy przyciąga uwagę Zayna, mrocznego i irytująco potężnego księcia Lykanów, jej życie staje się o wiele bardziej skomplikowane. Zayn już ma partnerkę. Już ma wrogów. I zdecydowanie nie chce mieć nic wspólnego z nieświadomym człowiekiem.
Ale tajemnice w Moonbound sięgają głębiej niż linie krwi. Kiedy Aurora odkrywa prawdę o akademii - i o sobie - zaczyna kwestionować wszystko, co myślała, że wie.
Włącznie z powodem, dla którego została tutaj sprowadzona.
Wrogowie się podniosą. Lojalności się zmienią. A dziewczyna, która nie ma miejsca w ich świecie... może być kluczem do jego ocalenia.
Mój żołądek się skręcił, ale on nie skończył.
„Jesteś tylko żałosnym, małym człowiekiem,” powiedział Zayn, jego słowa były celowe, każde uderzało jak policzek. „Rozkładasz nogi dla pierwszego faceta, który raczy cię zauważyć.”
Gorąco uderzyło w moją twarz, paląc z upokorzenia. Ból ściskał moje serce — nie tylko przez jego słowa, ale przez chorą świadomość, że mu zaufałam. Że pozwoliłam sobie wierzyć, że jest inny.
Byłam taka, taka głupia.
——————————————————
Kiedy osiemnastoletnia Aurora Wells przeprowadza się z rodzicami do sennego miasteczka, ostatnią rzeczą, jakiej się spodziewa, jest zapisanie do tajnej akademii dla wilkołaków.
Moonbound Academy to nie jest zwykła szkoła. To tutaj młodzi Lykanie, Bety i Alfy szkolą się w przemianach, magii żywiołów i starożytnych prawach stada. Ale Aurora? Ona jest tylko... człowiekiem. Błędem. Nowa recepcjonistka zapomniała sprawdzić jej gatunek - i teraz jest otoczona przez drapieżników, którzy czują, że nie pasuje.
Zdeterminowana, aby pozostać niezauważona, Aurora planuje przetrwać rok bez zwracania na siebie uwagi. Ale kiedy przyciąga uwagę Zayna, mrocznego i irytująco potężnego księcia Lykanów, jej życie staje się o wiele bardziej skomplikowane. Zayn już ma partnerkę. Już ma wrogów. I zdecydowanie nie chce mieć nic wspólnego z nieświadomym człowiekiem.
Ale tajemnice w Moonbound sięgają głębiej niż linie krwi. Kiedy Aurora odkrywa prawdę o akademii - i o sobie - zaczyna kwestionować wszystko, co myślała, że wie.
Włącznie z powodem, dla którego została tutaj sprowadzona.
Wrogowie się podniosą. Lojalności się zmienią. A dziewczyna, która nie ma miejsca w ich świecie... może być kluczem do jego ocalenia.
Niemowa żona kobieciarza
206.6k Wyświetlenia · Ukończono · faithogbonna999
"Nie ma nic złego w złamaniu jej nóg, żeby ją zatrzymać. Albo przykuciu jej do łóżka. Jest moja."
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Jak nie zakochać się w smoku
208.6k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Accardi
1.1m Wyświetlenia · Ukończono · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Zaginione siostry: Niewolnicza wyspa wilczego króla
140.3k Wyświetlenia · Ukończono · Sansa
Niewolnicza Wyspa Króla Lykanów
1797 rok. Westbay, południowo-zachodnia Anglia.
Starzy rybacy szeptali w portowych knajpach o czarnych statkach, które sunęły bez żagli, polując w zimowych mgłach. Mówili półgłosem o wyspie–twierdzy, gdzie potwory trzymały niewolników — miejscu, które ochrzcili mianem „Piekło Dziewek”.
Brałam ich za głupców opowiadających bajędy za miedziaka, takie do tandetnych straganowych gazetek.
Dopóki ten przeklęty statek nie przypłynął po nas.
Mnie i moją siostrę, Davelinę, zaciągnięto na pokład legendarnego czarnego okrętu. Mój chłopięcy przebraniec zwiódł lykanów, więc trafiłam między niewolników–mężczyzn, podczas gdy Davelinę zabrano do ich Króla.
Dni szorowania krwią zbroczonych kamiennych posadzek nauczyły mnie, czym jest groza tego zamczyska. Strażnicy szeptali o Wilczym Królu, który pożera każdą kobietę, jaką mu przyślą. Żadna nie dożywała świtu.
Ale nawet w przebraniu nie byłam bezpieczna.
Żółte ślepia zatrzymywały się na mnie zbyt długo. Chrapy im drgały, wciągając mój zapach.
Koszmarna prawda wyszła na jaw szybko — niektórzy lykani byli tak wygłodzeni, że brali każdą ciepłą dziurę, byle żywą.
Młodzi niewolnicy znikali. Tych „szczęśliwych” śmierć zabierała od razu.
Kiedyś rozluźniły mi się bandaże. Przez jedno, lodowate uderzenie serca moje kształty przebiły się przez materiał. Skuliłam się, garbiąc, z sercem łomoczącym jak młot w kuźni.
Łamiący się głos. Podejrzliwe spojrzenia. Otarcia o katastrofę, po których cała się trzęsłam.
Każda wpadka przybliżała mnie do zdemaskowania. Każdy kolejny dzień oznaczał, że Davelina gdzieś tam, w ich komnatach rozpłodowych, więcej cierpi.
Jak długo dam radę przeżyć na tej wyspie potworów?
Jak długo, zanim odkryją, że jestem dziewczyną?
W tym kamiennym piekle, pełnym wrzasków i wycia, kończą mi się kryjówki. Nie mam już dokąd uciec.
NOTA OD AUTORKI: Ta książka to ekstremalnie mroczny romans fantasy, inspirowany okrucieństwami znanymi z prawdziwego świata, ale rozgrywający się w fikcyjnym uniwersum. Zawiera skrajnie ciężkie treści, w tym drastyczną przemoc, przymusowe więzienie oraz wątki seksualne, które mogą głęboko poruszyć lub zaniepokoić czytelnika. Przed dalszą lekturą przygotuj się moralnie i emocjonalnie. Tylko dla w pełni dojrzałych odbiorców.
1797 rok. Westbay, południowo-zachodnia Anglia.
Starzy rybacy szeptali w portowych knajpach o czarnych statkach, które sunęły bez żagli, polując w zimowych mgłach. Mówili półgłosem o wyspie–twierdzy, gdzie potwory trzymały niewolników — miejscu, które ochrzcili mianem „Piekło Dziewek”.
Brałam ich za głupców opowiadających bajędy za miedziaka, takie do tandetnych straganowych gazetek.
Dopóki ten przeklęty statek nie przypłynął po nas.
Mnie i moją siostrę, Davelinę, zaciągnięto na pokład legendarnego czarnego okrętu. Mój chłopięcy przebraniec zwiódł lykanów, więc trafiłam między niewolników–mężczyzn, podczas gdy Davelinę zabrano do ich Króla.
Dni szorowania krwią zbroczonych kamiennych posadzek nauczyły mnie, czym jest groza tego zamczyska. Strażnicy szeptali o Wilczym Królu, który pożera każdą kobietę, jaką mu przyślą. Żadna nie dożywała świtu.
Ale nawet w przebraniu nie byłam bezpieczna.
Żółte ślepia zatrzymywały się na mnie zbyt długo. Chrapy im drgały, wciągając mój zapach.
Koszmarna prawda wyszła na jaw szybko — niektórzy lykani byli tak wygłodzeni, że brali każdą ciepłą dziurę, byle żywą.
Młodzi niewolnicy znikali. Tych „szczęśliwych” śmierć zabierała od razu.
Kiedyś rozluźniły mi się bandaże. Przez jedno, lodowate uderzenie serca moje kształty przebiły się przez materiał. Skuliłam się, garbiąc, z sercem łomoczącym jak młot w kuźni.
Łamiący się głos. Podejrzliwe spojrzenia. Otarcia o katastrofę, po których cała się trzęsłam.
Każda wpadka przybliżała mnie do zdemaskowania. Każdy kolejny dzień oznaczał, że Davelina gdzieś tam, w ich komnatach rozpłodowych, więcej cierpi.
Jak długo dam radę przeżyć na tej wyspie potworów?
Jak długo, zanim odkryją, że jestem dziewczyną?
W tym kamiennym piekle, pełnym wrzasków i wycia, kończą mi się kryjówki. Nie mam już dokąd uciec.
NOTA OD AUTORKI: Ta książka to ekstremalnie mroczny romans fantasy, inspirowany okrucieństwami znanymi z prawdziwego świata, ale rozgrywający się w fikcyjnym uniwersum. Zawiera skrajnie ciężkie treści, w tym drastyczną przemoc, przymusowe więzienie oraz wątki seksualne, które mogą głęboko poruszyć lub zaniepokoić czytelnika. Przed dalszą lekturą przygotuj się moralnie i emocjonalnie. Tylko dla w pełni dojrzałych odbiorców.
Nocne lekarstwo prezesa
246.5k Wyświetlenia · Ukończono · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Odrodzona w wieku osiemnastu lat: Druga szansa miliardera
100k Wyświetlenia · Ukończono · CalebWhite
Umierałam, dławiąc się własnymi łzami i tabletkami, patrząc, jak Julian Vane całuje swoją żonę, podczas gdy mój świat rozsypywał się w pył. W poprzednim życiu ktoś mnie odurzył, a ja spędziłam jedną, katastrofalną noc z mężczyzną, który był właścicielem mojego serca. Ale Julian spojrzał na mnie potem jak na brud pod butami, z piękną twarzą wykrzywioną czystym obrzydzeniem. „Jesteś taka jak wszystkie inne” – warknął – „żałosna, wyrachowana dziwka”. Te słowa roztrzaskały mnie bardziej niż jakikolwiek fizyczny cios.
Kiedy urodziłam jego córkę, jego nienawiść tylko się nasiliła. Patrzył z lodowatą satysfakcją, jak kłamstwa i zdrady rujnują nas oboje. Moja niewinna córeczka umarła przez potwory, które wpuścił do naszego życia, a ja… ja nie udźwignęłam tego bólu.
A jednak, jakimś cudem, znów mam osiemnaście lat — jeden dzień przed tamtą nocą, która nas przeklęła. Tym razem spalę na popiół każdego, kto skrzywdził moją córkę. Sprawię, że będą błagać o litość, której nam nigdy nie okazali.
Tylko że Julian jest teraz zupełnie inny. Nie ma śladu po mężczyźnie, który pluł jadem na samo moje istnienie. Zamiast tego dotyka mnie tak, jakby byłam z najdelikatniejszego szkła, a w jego oczach płonie rozpaczliwe pragnienie. „Błagam” – szepcze, muskając ustami moją skórę – „pozwól mi kochać cię tak, jak powinienem był wtedy”.
Jak ten sam mężczyzna, który mnie zniszczył, może teraz patrzeć na mnie tak, jakbym była jego zbawieniem?
Kiedy urodziłam jego córkę, jego nienawiść tylko się nasiliła. Patrzył z lodowatą satysfakcją, jak kłamstwa i zdrady rujnują nas oboje. Moja niewinna córeczka umarła przez potwory, które wpuścił do naszego życia, a ja… ja nie udźwignęłam tego bólu.
A jednak, jakimś cudem, znów mam osiemnaście lat — jeden dzień przed tamtą nocą, która nas przeklęła. Tym razem spalę na popiół każdego, kto skrzywdził moją córkę. Sprawię, że będą błagać o litość, której nam nigdy nie okazali.
Tylko że Julian jest teraz zupełnie inny. Nie ma śladu po mężczyźnie, który pluł jadem na samo moje istnienie. Zamiast tego dotyka mnie tak, jakby byłam z najdelikatniejszego szkła, a w jego oczach płonie rozpaczliwe pragnienie. „Błagam” – szepcze, muskając ustami moją skórę – „pozwól mi kochać cię tak, jak powinienem był wtedy”.
Jak ten sam mężczyzna, który mnie zniszczył, może teraz patrzeć na mnie tak, jakbym była jego zbawieniem?
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
391.6k Wyświetlenia · Ukończono · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Odrodzona: Zemsta Niechcianej Dziedziczki
80.6k Wyświetlenia · W toku · Jennifer
Po tym, jak jej własna rodzina wyssała z niej wszystkie siły, Isabella zmarła w gorzkiej rozpaczy podczas bankietu powitalnego w swoim domu, tylko po to, by cudownie wrócić cztery lata wcześniej! Tym razem odrzuciła swoją pokorę, zerwała maskę przypodobania się innym i bezlitośnie zmiażdżyła wszystkich, którzy kiedykolwiek jej zaszkodzili.
Stawiając czoła swojej kiedyś chłodnej rodzinie, odzyskała wszystko, co jej się prawnie należało, z dzikim oporem, demaskując fałszywą adoptowaną córkę i sprawiając, że jej obłudni bracia żałowali swoich czynów na zawsze. Jednak podczas gdy koncentrowała się na swojej drodze zemsty, wszechpotężny William nieustannie wkraczał do jej świata, ogłaszając swoje roszczenia do niej w dominujący, lecz czuły sposób.
Dlaczego był tak zafascynowany nią? Jakie nieznane tajemnice kryły się za głębokim smutkiem w jego oczach?
Stawiając czoła swojej kiedyś chłodnej rodzinie, odzyskała wszystko, co jej się prawnie należało, z dzikim oporem, demaskując fałszywą adoptowaną córkę i sprawiając, że jej obłudni bracia żałowali swoich czynów na zawsze. Jednak podczas gdy koncentrowała się na swojej drodze zemsty, wszechpotężny William nieustannie wkraczał do jej świata, ogłaszając swoje roszczenia do niej w dominujący, lecz czuły sposób.
Dlaczego był tak zafascynowany nią? Jakie nieznane tajemnice kryły się za głębokim smutkiem w jego oczach?
Alfa Samica w Skórze Omegi
182.8k Wyświetlenia · Ukończono · Xena Kessler
Angelina, Alfa Królowa najsilniejszej watahy wilkołaków na świecie, ginie w wybuchu jachtu — tylko po to, by odrodzić się jako Aria, prześladowana szesnastolatka z najniższej rodziny Omega. Jej nowe życie? Słabe oceny, okrutni koledzy z klasy i list miłosny, który stał się największym żartem w szkole.
W swoim pierwszym życiu Angelina miała władzę, ale umarła samotnie. Teraz jest biedna, bezsilna i ma wszystko, czego nigdy nie wiedziała, że pragnie — rodzinę. Ale kiedy bandyci grożą, że wyciągną organy jej braci w zamian za długi. Jej matka błaga ją, by uciekała. Jej brat oferuje, że weźmie winę na siebie. Po raz pierwszy Alfa Królowa rozumie: rodzina to nie słabość. To powód, by rozpętać piekło.
A w świecie, gdzie Omegi są bezwartościowym śmieciem — co się stanie, gdy odkryją, że najpotężniejszy Alfa żyje w ciele Omegi?
W swoim pierwszym życiu Angelina miała władzę, ale umarła samotnie. Teraz jest biedna, bezsilna i ma wszystko, czego nigdy nie wiedziała, że pragnie — rodzinę. Ale kiedy bandyci grożą, że wyciągną organy jej braci w zamian za długi. Jej matka błaga ją, by uciekała. Jej brat oferuje, że weźmie winę na siebie. Po raz pierwszy Alfa Królowa rozumie: rodzina to nie słabość. To powód, by rozpętać piekło.
A w świecie, gdzie Omegi są bezwartościowym śmieciem — co się stanie, gdy odkryją, że najpotężniejszy Alfa żyje w ciele Omegi?
W łóżku z jej dupkowatym szefem
93.8k Wyświetlenia · Ukończono · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Złamana Ludzka Towarzyszka Bliźniaków Alpha
55.6k Wyświetlenia · W toku · dragonsbain22
Chiara wychowywała się w sierocińcu stada Srebrnego Osika. Nie było to zbyt duże stado, ale silne. Jako człowiek, była głównym celem prześladowań, zwłaszcza ze strony "Grupy Rangowej", jak ich nazywała. Kiedy niespodziewanie kończy 18 lat i zyskuje wilka, czy będzie w stanie zaakceptować to, kim jest, po całym tym znęcaniu się? Czy zaakceptuje swojego wilka? I zaakceptuje Bliźniaków jako swoich partnerów? Czy może zamknie się w sobie, a Bliźniacy będą musieli walczyć, aby do niej dotrzeć i naprawić sytuację? Czytaj dalej, aby się dowiedzieć.
O autorze

Shabs Shabs
Zabierz Cię w Fantasy.
Pobierz aplikację AnyStories, aby odkryć więcej historii fantasy.













