Roztrzaskany Ołtarz - Romans Mafijny
32.6k Wyświetlenia · W toku · nicolefox859
Zaczęło się od „klubu na wysokości tysiąca mil”.
Skończyło się fikcyjnym małżeństwem i jego dzieckiem rosnącym w moim brzuchu.
Myślałam, że to będzie tylko szybki numerek w samolocie.
Taka niewinna akcja na raz—ot, „jednorazówka na jeden lot”.
Albo możemy być bardziej szczerzy i nazwać to po imieniu:
Dzień, który rozwalił mi życie.
Aleksandr Makarow wyglądał jak żywcem wyjęty rycerz na białym koniu.
Wysoki, obrzydliwie bogaty, z oczami, które obiecywały same nieprzyzwoicie pyszne rzeczy.
A do tego ciało, które te obietnice bezczelnie spełniało.
To był najdzikszy moment w moim życiu.
Tyle że kiedy samolot przyziemił, Aleks zniknął.
Próbowałam udawać, że mnie to nie zabolało.
Powrót do mojej nudnej, szarej codzienności, no nie?
Problem w tym, że Aleks wcale nie zniknął na dobre.
A kiedy tylko wsadziłam nogę za próg domu i zobaczyłam, co zrobił mojej rodzinie, dotarło do mnie…
On nigdzie się nie wybierał. Przynajmniej nieprędko.
Skończyło się fikcyjnym małżeństwem i jego dzieckiem rosnącym w moim brzuchu.
Myślałam, że to będzie tylko szybki numerek w samolocie.
Taka niewinna akcja na raz—ot, „jednorazówka na jeden lot”.
Albo możemy być bardziej szczerzy i nazwać to po imieniu:
Dzień, który rozwalił mi życie.
Aleksandr Makarow wyglądał jak żywcem wyjęty rycerz na białym koniu.
Wysoki, obrzydliwie bogaty, z oczami, które obiecywały same nieprzyzwoicie pyszne rzeczy.
A do tego ciało, które te obietnice bezczelnie spełniało.
To był najdzikszy moment w moim życiu.
Tyle że kiedy samolot przyziemił, Aleks zniknął.
Próbowałam udawać, że mnie to nie zabolało.
Powrót do mojej nudnej, szarej codzienności, no nie?
Problem w tym, że Aleks wcale nie zniknął na dobre.
A kiedy tylko wsadziłam nogę za próg domu i zobaczyłam, co zrobił mojej rodzinie, dotarło do mnie…
On nigdzie się nie wybierał. Przynajmniej nieprędko.















































