Plus Size Miejska Ludzka Partnerka Alfy

Pobierz <Plus Size Miejska Ludzka Partn...> za darmo!

POBIERZ

Rozdział 4

Ji’lahni’s POV:

"Shadow, czy zapomniałeś, co mówiłam przy bramie? Opanuj się i zanieś torby do domu. Co się z tobą dzisiaj dzieje?" Lateri zganiła go, a on natychmiast odwrócił się, by zabrać resztę naszych bagaży, ale nie zanim spojrzał gniewnie na Shawnę. Lateri chwyciła ją i Minę za ręce, uśmiechając się z ekscytacją, jakby przed chwilą nie skarciła wielkiego zabójcy, który mógłby bez trudu oderwać jej ręce. "Chodźcie dziewczyny, pokażę wam, gdzie będziecie mieszkać. Pokochacie ten dom, jestem tego pewna." Dołączyłam do nich, gdy przechodziła obok mnie. Mężczyźni przenosili wszystkie nasze torby za jednym razem, co było szalone, bo nam zajęło sześć kursów między domem a samochodem, kiedy wyjeżdżaliśmy. Wchodząc do środka, wszyscy byliśmy oszołomieni, jak pięknie wyglądało wnętrze domu. Ściany w kolorze kremowym, ozdobione obrazami i starymi drewnianymi rzeźbami przedstawiającymi wilki w różnych pozach. Wyglądały prawie jak te psy, które mijaliśmy przed chwilą. Wiem dobrze, że to nie były wilki, które trzymają jako zwierzęta domowe. Idąc za nimi do kuchni, która była ogromna, z kremowymi ścianami, czarno-złotymi blatami i nowoczesnymi czarno-złotymi urządzeniami kuchennymi. Już byłam zakochana i natychmiast powiedziałam sobie, że zamówię te same urządzenia do naszej kuchni w domu. Bo potajemnie uwielbiam gotować; gdybym nie była organizatorką ślubów, na pewno prowadziłabym piekarnię lub małą knajpkę. Czasami obsługuję śluby, które organizuję, gdy para powie mi, jaki rodzaj jedzenia chcą podać. Oferuję swoje usługi, jeśli czuję, że jestem najlepszą opcją, na co zawsze się zgadzają po degustacji. Ja i moje kuzynki mamy wiele talentów, które naturalnie opanowałyśmy dzięki naszym rodzicom i dziadkom.

Moja babcia potrafiła szyć i gotować lepiej niż większość profesjonalistów. Szyła ubrania dla kobiet w większych rozmiarach i sprzedawała je na lokalnym targu. Była bardzo popularna, bo w tamtych czasach wiele sklepów nie miało ubrań w większych rozmiarach, a jeśli już, to były one brzydkie i zupełnie niemodne. Wszyscy nosiliśmy ubrania uszyte przez moją babcię albo moją mamę i ciotki, bo nie było nas stać na eleganckie ubrania. Pamiętam, jak spodnie typu hammer były modne, a mama pozwoliła nam wybrać własne tkaniny, potem kupiła nam zwykłe czarne lub białe t-shirty, a ona uszyła spodnie hammer i użyła tkaniny jako ozdoby na każdym rękawie oraz małego kwadratu, który wyglądał jak kieszenie. Wszyscy chcieli, żeby mama im takie zrobiła. Uśmiechnęłam się, pamiętając, jak ja i Shawna myślałyśmy, że jesteśmy wtedy super. "Hej Lahni, chodź, pokażę wam sypialnie." powiedziała Lateri, idąc na górę. "Już idę!" krzyknęłam, wciąż myśląc o rzeczach, które będę robić w nadchodzących tygodniach. Zanim odwróciłam się i poszłam za nimi na górę, gdzie mieliśmy spać. Co było jeszcze lepsze niż na dole. Główna sypialnia wyglądała jak prosto z pięciogwiazdkowego hotelu, bo miała duże łóżko king size, garderobę i ogromną wannę z hydromasażem, która była tylko moja, bo Mina i Shawna przegrały w karty, gdzie wygrany dostawał najlepszą sypialnię. Słyszałam ich smutne jęki, wiedząc, że to nie one będą cieszyć się tym cudem, bo to wszystko było moje. "Hej, chodźmy zobaczyć wasze pokoje, nie chcę, żebyście płakali na moich dywanach, proszę i dziękuję." powiedziałam, wypychając je za drzwi, gdy Lateri prowadziła je do innych pokoi na końcu korytarza. Patrząc w dół po schodach, zobaczyłam, że chłopaki wciąż tam stoją, trzymając walizki.

"Um, możecie je zostawić tutaj albo przynieść na górę, wszystkie fioletowe torby idą do mojego pokoju, różowe należą do Miny, czerwone są Shawny, a jasnoniebieskie są naszej przyjaciółki Lynn, która przyjedzie jutro." powiedziałam, idąc za dziewczynami. Słyszałam, jak Shadow killer mówi: "Weź różowe torby, a ja wezmę czerwone." "Dlaczego, skoro łatwiej byłoby po prostu trzymać te, które już niosę." powiedział pierwszy chłopak, którego imienia jeszcze nie znałam. I znowu, przysięgam, słyszałam kolejny pomruk. Zanim pierwszy chłopak powiedział "dobra". Nie wiem, ale nie sądzę, żeby pierwsza reakcja Shadow killera na Shawnę była brakiem zainteresowania. Myślę, że naprawdę jej się podoba. Będę musiała jej to powiedzieć, jak będziemy same. Po powrocie do salonu, gdzie chłopaki szybko wyszli, gdy skończyli wkładać nasze torby do pokoi. "No, to ja już idę, wiem, że pewnie chcecie odpocząć przed dzisiejszą imprezą, nie mogę się doczekać waszego występu. Muszę też upewnić się, że wszystko jest gotowe na dzisiejszy wieczór, zobaczymy się później na imprezie, ktoś was tutaj odbierze o 21:00." powiedziała Lateri, wychodząc przez drzwi, ale nie przed tym, jak przytuliła nas jeszcze dwa razy. "Przysięgam, po prostu kocham jej życie. Zawsze jest taka szczęśliwa i kochająca, można by pomyśleć, że jesteśmy jej dziećmi." powiedziała Mina, rzucając się na kanapę, a ja i Shawna poszłyśmy za nią. "OMG, ta sofa jest taka wygodna, jak myślę, że chmury by były. Kurde, mogę na niej spać przez następne 3 tygodnie" powiedziała Shawna, wtulając się w sofę.

To naprawdę sprawiało, że czułaś się, jakbyś dostawała wielki, stary uścisk. Ale myślę, że moje łóżko i tak byłoby lepsze. „No cóż, możesz mieć to, ja śpię w moim wielkim, królewskim łóżku, bo to łóżko wygląda, jakby chciało mnie na sobie tej nocy, i dam mu dokładnie to, czego chce. Nawet nie musi mnie nigdzie zabierać, bo to łóżko dostanie trochę tyłka, a ta poduszka dostanie trochę głowy," powiedziałam, z zamkniętymi oczami, wyobrażając sobie, jak to łóżko sprawi, że się poczuję. „Cholera, nie kłamiesz, zaraz zobaczę, czy znajdę coś lekkiego do przegryzienia w tej kuchni, a potem idę pod prysznic i spać, dopóki nie będzie czas wyjść," powiedziała Mina, ciągnąc się z sofy w kierunku kuchni. „Tak, to brzmi jak plan," powiedziałam, idąc za nią do kuchni. Lodówka była pełna wszystkiego, o czym mogłyśmy pomyśleć, a nawet w szafkach było wszystko, czego potrzebowałyśmy i trochę więcej. Shawna znalazła kilka plasterków indyka, majonez, sałatę, pomidory i ser. Ja znalazłam świeży, maślany chleb; Mina chwyciła napoje i chipsy. Stałyśmy przy wyspie w centrum kuchni, robiąc nasze kanapki, zanim wspięłyśmy się na wysokie stołki barowe. „Teraz to wiedzą, że źle zrobili. Zachowują się, jakby nie wiedzieli, że nie wszyscy mają sześć stóp wzrostu. Wspinamy się na te krzesła jak maluchy," powiedziała Mina. Wszystkie się śmiałyśmy, bo ciągle musimy radzić sobie z problemami niskich ludzi. Mina ma najgorzej, mając 155 cm wzrostu, Shawna 160 cm, a ja 161 cm, i tak, te pół centymetra jest ważne. „Przynajmniej krzesła są szerokie i mają oparcie, więc będziemy wygodne po wspięciu się, chociaż nasze nogi będą wisieć i drętwieć, jeśli będziemy tu za długo. Czy wszyscy tutaj mają ponad 180 cm wzrostu? Mam na myśli, że Lateri ma chyba równo 180 cm. Więc może to tutaj norma," wzruszyłam ramionami.

Rozmawiałyśmy o Shadow Killerze i jadłyśmy nasze kanapki, omawiając nasz plan na dzisiejszy wieczór. Zazwyczaj nie denerwujemy się tańcem przed ludźmi, ale było dziwnie, że poproszono nas o taniec na rocznicy związku, gdzie nie mamy pojęcia, co tam się dzieje, a na dodatek tańczymy tylko do miejskiej muzyki, której słuchaczy nie zauważyłam tutaj za dużo. Więc może skończyć się tym, że ludzie będą patrzeć na nas jak na wariatki. Ułożyłam choreografię. Chciała czegoś znaczącego, więc wybrałam „Dangerously in Love” Beyonce. Postanowiłam wyjść poza naszą normę i zrobić coś w rodzaju tańca interpretacyjnego zamiast zwykłego. W końcu i tak byłyśmy już poza swoją strefą komfortu, więc czemu nie trzymać się tego. To nie był trudny taniec, dopasowałyśmy słowa do ruchów. Nawet poszukałam trochę języka migowego, żeby zobaczyć, czy mogę go włączyć do ruchów tanecznych. Efekt końcowy dostał kciuki w górę od kobiet w naszych klasach i nawet powiedziały, że chcą, żebym zaczęła robić więcej takich choreografii. Obiecałam, że pomyślę o tym. Bez obietnic jednak. Kończąc nasze kanapki, wspięłyśmy się do naszych pokoi. Wzięłam prysznic i nawet nic na siebie nie założyłam, tylko wysuszyłam ciało, spryskałam się moim ulubionym olejkiem, który pachniał mieszanką arbuza i waty cukrowej. Nienawidziłam kwiatowych zapachów, zawsze sprawiały, że kichałam, bo jestem uczulona na wszystko na zewnątrz, no prawie wszystko. Biorę cotygodniowe zastrzyki, bo jeśli tego nie robię, to jestem spuchnięta i swędzi mnie wszędzie, oczy łzawią, kicham i kaszlę, czuję się jakbym miała grypę. To nie jest jak u niektórych, którzy są uczuleni na orzeszki ziemne i ich gardło zamyka się w ciągu minut. U mnie zajmuje to co najmniej kilka godzin na zewnątrz, zanim zaczynam kichać, kaszleć, łzawić i mieć problemy z oddychaniem, które mijają po zażyciu leków. Ale więcej niż 3 godziny bez żadnych leków lub epipen, to potrzebowałabym szpitala na już. Wtuliłam się pod kołdrę po ustawieniu alarmu na telefonie. Słyszałam różne wycie, gdy zasypiałam. Tak, to nie było wcale dziwne słyszeć wycie za oknami.

Poprzedni rozdział
Następny rozdział