
Broker Mafii
Vicky Visagie
263.7k Words / Completed
1.2k
Popularne
10.9k
Wyświetlenia
Dodaj do biblioteki
Dodaj do biblioteki
1.2k
Hot
10.9k
Views
Pobierz 278 rozdziałów <Broker Mafii> w aplikacji
POBIERZDARMOWE
Wprowadzenie
Jestem na czworakach, George wchodzi we mnie od dołu, a Gio w moją dupę, George ssie moje piersi, kurwa, to jest jak niebo. Ręce są wszędzie. Antonio i Dante stoją po obu stronach mnie. Na zmianę wkładają swoje kutasy do moich ust. Na tym etapie nie ma dziury, która nie byłaby wypełniona. Antonio jest brutalny, pieprząc moje usta, wchodzi aż do gardła, aż się krztuszę, zanim się wycofa, a Dante przejmuje pałeczkę. Dante jest delikatniejszy i lubi, gdy bawię się językiem wokół jego kutasa. Antonio po prostu chce pieprzyć moje usta bez żadnych ceregieli. Kiedy Dante wchodzi głęboko i sprawia, że się krztuszę, znów jest kolej Antonio. Czuję, że zbliża się mój orgazm i wydaje się, że to będzie najlepszy orgazm w życiu. Nie jestem pewna, czy to dobry pomysł, żeby Antonio lub Dante mieli swojego kutasa w moich ustach, kiedy dojdę. Mogłabym go odgryźć. Zaczęłam jęczeć wokół kutasa Antonio, a on jęknął, Dante szeptał mi do ucha, jaka jestem dobrą dziewczynką...
Nazywam się Emilia Rossi, mój ojciec był brokerem dla bogatej i notorycznej rodziny mafijnej. Zmarł kilka lat temu, a ja postanowiłam przejąć jego interes, z tą różnicą, że nie zamierzam pracować tylko dla jednej rodziny, chcę pracować dla jak największej liczby rodzin przestępczych. Możecie zapytać, czym zajmuje się broker, cóż, łączymy naszych klientów z odpowiednimi ludźmi, jeśli szukają broni, narkotyków, diamentów, cokolwiek, możemy to załatwić. Poznałam grupę mężczyzn, pochodzą z różnych rodzin mafijnych, ale postanowili współpracować i teraz nazywają się D.A.G.G. To spowodowało wiele problemów z ich ojcami. Ich nazwa pochodzi od imion: Dante, Antonio, George i Gio, tak, to ich imiona i wszyscy są cholernie przystojni, ale mam zasadę. Nie mieszam biznesu z przyjemnością, tylko problem w tym, że ci faceci nie dostali mojego memo o niemieszaniu biznesu z przyjemnością, bo o mój Boże, jaką przyjemność potrafią dać...
Nazywam się Emilia Rossi, mój ojciec był brokerem dla bogatej i notorycznej rodziny mafijnej. Zmarł kilka lat temu, a ja postanowiłam przejąć jego interes, z tą różnicą, że nie zamierzam pracować tylko dla jednej rodziny, chcę pracować dla jak największej liczby rodzin przestępczych. Możecie zapytać, czym zajmuje się broker, cóż, łączymy naszych klientów z odpowiednimi ludźmi, jeśli szukają broni, narkotyków, diamentów, cokolwiek, możemy to załatwić. Poznałam grupę mężczyzn, pochodzą z różnych rodzin mafijnych, ale postanowili współpracować i teraz nazywają się D.A.G.G. To spowodowało wiele problemów z ich ojcami. Ich nazwa pochodzi od imion: Dante, Antonio, George i Gio, tak, to ich imiona i wszyscy są cholernie przystojni, ale mam zasadę. Nie mieszam biznesu z przyjemnością, tylko problem w tym, że ci faceci nie dostali mojego memo o niemieszaniu biznesu z przyjemnością, bo o mój Boże, jaką przyjemność potrafią dać...
Czytaj więcej
O autorze

Vicky Visagie
Najnowsze rozdziały
#278 Rozdział 5 Edycja świąteczna
Ostatnia aktualizacja: 12/05/2025 11:22#277 Rozdział 4 Edycja świąteczna
Ostatnia aktualizacja: 12/05/2025 11:22#276 Rozdział 3 Edycja świąteczna
Ostatnia aktualizacja: 12/05/2025 11:18#275 Rozdział 2 Edycja świąteczna
Ostatnia aktualizacja: 12/05/2025 11:18#274 Rozdział 1 Edycja świąteczna
Ostatnia aktualizacja: 12/05/2025 11:22#273 Rozdział 273
Ostatnia aktualizacja: 04/17/2025 22:28#272 Rozdział 272
Ostatnia aktualizacja: 04/17/2025 22:28#271 Rozdział 271
Ostatnia aktualizacja: 04/17/2025 22:28#270 Rozdział 270
Ostatnia aktualizacja: 04/17/2025 22:28#269 Rozdział 269
Ostatnia aktualizacja: 04/17/2025 22:28
Komentarze
Magda Stumpf
fajna
09/19/2025 15:15
Może Ci się spodobać 😍
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
217.2k Wyświetlenia · Ukończono · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Związana z jej Alfa Instruktorem
179.5k Wyświetlenia · Ukończono · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
214k Wyświetlenia · Ukończono · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
130.4k Wyświetlenia · Ukończono · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
111.6k Wyświetlenia · Ukończono · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Zdobyta przez miłość Alfy
100.5k Wyświetlenia · Ukończono · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Seksowna za Maską
100.4k Wyświetlenia · W toku · Ellie Wynters
Ukrywa się za brzydkimi garsonkami i fałszywymi nazwiskami. On skończył z ufaniem kobietom. Kiedy spotykają się w klubie erotycznym, gdzie wszyscy noszą maski, żadne z nich nie ma pojęcia, że od osiemnastu miesięcy toczą ze sobą bezlitosne wojny po drugiej stronie sali konferencyjnej.
W Taylor Industries ona jest Joy Smith – szarą, niemodną dyrektorką finansową, która topi swoje kształty w bezkształtnym poliestrze i chodzi w peruce. W domu jest zapomnianą żoną zdradzającego adwokata. Nie dotykał jej tak długo, że zaczyna się zastanawiać, czy jest z nią coś nie tak, czy jest jakoś „zepsuta”.
Kiedy znajduje obcisłe koronkowe stringi w ostentacyjnie ostrej fuksji, wciśnięte w szczelinę kanapy… i na pewno nie są jej, to to, co czuje, wcale nie jest złamanym sercem. To wolność.
Grayson Taylor nie bawi się już w związki. Nie po tym, jak wszedł do mieszkania i przyłapał swoją narzeczoną aktorkę w łóżku… z inną kobietą. Teraz całą energię pakuje w wrogie przejęcia i zebrania zarządu. Zwłaszcza te, na których jego nadmiernie ostrożna dyrektorka finansowa rzuca mu kłody pod nogi przy każdej cholernej akwizycji.
Joy Smith jest genialna, doprowadzająca go do szału i cholernie zabawna, kiedy naciska wszystkie jej guziki.
Ale Honey ma dość bycia niewidzialną. Dość życia, w którym nigdy nie zaznała prawdziwej przyjemności.
Więc kiedy jej najlepsza przyjaciółka podsyła jej szczegóły dotyczące The Velvet Room – najbardziej ekskluzywnego, maskowego klubu erotycznego na Manhattanie – Honey składa sobie obietnicę: tylko jedna noc. Jedna noc, żeby sprawdzić, czy jej mąż ma rację. Czy naprawdę jest lodowata, oziębła. Czy po prostu jeszcze nigdy nie dotykały jej właściwe dłonie.
Nie spodziewa się zamaskowanego nieznajomego, który „rezerwuje” ją dla siebie w chwili, gdy tylko przekracza próg. Nie spodziewa się chemii, która eksploduje między nimi, sposobu, w jaki sprawia, że jej ciało zaczyna śpiewać, ani orgazmów, po których cała się trzęsie.
Nie spodziewa się też, że wręczy jej kartkę z adresem mailowym i jednym rozkazem:
– Tylko ja. Nikt inny cię nie dotyka.
W Taylor Industries ona jest Joy Smith – szarą, niemodną dyrektorką finansową, która topi swoje kształty w bezkształtnym poliestrze i chodzi w peruce. W domu jest zapomnianą żoną zdradzającego adwokata. Nie dotykał jej tak długo, że zaczyna się zastanawiać, czy jest z nią coś nie tak, czy jest jakoś „zepsuta”.
Kiedy znajduje obcisłe koronkowe stringi w ostentacyjnie ostrej fuksji, wciśnięte w szczelinę kanapy… i na pewno nie są jej, to to, co czuje, wcale nie jest złamanym sercem. To wolność.
Grayson Taylor nie bawi się już w związki. Nie po tym, jak wszedł do mieszkania i przyłapał swoją narzeczoną aktorkę w łóżku… z inną kobietą. Teraz całą energię pakuje w wrogie przejęcia i zebrania zarządu. Zwłaszcza te, na których jego nadmiernie ostrożna dyrektorka finansowa rzuca mu kłody pod nogi przy każdej cholernej akwizycji.
Joy Smith jest genialna, doprowadzająca go do szału i cholernie zabawna, kiedy naciska wszystkie jej guziki.
Ale Honey ma dość bycia niewidzialną. Dość życia, w którym nigdy nie zaznała prawdziwej przyjemności.
Więc kiedy jej najlepsza przyjaciółka podsyła jej szczegóły dotyczące The Velvet Room – najbardziej ekskluzywnego, maskowego klubu erotycznego na Manhattanie – Honey składa sobie obietnicę: tylko jedna noc. Jedna noc, żeby sprawdzić, czy jej mąż ma rację. Czy naprawdę jest lodowata, oziębła. Czy po prostu jeszcze nigdy nie dotykały jej właściwe dłonie.
Nie spodziewa się zamaskowanego nieznajomego, który „rezerwuje” ją dla siebie w chwili, gdy tylko przekracza próg. Nie spodziewa się chemii, która eksploduje między nimi, sposobu, w jaki sprawia, że jej ciało zaczyna śpiewać, ani orgazmów, po których cała się trzęsie.
Nie spodziewa się też, że wręczy jej kartkę z adresem mailowym i jednym rozkazem:
– Tylko ja. Nikt inny cię nie dotyka.
Ścigając swoją bezwonną Partnerkę
96k Wyświetlenia · W toku · Syliva.D
Caroline została brutalnie odrzucona przez swojego partnera po czterech latach związku, tylko dlatego, że była pozbawiona zapachu. Dla wilkołaka to skaza absolutnie nie do przyjęcia. Zamiast niej, ten drań oświadczył się jej własnej kuzynce.
Tej samej nocy, z sercem rozsypanym na milion kawałków i poczuciem głębokiego upokorzenia, pozwoliła najlepszej przyjaciółce wyciągnąć się na bal maskowy.
Tam oddała się zamaskowanemu Alfie – mężczyźnie nieodgadnionemu i wręcz zabójczo przystojnemu.
Nie padły żadne imiona. Została im tylko ta jedna, szalona noc pełna zachłannych pocałunków i brutalnie namiętnego dotyku. Przyparł ją do ściany, a jego potężne ciało napierało na nią z obezwładniającą siłą, podczas gdy ona cicho jęczała, całkowicie ulegając jego wygłodniałym ustom.
To, co miało być jedynie słodką chwilą zapomnienia na jedną noc, zaowocowało nieoczekiwaną ciążą.
Trzy lata później Caroline zdołała ułożyć sobie życie na nowo w zupełnie innym stadzie. Odcięła się grubą kreską od przeszłości i skupiła na wychowywaniu syna.
Problem w tym, że jej nowy szef, Alfa Draven, jest bezlitosny, władczy do bólu i... cholernie, niebezpiecznie pociągający.
A już w szczególności te jego fiołkowe oczy. Dokładnie te same, w które patrzy każdego dnia, widząc swojego synka.
Alfa Draven daje jej w pracy nieźle popalić, jednak ona nie pozostaje mu dłużna i stawia mu się na każdym kroku.
Mężczyzna nie ma bladego pojęcia, że to właśnie ona jest kobietą, której szukał jak szalony od tamtej pamiętnej nocy.
Podczas gdy on wciąż obsesyjnie tropi swoją prawdziwą, przeznaczoną mu partnerkę,
Nie zdaje sobie sprawy, że ona od dawna siedzi w jego własnym biurze... i wychowuje jego dziedzica.
Tej samej nocy, z sercem rozsypanym na milion kawałków i poczuciem głębokiego upokorzenia, pozwoliła najlepszej przyjaciółce wyciągnąć się na bal maskowy.
Tam oddała się zamaskowanemu Alfie – mężczyźnie nieodgadnionemu i wręcz zabójczo przystojnemu.
Nie padły żadne imiona. Została im tylko ta jedna, szalona noc pełna zachłannych pocałunków i brutalnie namiętnego dotyku. Przyparł ją do ściany, a jego potężne ciało napierało na nią z obezwładniającą siłą, podczas gdy ona cicho jęczała, całkowicie ulegając jego wygłodniałym ustom.
To, co miało być jedynie słodką chwilą zapomnienia na jedną noc, zaowocowało nieoczekiwaną ciążą.
Trzy lata później Caroline zdołała ułożyć sobie życie na nowo w zupełnie innym stadzie. Odcięła się grubą kreską od przeszłości i skupiła na wychowywaniu syna.
Problem w tym, że jej nowy szef, Alfa Draven, jest bezlitosny, władczy do bólu i... cholernie, niebezpiecznie pociągający.
A już w szczególności te jego fiołkowe oczy. Dokładnie te same, w które patrzy każdego dnia, widząc swojego synka.
Alfa Draven daje jej w pracy nieźle popalić, jednak ona nie pozostaje mu dłużna i stawia mu się na każdym kroku.
Mężczyzna nie ma bladego pojęcia, że to właśnie ona jest kobietą, której szukał jak szalony od tamtej pamiętnej nocy.
Podczas gdy on wciąż obsesyjnie tropi swoją prawdziwą, przeznaczoną mu partnerkę,
Nie zdaje sobie sprawy, że ona od dawna siedzi w jego własnym biurze... i wychowuje jego dziedzica.
Zaginione siostry: Niewolnicza wyspa wilczego króla
160.5k Wyświetlenia · Ukończono · Sansa
Niewolnicza Wyspa Króla Lykanów
1797 rok. Westbay, południowo-zachodnia Anglia.
Starzy rybacy szeptali w portowych knajpach o czarnych statkach, które sunęły bez żagli, polując w zimowych mgłach. Mówili półgłosem o wyspie–twierdzy, gdzie potwory trzymały niewolników — miejscu, które ochrzcili mianem „Piekło Dziewek”.
Brałam ich za głupców opowiadających bajędy za miedziaka, takie do tandetnych straganowych gazetek.
Dopóki ten przeklęty statek nie przypłynął po nas.
Mnie i moją siostrę, Davelinę, zaciągnięto na pokład legendarnego czarnego okrętu. Mój chłopięcy przebraniec zwiódł lykanów, więc trafiłam między niewolników–mężczyzn, podczas gdy Davelinę zabrano do ich Króla.
Dni szorowania krwią zbroczonych kamiennych posadzek nauczyły mnie, czym jest groza tego zamczyska. Strażnicy szeptali o Wilczym Królu, który pożera każdą kobietę, jaką mu przyślą. Żadna nie dożywała świtu.
Ale nawet w przebraniu nie byłam bezpieczna.
Żółte ślepia zatrzymywały się na mnie zbyt długo. Chrapy im drgały, wciągając mój zapach.
Koszmarna prawda wyszła na jaw szybko — niektórzy lykani byli tak wygłodzeni, że brali każdą ciepłą dziurę, byle żywą.
Młodzi niewolnicy znikali. Tych „szczęśliwych” śmierć zabierała od razu.
Kiedyś rozluźniły mi się bandaże. Przez jedno, lodowate uderzenie serca moje kształty przebiły się przez materiał. Skuliłam się, garbiąc, z sercem łomoczącym jak młot w kuźni.
Łamiący się głos. Podejrzliwe spojrzenia. Otarcia o katastrofę, po których cała się trzęsłam.
Każda wpadka przybliżała mnie do zdemaskowania. Każdy kolejny dzień oznaczał, że Davelina gdzieś tam, w ich komnatach rozpłodowych, więcej cierpi.
Jak długo dam radę przeżyć na tej wyspie potworów?
Jak długo, zanim odkryją, że jestem dziewczyną?
W tym kamiennym piekle, pełnym wrzasków i wycia, kończą mi się kryjówki. Nie mam już dokąd uciec.
NOTA OD AUTORKI: Ta książka to ekstremalnie mroczny romans fantasy, inspirowany okrucieństwami znanymi z prawdziwego świata, ale rozgrywający się w fikcyjnym uniwersum. Zawiera skrajnie ciężkie treści, w tym drastyczną przemoc, przymusowe więzienie oraz wątki seksualne, które mogą głęboko poruszyć lub zaniepokoić czytelnika. Przed dalszą lekturą przygotuj się moralnie i emocjonalnie. Tylko dla w pełni dojrzałych odbiorców.
1797 rok. Westbay, południowo-zachodnia Anglia.
Starzy rybacy szeptali w portowych knajpach o czarnych statkach, które sunęły bez żagli, polując w zimowych mgłach. Mówili półgłosem o wyspie–twierdzy, gdzie potwory trzymały niewolników — miejscu, które ochrzcili mianem „Piekło Dziewek”.
Brałam ich za głupców opowiadających bajędy za miedziaka, takie do tandetnych straganowych gazetek.
Dopóki ten przeklęty statek nie przypłynął po nas.
Mnie i moją siostrę, Davelinę, zaciągnięto na pokład legendarnego czarnego okrętu. Mój chłopięcy przebraniec zwiódł lykanów, więc trafiłam między niewolników–mężczyzn, podczas gdy Davelinę zabrano do ich Króla.
Dni szorowania krwią zbroczonych kamiennych posadzek nauczyły mnie, czym jest groza tego zamczyska. Strażnicy szeptali o Wilczym Królu, który pożera każdą kobietę, jaką mu przyślą. Żadna nie dożywała świtu.
Ale nawet w przebraniu nie byłam bezpieczna.
Żółte ślepia zatrzymywały się na mnie zbyt długo. Chrapy im drgały, wciągając mój zapach.
Koszmarna prawda wyszła na jaw szybko — niektórzy lykani byli tak wygłodzeni, że brali każdą ciepłą dziurę, byle żywą.
Młodzi niewolnicy znikali. Tych „szczęśliwych” śmierć zabierała od razu.
Kiedyś rozluźniły mi się bandaże. Przez jedno, lodowate uderzenie serca moje kształty przebiły się przez materiał. Skuliłam się, garbiąc, z sercem łomoczącym jak młot w kuźni.
Łamiący się głos. Podejrzliwe spojrzenia. Otarcia o katastrofę, po których cała się trzęsłam.
Każda wpadka przybliżała mnie do zdemaskowania. Każdy kolejny dzień oznaczał, że Davelina gdzieś tam, w ich komnatach rozpłodowych, więcej cierpi.
Jak długo dam radę przeżyć na tej wyspie potworów?
Jak długo, zanim odkryją, że jestem dziewczyną?
W tym kamiennym piekle, pełnym wrzasków i wycia, kończą mi się kryjówki. Nie mam już dokąd uciec.
NOTA OD AUTORKI: Ta książka to ekstremalnie mroczny romans fantasy, inspirowany okrucieństwami znanymi z prawdziwego świata, ale rozgrywający się w fikcyjnym uniwersum. Zawiera skrajnie ciężkie treści, w tym drastyczną przemoc, przymusowe więzienie oraz wątki seksualne, które mogą głęboko poruszyć lub zaniepokoić czytelnika. Przed dalszą lekturą przygotuj się moralnie i emocjonalnie. Tylko dla w pełni dojrzałych odbiorców.
Zakazane Pulsowanie
142.9k Wyświetlenia · Ukończono · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Okrutny Raj - Romans mafijny
102.8k Wyświetlenia · W toku · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Odrodzona w wieku osiemnastu lat: Druga szansa miliardera
110.1k Wyświetlenia · Ukończono · CalebWhite
Umierałam, dławiąc się własnymi łzami i tabletkami, patrząc, jak Julian Vane całuje swoją żonę, podczas gdy mój świat rozsypywał się w pył. W poprzednim życiu ktoś mnie odurzył, a ja spędziłam jedną, katastrofalną noc z mężczyzną, który był właścicielem mojego serca. Ale Julian spojrzał na mnie potem jak na brud pod butami, z piękną twarzą wykrzywioną czystym obrzydzeniem. „Jesteś taka jak wszystkie inne” – warknął – „żałosna, wyrachowana dziwka”. Te słowa roztrzaskały mnie bardziej niż jakikolwiek fizyczny cios.
Kiedy urodziłam jego córkę, jego nienawiść tylko się nasiliła. Patrzył z lodowatą satysfakcją, jak kłamstwa i zdrady rujnują nas oboje. Moja niewinna córeczka umarła przez potwory, które wpuścił do naszego życia, a ja… ja nie udźwignęłam tego bólu.
A jednak, jakimś cudem, znów mam osiemnaście lat — jeden dzień przed tamtą nocą, która nas przeklęła. Tym razem spalę na popiół każdego, kto skrzywdził moją córkę. Sprawię, że będą błagać o litość, której nam nigdy nie okazali.
Tylko że Julian jest teraz zupełnie inny. Nie ma śladu po mężczyźnie, który pluł jadem na samo moje istnienie. Zamiast tego dotyka mnie tak, jakby byłam z najdelikatniejszego szkła, a w jego oczach płonie rozpaczliwe pragnienie. „Błagam” – szepcze, muskając ustami moją skórę – „pozwól mi kochać cię tak, jak powinienem był wtedy”.
Jak ten sam mężczyzna, który mnie zniszczył, może teraz patrzeć na mnie tak, jakbym była jego zbawieniem?
Kiedy urodziłam jego córkę, jego nienawiść tylko się nasiliła. Patrzył z lodowatą satysfakcją, jak kłamstwa i zdrady rujnują nas oboje. Moja niewinna córeczka umarła przez potwory, które wpuścił do naszego życia, a ja… ja nie udźwignęłam tego bólu.
A jednak, jakimś cudem, znów mam osiemnaście lat — jeden dzień przed tamtą nocą, która nas przeklęła. Tym razem spalę na popiół każdego, kto skrzywdził moją córkę. Sprawię, że będą błagać o litość, której nam nigdy nie okazali.
Tylko że Julian jest teraz zupełnie inny. Nie ma śladu po mężczyźnie, który pluł jadem na samo moje istnienie. Zamiast tego dotyka mnie tak, jakby byłam z najdelikatniejszego szkła, a w jego oczach płonie rozpaczliwe pragnienie. „Błagam” – szepcze, muskając ustami moją skórę – „pozwól mi kochać cię tak, jak powinienem był wtedy”.
Jak ten sam mężczyzna, który mnie zniszczył, może teraz patrzeć na mnie tak, jakbym była jego zbawieniem?
O autorze

Vicky Visagie
Zabierz Cię w Fantasy.
Pobierz aplikację AnyStories, aby odkryć więcej historii fantasy.












