9 Book(s) Related to valley of the giants california

Zawładnięta przez Ochroniarza: Romans Dziedziczki Mafii

Zawładnięta przez Ochroniarza: Romans Dziedziczki Mafii

3k Wyświetlenia · W toku · The Guitarist
Jestem Andria Gregori - rozpieszczona i jedyna córka najgroźniejszego imperium mafijnego we Włoszech. Nigdy nie powinnam zakochać się w człowieku, który został opłacony, aby mnie chronić.
Luca Bianchi. Najbardziej zaufany ochroniarz mojego ojca. Człowiek z tajemnicami mroczniejszymi niż jego szyte na miarę garnitury i oczy, które prześladują mnie od szesnastego roku życia. Kiedy zagrożenia się zbliżają, a zdrada uderza z wnętrza naszej rezydencji, rodzice wysyłają mnie z jedynym człowiekiem, którego przysięgałam nienawidzić.
Ale to nie tylko skradzione spojrzenia i czerwona koronka. Bo ktoś na mnie poluje.
A Luca może być jedynym, który może mnie uratować.
On jest ochroniarzem. Ja jestem dziedziczką.
A w tej śmiertelnej grze kul i zdrady...
Może to właśnie ja zostanę zdobyta.
Pan Władczy Miliarder i Ja

Pan Władczy Miliarder i Ja

4.5k Wyświetlenia · W toku · The Guitarist
"To noc przed twoim i Taylora ślubem, a ty oczekujesz, że pójdę na jego wieczór kawalerski, wkradnę się tam - oczywiście ostrożnie - i upewnię się, że nie będzie uprawiał seksu ze striptizerką?"
"Tak."
"Jesteś szalona!"
Tak, Mary uważała, że jej najlepsza przyjaciółka Amaya Peterson naprawdę oszalała, co w rzeczywistości pokazywało, że Amaya Peterson nie miała zaufania do mężczyzny, którego miała poślubić!
W rzeczywistości nawet Amaya Peterson nie rozumiała, dlaczego miałaby poślubić mężczyznę, który zamierza ją zdradzić w przeddzień ślubu? Dlaczego poślubić mężczyznę, który nie kochał jej wystarczająco i nie potrafił jej nawet zadowolić?
Nie miała innego wyjścia, jak tylko pchnąć się w całkowicie nieznane przeznaczenie!
Ups, Poślubiłam Miliardera Playboya

Ups, Poślubiłam Miliardera Playboya

27.9k Wyświetlenia · W toku · The Guitarist
Nigdy nie marzyłam, że wyjdę za mąż za Arta Williama Jr.—miliardera, dyrektora generalnego, ulubieńca tabloidów i najbardziej znanego kobieciarza w Nowym Jorku. W wieku dwudziestu trzech lat byłam tylko Emily Rowling, zwykłą dziewczyną, która uratowała duszącą się staruszkę w parku… i jakoś wplątała się w misję, by jej wnuk się we mnie zakochał.
Jeden sędzia, jeden pierścionek i jedna błyskawiczna ceremonia później—byłam potajemnie zamężna z mężczyzną, którego nigdy wcześniej nie spotkałam.
Był ponury, apodyktyczny i ledwo na mnie patrzył—z wyjątkiem nocy, kiedy wkradał się do mojego łóżka, bo nie mógł spać sam. Nasze małżeństwo było tylko formalnością na papierze, tak myślałam… aż sprawy się skomplikowały.
Od zazdrosnych kłótni po udawane randki, od szeptanych tajemnic po skradzione pocałunki—nasz udawany związek zaczął wydawać się niebezpiecznie prawdziwy. Potem nadeszła noc, która zmieniła wszystko… i dziecko, którego nie planowałam mieć.
Byłam gotowa odejść, ale życie miało inne plany—podobnie jak los. Kiedy miłość, zdrada i zaginione dziecko zagroziły zniszczeniem wszystkiego, musieliśmy wybrać: pozostać rozbici… czy walczyć o coś prawdziwego.
Tajemne małżeństwo. Skandal wart miliard dolarów. I miłość, której żadne z nas się nie spodziewało.
Jej CEO Prześladowca i Jej Druga Szansa na Partnera

Jej CEO Prześladowca i Jej Druga Szansa na Partnera

13.6k Wyświetlenia · W toku · Lilly W Valley
Zatrzymałam się przy uchylonych drzwiach sali konferencyjnej, próbując utrzymać tacę z kawami. Creedon był moim nowym szefem, teraz również moim chłopakiem. Nasłuchiwałam przy drzwiach.

„Gdzie jest ta twoja dziwka, Creedon? Musi być niezła w łóżku. Kawa będzie zimna,” narzekał Michael. „Jaki jest sens trzymać ją przy sobie? Nawet nie jest z twojego środowiska.”
Nie z jego środowiska?
„Wiesz, że lubię ładne dodatki. Poza tym, jest mądrzejsza niż wygląda.”
Dodatek?
„Przestań się bawić z tą dziewczyną. Pozwalasz jej zbliżyć się za bardzo do nas. Nie wspominając o skandalu, który wybuchnie w prasie, kiedy zorientują się, że jest biedną dziewczyną ze wsi. Ameryka ją pokocha, a ty ich zniszczysz, gdy skończysz z nią. Zły wizerunek...” Dźwięk uderzeń w stół uciszył pokój.

„Ona jest moja! Nie jest twoim zmartwieniem. Mogę ją pieprzyć, zapłodnić, albo wyrzucić, pamiętaj, kto tu rządzi. Jeśli chcę używać jej jako wiadra na spermę, to będę.” Jego gniew był eksplozją.
Zapłodnić mnie? Wyrzucić? Wiadro na spermę? Nie ma mowy!*

„Jest ładna, ale nie ma dla ciebie wartości, Creedon. Kamyk w morzu diamentów, kochanie. Możesz mieć każdą kobietę, jaką zechcesz. Wyżyj się na niej i podpisz jej zwolnienie,” wypluła Latrisha. „Ta będzie ci tylko przeszkadzać. Potrzebujesz suki, która się podporządkuje.”

Ktoś, proszę, niech zmyje te słowne wymiociny, które właśnie wypluła ta kobieta.

„Mam ją pod kontrolą, Trisha, odwal się.”

Kontrola? O nie, na pewno nie! Nie spotkał jeszcze południowej dziewczyny, która nie przyjmuje żadnego gówna.

Wściekłość narastała, gdy łokciem otworzyłam drzwi.

No to wszystko na jedną kartę.
Cień Luny

Cień Luny

8.3k Wyświetlenia · W toku · The Moon Goddess
Nagle przez pokój przeszedł ryk, który przerwał grę zespołu, a ja usłyszałem coś, co się rozbiło. Jakby to było drewniane krzesło czy coś podobnego. Wszyscy spojrzeli w tamtym kierunku, a tam stał mężczyzna, którego wcześniej nie zauważyłem. Mógł być na początku dwudziestki, miał brązowe włosy sięgające ramion, brązową kozią bródkę, mierzył co najmniej dwa metry i miał bardzo wyraziste mięśnie, które teraz były napięte, gdy jego intensywne spojrzenie było skierowane prosto na mnie i Masona.

Ale nie wiedziałem, kim on jest. Zamarłem na miejscu, a ten człowiek patrzył na nas z czystą nienawiścią w oczach. Wtedy zrozumiałem, że ta nienawiść była skierowana do Masona. Nie do mnie.

"Moje." Zażądał.
Nieznany Dziedzic Alfy

Nieznany Dziedzic Alfy

5.8k Wyświetlenia · W toku · THE ROYAL LOUNGE👑
"Jesteś moja!", krzyknął na mnie z grymasem na swojej przystojnej twarzy.
"Nie byłam twoja, kiedy mnie odrzuciłeś tamtego ranka", starałam się jak mogłam odwzajemnić jego wyraz twarzy, ale nie udało mi się. Na jego twarzy pojawił się lekki uśmiech, a grymas zniknął, gdy zbliżył się do mnie i położył rękę na mojej talii, co sprawiło, że przeszedł mnie dreszcz.
"Zawsze byłaś moja, Brea", przyciągnął mnie bliżej siebie i zanurzył głowę w mojej szyi, wdychając mój zapach i naruszając moją przestrzeń osobistą. "I zawsze będziesz moja". Poczułam jego zęby drapiące moją łopatkę - zamierzał mnie oznaczyć, a ja nie miałam siły, by go powstrzymać...
"Mamo!", głos mojego syna wyrwał mnie z odurzonego transu i szybko odsunęłam się od mężczyzny, który zawsze był dla mnie obcy. Wzięłam mojego chłopca na ręce i postawiłam go na biodrze, zanim ponownie spojrzałam na mężczyznę. Na jego twarzy malowało się zdziwienie, mrugał intensywnie.
"Czy to...", urwał.
"Nasze? Tak", chciałam go okłamać, powiedzieć mu, że dziecko w moich ramionach nie jest jego, może wtedy poczułby ten sam ból, który ja czułam w dniu, kiedy mnie odrzucił...


Brea Adler, odrzucona przez swojego partnera i całą swoją watahę, jest zmuszona odejść, gdy nie może już tego znieść. Trafia do innej watahy z Alfą, Brennonem Kane'em, który traktuje ją jak królową i natychmiast się w sobie zakochują.

Co się stanie pięć lat później, gdy jej partner i były Alfa, Jax Montero, odwiedzi jej nową watahę, aby omówić sprawy watahy? Co się stanie, gdy odkryje, że ma z nią dziecko?
Królowa Luna

Królowa Luna

4.8k Wyświetlenia · W toku · THE ROYAL LOUNGE👑
"Dlaczego? Dlaczego wybierasz mnie?" zapytałam go.
"Bo każdy król musi mieć królową", odpowiedział po prostu.
"Ale...", zaczęłam, wciąż kompletnie zdezorientowana.
"Nie kwestionuj mojej władzy", warknął na mnie. "Będziesz moją Królową Luną i to jest ostateczne", zażądał, zanim odszedł z hukiem...


Daphne Rosen to wygadana i szalona dwudziestodwulatka. Jest lykanką z rodziny Delta. Król Alfa Dwayne Edwards upodobał ją sobie i uczynił swoją królową, co sprawia, że zastanawia się... Dlaczego ona?

●Ludzie wyginęli.
●Dzieci mogą się swobodnie przemieniać, gdy tylko nauczą się chodzić.
●Kobiety są otwarcie nazywane sukami.

Treści dla dorosłych
Prawdziwa Dziedziczka o Niezliczonych Ukrytych Tożsamościach

Prawdziwa Dziedziczka o Niezliczonych Ukrytych Tożsamościach

4k Wyświetlenia · W toku · Irene Vale
Noc, kiedy wyszło na jaw, kim naprawdę jestem, ten mężczyzna wciągnął mnie w swoje ramiona. Drugą dłonią zsunął się na dół moich pleców i, centymetr po centymetrze, powoli prowadził palcami wzdłuż kręgosłupa, aż przeszły mnie dreszcze, takie nie do opanowania, że aż zabrakło mi tchu.

— Moja narzeczona… oszukałaś mnie tak perfekcyjnie — powiedział, po czym przycisnął usta do moich, a jego zwinny język bezczelnie wślizgnął się do środka, drażniąc mnie jakby robił to od zawsze.

Jego dłoń wsunęła się pod moją bieliznę; palce poruszały się z nutą kary, kiedy wolno, metodycznie pocierał mnie tam, gdzie byłam najbardziej wrażliwa. Parsknął cicho, niemal rozbawiony.

— Już taka mokra? A my nawet nie zaczęliśmy tego, co naprawdę nazywa się bliskością.

--

Audrey wychowała się w rodzinie Carterów przez dwadzieścia lat. A gdy tylko wróciła ich biologiczna córka, Audrey wyrzucono za drzwi — ot, tak, jak niechciany mebel wyniesiony na klatkę.

Stanowisko Dyrektorki ds. Projektu? Oddane biologicznej córce.

Bezcenny kontrakt małżeński? Oddany biologicznej córce.

Cała firma tylko czekała, aż to „nieślubne dziecko” zrobi z siebie pośmiewisko, żeby potem jeszcze długo o tym plotkować przy kawie.

Aż pod siedzibę podjechał motocykl — jeden z zaledwie dwudziestu na świecie — a obok niego stanął facet o łobuzersko przystojnej twarzy i rzucił, jakby to była najzwyklejsza rzecz pod słońcem:

— Siostra, wracaj do domu z bratem.

W rodzinie Carterów zapadła cisza tak gęsta, że można by ją kroić nożem.

Później odkryli—

Że była „Mistrzem A”, artystką, z którą profesorowie sztuk pięknych z kraju i z zagranicy ustawiali się w kolejce, by choć na chwilę ją poznać;

Że to ona była właścicielką wszystkich nagradzanych patentów w Grupie Carter;

I że była kobietą z legendarnej rodziny Collinsów — bogatej poza wszelką miarę — prawdziwą dziedziczką.

Miliarder, prezes zarządu, wyciągnął długo zakopany kontrakt małżeński, a jego cienkie wargi uniosły się w ledwo dostrzegalnym uśmiechu.

— Czyli jednak… jesteś moją prawdziwą narzeczoną.
1