28 Book(s) Related to understandable have a nice day

Omegi z Haven

Omegi z Haven

2.3k Wyświetlenia · W toku · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Nici Pożądania

Nici Pożądania

4.3k Wyświetlenia · W toku · Gregory Ellington
Miłość była poza zasięgiem—aż do momentu, gdy diabeł w dopasowanym garniturze sprawił, że jęknęła na szklanym stole konferencyjnym.
"Jesteś mokra," powiedział, głos jak żwir. Wygięłam się ku niemu, bezradna. Miasto patrzyło przez szkło, ale nie obchodziło mnie to. Nie wtedy, gdy jego usta dotknęły mojego ciała i pochłaniał mnie jak wygłodniały człowiek. "Jordan," wydyszałam, palce zaplątane w jego gęste włosy, biodra instynktownie wygięte w stronę jego ciepłych ust. "Głośniej," rozkazał.


W lśniącym chaosie elity Manhattanu, Sophia Bennett króluje—niedostępna, opanowana i bezwzględnie ambitna. Jako wizjonerka stojąca za jednym z najszybciej rozwijających się imperiów mody w Nowym Jorku, nie tylko chodzi po wybiegu—ona jest w centrum uwagi. Ale gdy zobaczyła swojego wieloletniego chłopaka między nogami innej kobiety, nie krzyczała. Uśmiechnęła się.
A kiedy wychodziła, zostawiła go za sobą—wraz z jego inwestycjami, wpływami i każdą uncją wsparcia, na które kiedyś liczyła jej firma. Ale obiecuje, że nie przegra tej gry.

Wtedy pojawił się Jordan Pierce. Miliarder. Uroczy producent. Nieokiełznany. Same ostre krawędzie i grzeszne obietnice. Wkracza do jej świata, nosząc jedwabny krawat i krzywy uśmiech. "Porozmawiajmy o twojej karierze w modzie," mówi. "Chcę być częścią twojej wizji—a może także ciebie." Ich chemia? Wybuchowa. Ich ambicje? Zabójcze.
W mieście, gdzie władza jest najwyższą walutą, zakochanie się w niewłaściwym mężczyźnie może kosztować Sophię wszystko, co zbudowała.
Teraz, gdy jej świat jest na krawędzi, Sophia musi zadać sobie pytanie: Czy zaryzykuje wszystko dla mężczyzny, który może ją ponownie zrujnować, czy zniszczy miłość, zanim ona zniszczy ją?
Nici Przeznaczenia

Nici Przeznaczenia

35.3k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Jestem zwykłym kelnerem, ale potrafię widzieć ludzkie przeznaczenie, w tym także Przemienionych.
Jak wszystkie dzieci, zostałem przetestowany pod kątem magii, gdy miałem zaledwie kilka dni. Ponieważ moja specyficzna linia krwi jest nieznana, a moja magia nie do zidentyfikowania, zostałem oznaczony delikatnym, wirującym wzorem wokół górnej części prawego ramienia.

Mam magię, tak jak wykazały testy, ale nigdy nie pasowała do żadnego znanego gatunku Magicznych.

Nie potrafię zionąć ogniem jak Przemieniony smok, ani rzucać klątw na ludzi, którzy mnie wkurzają, jak Czarownice. Nie umiem robić eliksirów jak Alchemik ani uwodzić ludzi jak Sukub. Nie chcę być niewdzięczny za moc, którą posiadam, jest interesująca i wszystko, ale naprawdę nie ma wielkiego znaczenia i większość czasu jest po prostu bezużyteczna. Moja specjalna umiejętność magiczna to zdolność widzenia nici przeznaczenia.

Większość życia jest dla mnie wystarczająco irytująca, a co nigdy mi nie przyszło do głowy, to że mój partner jest niegrzecznym, nadętym utrapieniem. Jest Alfą i bratem bliźniakiem mojego przyjaciela.

„Co ty robisz? To mój dom, nie możesz tak po prostu wchodzić!” Staram się utrzymać stanowczy ton, ale kiedy odwraca się i patrzy na mnie swoimi złotymi oczami, kurczę się. Jego spojrzenie jest wyniosłe i automatycznie spuszczam wzrok na podłogę, jak mam w zwyczaju. Potem zmuszam się, by znów spojrzeć w górę. Nie zauważa, że na niego patrzę, bo już odwrócił ode mnie wzrok. Jest niegrzeczny, odmawiam pokazania, że mnie przeraża, chociaż zdecydowanie tak jest. Rozgląda się i po zorientowaniu się, że jedyne miejsce do siedzenia to mały stolik z dwoma krzesłami, wskazuje na niego.

„Siadaj.” rozkazuje. Patrzę na niego gniewnie. Kim on jest, żeby tak mną rozkazywać? Jak ktoś tak nieznośny może być moją bratnią duszą? Może wciąż śnię. Szczypię się w ramię i moje oczy zachodzą łzami od ukłucia bólu.
Nie Patrz Wstecz

Nie Patrz Wstecz

2.6k Wyświetlenia · W toku · G O A
Po nagłej śmierci rodziców, Maya jest zmuszona uciekać i zacząć wszystko od nowa.

Z wiedzą, że człowiek, który zabił jej rodziców, wciąż jej szuka, opuszcza miasteczko, w którym dorastała, i rozpoczyna nowe życie jako studentka uniwersytetu w Maine.

Bez przyjaciół i rodziny stara się jak najlepiej wtopić w tłum jako człowiek, ale gdy wokół niej zaczynają dziać się dziwne rzeczy i pojawiają się tajemniczy ludzie, szybko odkrywa, że może to los przywiódł ją tutaj.

Czy w końcu dowie się prawdy o śmierci swoich rodziców, czy tylko pogrąży się w szaleństwie, które stało się jej nowym życiem?

Nowa wataha...

Partner... a może więcej niż jeden?

Nieznane zdolności?

Teraz wszystko jest o wiele bardziej skomplikowane.
Mój Jeszcze Nie Towarzysz

Mój Jeszcze Nie Towarzysz

1.4k Wyświetlenia · W toku · Astylynn
„Śmiesz mówić o królu tak swobodnie? Straciłbyś za to głowę, a twój ojciec razem z tobą,” warknęła nauczycielka.
„Ale pani Romanas, on kazał mi mówić do siebie Lukas. Powiedział, że jeśli ktoś ma z tym problem, to ma się zgłosić do niego.”
„Jakbyś znała króla,” prychnął jeden z uczniów.
„Nie kłamię! On mnie nawet pocałował!” zaszlochała Lily.
„Kłamczucha!”
W tym momencie w drzwiach pojawił się król Lukas, obnażając zęby i wydając niski pomruk.
Cała sala zamilkła tak, że można było usłyszeć upadającą szpilkę.
„Wasza Wysokość.”
Nauczycielka padła na kolana, podobnie jak wszyscy uczniowie, z wyjątkiem jego pięknej wybranki. Skinął na nią palcem.
„Chodź tutaj, Lily.”


Lily jest zwyczajną młodą dziewczyną, która cierpiała z powodu prześladowań ze strony uczniów i nauczycieli w szkole. Zmęczona i zapłakana, była zbyt słaba, by się bronić.

Ale miała mały sekret... znała Króla Smoków. Król Lukas traktował swoją małą wybrankę jak skarb i nie mógł znieść, gdy ktoś krzywdził Lily.
Teraz nadszedł czas na zemstę...

Natrętni prześladowcy zasługują na karę.
Za każdą łzę, którą Lily uroniła, oni dostaną baty.

Cieszmy się drżącą grą kar.

A/S: Kontynuacja „Moja wybranka to co?”. To historia Lukasa i Lily. Opowiada o latach, które minęły od ich spotkania, aż do momentu, gdy (jeśli) będą razem.
Poślubiona brzydkiemu mężowi? Nie!

Poślubiona brzydkiemu mężowi? Nie!

63.1k Wyświetlenia · W toku · Amelia Hart
Moja złośliwa przyrodnia siostra zagroziła życiu mojego brata, zmuszając mnie do poślubienia mężczyzny, o którym krążyły plotki, że jest niewyobrażalnie brzydki. Nie miałam wyboru i musiałam się zgodzić.
Jednak po ślubie odkryłam, że ten mężczyzna wcale nie był brzydki; wręcz przeciwnie, był przystojny i czarujący, a do tego był miliarderem!
Trzy to nie tłum

Trzy to nie tłum

11.2k Wyświetlenia · W toku · Nnanna Cynthia
„Zdejmij powoli ubrania, zrób dla nas małe przedstawienie.” Jeden z trzech braci rozkazał.

„Połóż się na łóżku i rozłóż szeroko swoją potrzebującą cipkę, żebyśmy mogli ją zobaczyć.” Natychmiast posłuchałam, rozłożyłam nogi i pokazałam im swoją lśniącą, mokrą cipkę.

„Kurczę, już dla nas ciekniesz. Chcesz, żebyśmy dali twojej małej dziurce to, czego pragnie?” Jego głęboki głos szepnął mi do ucha, powodując, że całe moje ciało zadrżało z potrzeby, a ja skinęłam głową.

„Słowa, maleńka.” Inny głos szepnął.

„T..tak, T..tatusiu.”


Jasmine stała się bezdomna, gdy w wieku trzynastu lat została wyrzucona z domu przez ludzi, których nazywała rodzicami. Nie mogła sobie pozwolić na wynajem mieszkania, więc ulice stały się jej domem, a most schronieniem.

Ale jej życie zmieniło się, gdy została uratowana przed gwałtem przez trzech niebezpiecznych braci mafii. Cała trójka polubiła ją i zrobi wszystko, by zapewnić jej bezpieczeństwo.

Chcą ją dzielić, ale czy ona jest gotowa dobrowolnie im się poddać i stać się ich małą uległą?
Nie wkurzaj tej Fałszywej córki

Nie wkurzaj tej Fałszywej córki

1.3k Wyświetlenia · W toku · Zoria Aisthorpe
Przez przypadek stała się olśniewającą córką rodziny Ocean. Kiedy prawdziwa córka wraca, ona, jako fałszywa córka, tym razem odchodzi bez wahania. Po tym, jak była przez nich dręczona, postanawia odzyskać to, co zostało jej odebrane w poprzednim życiu, i trzymać to mocno w swoich rękach. Radzi sobie z podłymi ludźmi, kopie niewiernych mężczyzn, a potem wspina się na szczyt. Myślała, że zawsze będzie sama, ale nigdy nie przypuszczała, że czeka na nią miłość na całe życie...
Nie odzyskasz mnie z powrotem

Nie odzyskasz mnie z powrotem

23.7k Wyświetlenia · W toku · Sarah
Aurelia Semona i Nathaniel Heilbronn byli potajemnie małżeństwem od trzech lat. Pewnego dnia rzucił przed nią dokumenty rozwodowe, mówiąc, że jego pierwsza miłość wróciła i chce się z nią ożenić. Aurelia podpisała je z ciężkim sercem.
W dniu, w którym poślubił swoją pierwszą miłość, Aurelia miała wypadek samochodowy, a bliźnięta w jej łonie przestały mieć bicie serca.
Od tego momentu zmieniła wszystkie swoje dane kontaktowe i całkowicie zniknęła z jego życia.
Później Nathaniel porzucił swoją nową żonę i szukał na całym świecie kobiety o imieniu Aurelia.
W dniu, w którym się spotkali, zablokował ją w jej samochodzie i błagał: "Aurelia, proszę, daj mi jeszcze jedną szansę!"

(Gorąco polecam wciągającą książkę, której nie mogłam odłożyć przez trzy dni i noce. Jest niesamowicie angażująca i warto ją przeczytać. Tytuł książki to "Łatwy rozwód, trudne ponowne małżeństwo". Można ją znaleźć, wpisując tytuł w wyszukiwarkę.)
Chcemy mamusi, nie ciebie, tatusiu!

Chcemy mamusi, nie ciebie, tatusiu!

5.9k Wyświetlenia · W toku · Marina Ellington
Moje oczy śledziły krzywiznę porcelanowej skóry Cedara, a coś pierwotnego zapłonęło głęboko w mojej piersi. Zanim zdążyłem się powstrzymać, ruszyłem w stronę łóżka, przyciągany instynktem, którego nie rozpoznawałem.

Przycisnęła się do ściany, oczy szeroko otwarte ze strachu.

Ale kiedy moje palce zacisnęły się wokół jej delikatnej kostki, wszelka racjonalna myśl mnie opuściła. Jej skóra była niewiarygodnie miękka pod moimi zrogowaciałymi dłońmi, a sposób, w jaki drżała, rozgrzewał moją krew.

"Pan Sterling... proszę... puść mnie..." Jej szeptane błaganie przecięło mgłę jak ostrze.

Chryste. Co ja robiłem?

Puściłem ją, jakbym się poparzył, zaciskając szczęki, gdy rzeczywistość powróciła z hukiem. Przekroczyłem granicę, której nigdy nie przekraczam – dotknąłem jej bez pozwolenia, bez powodu. Gdy tylko jej ograniczenia zniknęły, przytuliła prześcieradło do piersi, patrząc na każdy mój ruch swoimi sarnimi oczami.

Powietrze między nami iskrzyło czymś niebezpiecznym. Czymś, czego nie mogłem sobie pozwolić zbadać.

Ale kiedy odwróciłem się, by odejść, jedna myśl odbijała się echem w mojej głowie: chciałem dotknąć jej ponownie.


Jestem Cedar Wright, wychowana przez rodziców adopcyjnych, którzy wydawali się cenić mnie bardziej za to, co mogłam dla nich zrobić, niż za to, kim jestem. Kiedy walczę, by uwolnić się od ich toksycznego wpływu, w moim życiu nagle pojawia się sześcioletni chłopiec, nazywający mnie "mamusią". To surrealistyczne – jestem przecież dziewicą! Jednak jego obecność wnosi ciepło i nadzieję do mojego inaczej przeciętnego życia.

Wkrótce w moim życiu pojawiają się jeszcze dwoje dzieci, każde z nich chce, żebym była ich "mamusią". Są jak mali Kupidyni, wnoszący niespodziewany romans do mojego życia – romans, który obejmuje ich dominującego ojca. Czuję się do niego przyciągana, mimo że rozum mówi mi inaczej, ale nasz związek jest pełen niepewności.

Kiedy już całkowicie się w nim zakochuję, on zaczyna się oddalać. Czy to dlatego, że jego pierwsza miłość powróciła, czy może jego prawdziwa natura w końcu się ujawnia?
Wilki nie pytają dwa razy

Wilki nie pytają dwa razy

1k Wyświetlenia · W toku · S.J Calloway.
Została wychowana, by słuchać. Obiecana złotemu synowi Alfy. Czysta, doskonała, nietknięta.
Ale los nie ugina się przed tradycją.
On jest dziki—książę renegat, który odszedł od tronu, więzi partnerskiej i królestwa, które go zdradziło. Aż poczuł jej zapach. Swojej partnerki. Ukrytej na widoku.
Powinna to poczuć. Więź. Ogień. Ból.
Ale coś jest nie tak.
Zaklęcie. Kłamstwo. Klątwa rzucona na nią przez tych, którzy ją wychowali—mająca za zadanie oślepić ją na przyciąganie jedynego mężczyzny, który mógłby ją uwolnić.
Teraz jest za późno.
Bo on ją znalazł.
A wilki nie pytają dwa razy.
Tatusiu, O nie! Mama odchodzi!

Tatusiu, O nie! Mama odchodzi!

1.7k Wyświetlenia · W toku · Eve
Po tym, jak zostałam zamordowana w podpaleniu, odrodziłam się w chwili zaraz po ślubie z Karolem.
Tym razem chcę walczyć o przyszłość mojej córki i moją karierę.
Ale kiedy papiery rozwodowe są już gotowe, zawsze zimny i zdystansowany Karol nagle błaga mnie, żebym została.
——
Zawahałam się...
Pani już nie, w końcu CEO

Pani już nie, w końcu CEO

634 Wyświetlenia · W toku · Clara Whitfield
Przez sześć lat małżeństwa poświęcałam wszystko dla rodziny.

A mój mąż, Artur Kowalski, spędzał dni, opiekując się inną kobietą, podczas gdy moje dzieci życzyły sobie, żebym na zawsze zniknęła z ich życia.

Gdy moje palce zmiatały kurz z medalu Nobla mojej matki, w mojej głowie krystalizowało się postanowienie: od dziś będę żyć dla siebie!

Mąż? Nie potrzebuję go. Dzieci? Też ich nie potrzebuję.

Z powrotem w laboratorium, w końcu stanęłam na podium, na które wszyscy patrzyli z podziwem.

Ale gdy wepchnęłam papiery rozwodowe w ręce Artura, on i dzieci zupełnie się załamali.

Wyrwałam się z ich kurczowego uścisku. Artur nagle zmiękł, upadając na kolana przede mną z przekrwionymi oczami, jego głos łamał się, gdy błagał: „Elaine... nie odchodź ode mnie...”

Ciągle aktualizowane...
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

448.3k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Nie ma drugiej szansy, były mężu

Nie ma drugiej szansy, były mężu

2.9k Wyświetlenia · W toku · amakaedmund18
Byłam zakochana w Ethanie Blacku, błyskotliwym mężczyźnie z wielkimi marzeniami. Oddałam mu swoje dwudziestki, swoje ciało, swoją lojalność. Pracowałam na trzech etatach, podczas gdy on gonił za swoimi startupowymi marzeniami. A kiedy w końcu mu się udało, stał się dla mnie obcy.
Potem dowiedziałam się, że zapłodnił inną kobietę, tę samą, która rzuciła go na studiach, gdy jego rodzina straciła wszystko. To prawie mnie zniszczyło. Ale zostałam. Powtarzałam sobie, że miłość jest tego warta.
Ale nic nie mogło mnie przygotować na dzień, kiedy zostawił naszą czteroletnią córkę samą w domu... żeby ją zobaczyć. A nasza mała dziewczynka zmarła.
Pochowałam swoje dziecko, a wraz z nią kobietę, którą kiedyś byłam.
Teraz żyję tylko dla jednego: zemsty.
On zabrał mi wszystko. Teraz zabiorę mu wszystko.
Jeszcze o tym nie wie... ale nie jestem tą samą kobietą, którą zostawił. I zanim skończę, będzie żałował, że mnie kiedykolwiek spotkał.
NIE JESTEM NIĄ, CZY MÓGŁBYŚ MNIE KOCHAĆ?

NIE JESTEM NIĄ, CZY MÓGŁBYŚ MNIE KOCHAĆ?

804 Wyświetlenia · W toku · MARIAM BOCETY
Streszczenie:

Kiedy jej siostra zapada w śpiączkę na kilka dni przed zaplanowanym ślubem, Aurora Black jest zmuszona zająć jej miejsce przy ołtarzu, aby uratować rodzinę przed upadkiem. Stając się żoną Gaela Moretti, mężczyzny zimnego jak lód i potężnego, Aurora rozpoczyna życie naznaczone kłamstwami, obowiązkiem i odrzuceniem.
To, co wydawało się tymczasową farsą, staje się emocjonalnym więzieniem, gdy Bella budzi się... i wszystko, nad czym Aurora myślała, że ma kontrolę, zaczyna się rozpadać.
Pomiędzy rodzinnymi sekretami, niezaleczonymi ranami i małżeństwem bez miłości, Aurora będzie musiała zdecydować, czy pogodzić się z życiem, którego nie wybrała, czy walczyć o napisanie własnej historii.
Dlaczego Nigdy Nie Powinieneś Ratować Bezpańskich Demonów

Dlaczego Nigdy Nie Powinieneś Ratować Bezpańskich Demonów

12.4k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Czy kiedykolwiek słyszałeś powiedzenie, że nie powinno się karmić bezpańskich zwierząt, bo będą cię śledzić do domu? Okazuje się, że ta zasada dotyczy również demonów...
Nawet nie wiedziałam, że był demonem, ale teraz upiera się, że jest mi winien życie. Haczyk? Nie może odejść, dopóki nie "odpłaci się za przysługę", co oznacza, że jest zmuszony podążać za mną jak jakiś demoniczny cień. Dobra wiadomość jest taka, że będzie miał mnóstwo okazji, by mi się odpłacić.
Tylko... zaczynam się zastanawiać, czy naprawdę chcę, żeby odszedł. Zwłaszcza gdy rzuca mi to spojrzenie, które sprawia, że serce bije mi szybciej. To takie spojrzenie, które sprawia, że myślę, że może nie miałabym nic przeciwko, żeby zostać uratowana trochę za bardzo.
Jasne, ma ogon, ale jest coś w nim, czego nie mogę się pozbyć. Może to sposób, w jaki jego głos obniża się, gdy się zbliża, albo może to po prostu dlatego, że zmywa naczynia po kolacji. Tak czy inaczej, zaczynam się przywiązywać. Nie, że to ma znaczenie, bo odchodzi. Wiem lepiej niż zakochać się w demonie... Prawda?

Fae są NAJGORSZE. Jestem sobie, zajmuję się swoimi sprawami, a tu nagle, bam, zostaję wciągnięty w krąg przywołania. Szczerze mówiąc, ktokolwiek pomyślał, że przywoływanie demonów to dobry pomysł, powinien zobaczyć, dlaczego wszyscy boją się demonów. Jeszcze lepiej? Ten Fae rzuca na mnie zaklęcie, że nie mogę wrócić do domu, dopóki nie zabiję kogoś dla niego.
Osoba, którą chce, żebym zabił? Kobieta, która uratowała mi życie. Nie tylko jest dobra, ale nie mogę się zmusić, żeby ją skrzywdzić. A najgorsze? Ona też jest w połowie fae, to tylko prosi się o kłopoty. Teraz jestem uwięziony, związany własną magią, chroniąc ją, próbując ignorować, jak bardzo chcę zostać. Ale nie mogę. Muszę w końcu odejść. Prawda?
Polowanie Despotycznego Magnata: Mama Czworaczków, Nawet Nie Myśl o Ucieczce

Polowanie Despotycznego Magnata: Mama Czworaczków, Nawet Nie Myśl o Ucieczce

2.9k Wyświetlenia · W toku · Noir
Tamta lekkomyślna, lecz niezapomniana noc sprawiła, że Lena Voss uciekła za granicę - nieświadoma, że nosiła nie tylko jego dziecko, ale czworaczki. Jednak jej spokojne życie całkowicie się rozpadło, gdy wróciła do domu i zderzyła się z Killianem Thornem. Jego lodowate, a zarazem płonące spojrzenie mocno utkwione było na niej. "Dzieci... moje?" "Noszą moje nazwisko," Lena odparła, starając się ukryć zamęt w sercu. "Zmień to. Teraz," wyszeptał, jego ton przesycony był niebezpieczeństwem. "Nigdy nie planowałem cię puścić po tym, jak wymknęłaś się tamtej nocy." Oświadczył stanowczo: "Dzieci są moje. Ty też." "Byłeś tylko pomyłką," Lena warknęła. "Pomyłką?" Zbliżył się, jego głos był aksamitnym zagrożeniem. "Dla mnie? To było przeznaczenie." Utalentowana samotna mama kontra żelaznowolny magnat. Czwórka maluchów potajemnie gra rolę Kupidyna; gdy sekrety się ujawniają, a namiętność płonie - Killian jest nieugięty: Nikt jej mu nie odbierze. Nigdy.
Utracona Miłość CEO-a

Utracona Miłość CEO-a

1.1k Wyświetlenia · W toku · Mia
W oczach innych miałam małżeństwo, którego można było mi tylko pozazdrościć — mąż bogaty, wpływowy i przystojny, a do tego na pozór taki czuły, że aż serce miękło. Tyle że nikt nie wiedział, że przez trzy lata naszego małżeństwa liczbę chwil, kiedy byliśmy ze sobą naprawdę blisko, dałoby się policzyć na palcach jednej ręki.

Odkąd trzy lata temu zmarło nasze dziecko, odsunął się ode mnie, zasłaniając się „oddawaniem czci Buddzie”. Wmawiał, że kto praktykuje buddyzm, musi trzymać się z dala od cielesnych pragnień. Myślałam, że wspólna żałoba popchnęła go do ucieczki, do udawania, że nic go nie boli — aż do tamtej późnej nocy...

Kiedy przygotowałam się z największą ostrożnością, z nadzieją, że znów zajdę w ciążę, odtrącił mnie po raz kolejny. A potem zobaczyłam w mediach społecznościowych, w tych „trendach”, które wyskakują ludziom prosto w oczy, zdjęcia, jak obejmuje znaną aktorkę, gdy razem wchodzą do hotelu — i jak wygląda łagodnie, niemal czule, kiedy klęka na jedno kolano, trzymając za rękę trzyletnią dziewczynkę.

Wyszło na jaw, że on nie tyle nie chciał dzieci — on po prostu nie chciał dzieci ze mną.

Gdy bezczelnie przyprowadził do domu kochankę i nieślubną córkę i zażądał, żebym oddała im sypialnię małżeńską, w końcu zrozumiałam — byłam dla niego tylko rekwizytem. Narzędziem do robienia dobrego wrażenia, żeby „ludzie gadali” jak najmniej.

Do reszty złamało mnie to, że „przypadkiem” przewrócili urnę z prochami mojej córeczki, a on — pierwszy raz w życiu — podniósł na mnie rękę, tylko po to, żeby ich ochronić.

Nie wiedział, że w tym małym pudełku była moja ostatnia nadzieja na tym świecie.

Papiery rozwodowe są podpisane, zostało 29 dni okresu na ochłonięcie. Tym razem nie obejrzę się za siebie ani razu!
Między Pożądaniem a Miłością (Erotyka)

Między Pożądaniem a Miłością (Erotyka)

2.3k Wyświetlenia · W toku · Jewiljen's Stories
Z powodu silnej chęci zapewnienia matce najlepszej opieki po udarze, Samantha była zmuszona przyjąć ofertę tańca dla klienta, pana MC. Jest prywatną, seksowną tancerką bogatego mężczyzny.

Nigdy nie widziała jego twarzy, nawet razu, ponieważ zawsze nosi maskę karnawałową, gdy tańczy przed nim. Musi dać mu dobry pokaz, aby rozgrzać jego noc, tylko tańcząc.

Tylko patrzenie, bez dotykania, to wszystko!

Czy ma prawo walczyć z tym, co do niego czuje, jeśli ich umowa kończy się, gdy kobieta, którą miał poślubić, wróci?
Podpisałam rozwód, a teraz błaga na kolanach

Podpisałam rozwód, a teraz błaga na kolanach

3.9k Wyświetlenia · W toku · Eudora
Po dwóch latach małżeństwa zgięłam kark do samej ziemi, a i tak usłyszałam od niego, że jestem „wyrachowana” i knuję. W jego oczach byłam tylko babą, co wpełzła mu do łóżka podstępem, brudnymi sztuczkami, a dzieci traktuje jak narzędzia — i nigdy, przenigdy nie dorównam jego biednej, „kochanej szwagierce”.

Kiedy z obrzydzeniem rozdarł na mnie ubranie i brutalnie mnie przycisnął, drżącym głosem wyszeptałam: „Jestem w ciąży!”. A on prychnął, jakby słyszał kiepską bajkę, i zadrwił, że udaję. Nawet po tym, jak straciłam dziecko, on wciąż beztrosko ucinał pogawędki z rodziną sprawcy, jakby nic się nie stało.

W końcu miałam dość. Byłam zmęczona tak, że aż bolały mnie kości. Cała moja miłość i cała moja cierpliwość nie znaczyły dla niego kompletnie nic.

Kiedy cisnęłam mu papierami rozwodowymi prosto w twarz, myślałam, że to koniec. A to był dopiero początek. Gdy zacisnął palce na moim nadgarstku, wbił mnie w drzwi samochodu i zamknął mi usta karzącym, zachłannym pocałunkiem, poczułam — ku własnemu wstydowi — coś, czego nie powinnam. Czego ten człowiek tak naprawdę chce?
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

18.3k Wyświetlenia · W toku · regalsoul
"Moja siostra grozi, że zabierze mi partnera. A ja pozwalam jej go zatrzymać."
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.


Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Łowczyni Alfy (księga pierwsza i druga)

Łowczyni Alfy (księga pierwsza i druga)

1.6k Wyświetlenia · W toku · A. Wings
---Gra między Alfą a jego Łowczynią---
---Kto będzie ostatecznym zwycięzcą?---
---Kto straci serce w tej grze?---

„Wiesz, nigdy mi nie powiedziałaś, dlaczego masz te numery,” powiedział Rogan. „Czy mają jakieś specjalne znaczenie?”
„Dostajemy je przydzielone, ale mogłam wybrać swój,” odpowiedziałam.
„Och? Dlaczego więc 110?” Rogan nie przestawał pytać.
Uśmiechnęłam się lekko, a Rogan spojrzał na mnie zdezorientowany.
„To... to był numer mojego ojca,” powiedziałam.
„Chciałam go uhonorować, wiesz.”
Rogan ścisnął moją dłoń, a ja spojrzałam na niego i uśmiechnęłam się.
„Byłaś świetną łowczynią,” powiedział. „Ale teraz musisz być świetną Luną.”


Jej numer to 110, jej imię rzadko było używane. Ale miała naprawdę piękne imię, Serena. Serena straciła rodzinę w bardzo młodym wieku, nienawidziła wszystkich wilkołaków, którzy zrujnowali jej życie. Kiedy została wysłana, by zabić najpotężniejszego Alfę Rogana, Serena nie miała żadnych wątpliwości, Alfa Rogan musiał zostać zabity.

Alpha Rogan złapał najbardziej nieoczekiwaną zdobycz, swoją partnerkę, małą łowczynię. Radzenie sobie z nią było znacznie trudniejsze niż zabijanie jego wrogów we krwi. Wiedział, że ona go nienawidzi i sam powinien trzymać się od niej z daleka. Ale po prostu nie mógł, pragnął swojej partnerki tak bardzo i nigdy nie chciał jej skrzywdzić.
Czterech albo Martwych

Czterech albo Martwych

15.4k Wyświetlenia · W toku · G O A
"Emma Grace?"
"Tak."
"Przykro mi to mówić, ale on nie przeżył." Lekarz patrzy na mnie ze współczuciem.
"D-dziękuję." Mówię z drżącym oddechem.
Mój ojciec nie żył, a człowiek, który go zabił, stał tuż obok mnie w tej chwili. Oczywiście, nie mogłam nikomu tego powiedzieć, bo zostałabym uznana za współwinną za samo wiedzenie, co się stało, i nic nie zrobienie. Miałam osiemnaście lat i mogłam trafić do więzienia, jeśli prawda kiedykolwiek wyszłaby na jaw.
Niedawno próbowałam przetrwać ostatni rok liceum i na zawsze opuścić to miasto, ale teraz nie mam pojęcia, co zrobię. Byłam prawie wolna, a teraz mogłabym mieć szczęście, jeśli przetrwam kolejny dzień bez całkowitego załamania mojego życia.
"Jesteś z nami, teraz i na zawsze." Jego gorący oddech szeptał mi do ucha, wywołując dreszcz na moim kręgosłupie.
Mieli mnie teraz w swoim mocnym uścisku, a moje życie zależało od nich. Jak doszło do tego punktu, trudno powiedzieć, ale oto byłam... sierota... z krwią na rękach... dosłownie.


Piekło na ziemi to jedyny sposób, w jaki mogę opisać życie, które przeżyłam.
Każdego dnia tracąc kawałek swojej duszy, nie tylko przez mojego ojca, ale także przez czterech chłopaków zwanych Ciemnymi Aniołami i ich zwolenników.
Byłam dręczona przez trzy lata, co było wszystkim, co mogłam znieść, i bez nikogo po mojej stronie wiedziałam, co muszę zrobić... muszę się wydostać jedynym sposobem, jaki znam. Śmierć oznacza spokój, ale rzeczy nigdy nie są takie proste, zwłaszcza gdy ci sami chłopcy, którzy doprowadzili mnie na skraj, są tymi, którzy ratują mi życie.
Dają mi coś, czego nigdy nie myślałam, że będzie możliwe... zemstę podaną na zimno. Stworzyli potwora i jestem gotowa spalić cały świat.

Treści dla dorosłych! Wzmianki o narkotykach, przemocy, samobójstwie. Zalecane 18+. Reverse Harem, od prześladowcy do kochanka.
Narzeczona miliardera na ostatnią chwilę

Narzeczona miliardera na ostatnią chwilę

9.4k Wyświetlenia · W toku · G O A
Dlaczego miliarder technologiczny Artemis Rhodes miałby coś takiego opublikować?!

"Wszyscy mówią o hashtagu, który stał się wiralem w mniej niż kilka godzin. Niemniej jednak, ta dziewczyna stała się zagadką, którą każdy chce rozwiązać. W rzeczywistości mamy zdjęcia od kilku osób, które widziały tę dziewczynę na żywo."

Ekran telefonu jest mały, ale zauważam kilka moich zdjęć migających na ekranie. To nie może się dziać!

Wiesz, ten atak paniki, który starałam się stłumić? Cóż, wraca z zemstą. Czuję, jakby całe powietrze zostało ze mnie wyssane, a moja klatka piersiowa się zaciska. Mój wzrok się zamazuje i rejestruję, że upadam, zanim wszystko staje się ciemne.

"Proszę się uspokoić, pani Riley, to pan Rhodes, darczyńca naszego szpitala. Ta kobieta to jego narzeczona. Zajmę się tym." - mówi lekarz i odsuwa się, aby pielęgniarka mogła wyjść.

Patrzę, jak szybko odchodzi, zanim skupiam się na lekarzu. To starszy mężczyzna z białymi włosami i przyjazną twarzą, ale daje mi dziwne wibracje.

Czekaj... czy on właśnie powiedział "narzeczona"?

"Przepraszam, co pan powiedział?" - pytam.

"Mam dla pani propozycję." - mówi mężczyzna.

"Propozycję dla mnie? Co pan ma na myśli?"

"Propozycję? To znaczy-"

Macham ręką. "Nie to! Nie jestem idiotką. Chodzi mi o jaką propozycję?"

"Chcę, żebyś wyszła za mnie." - mówi z poważną miną.

Pewnie zastanawiasz się, jak kobieta, która mieszka w opuszczonym wagonie kolejowym, kończy jako żona wielkiego miliardera technologicznego.

Cóż, to proste. Wpadliśmy na siebie, spojrzeliśmy sobie w oczy i reszta to historia.

Okej, nie do końca tak to się stało. Widzisz, Artemis Rhodes jest w kłopocie. Potrzebuje żony do swoich następnych urodzin... za sześć dni. Więc co robi? Ściga mnie jak szalony stalker i oferuje mi mnóstwo pieniędzy, żeby za niego wyjść.

Szalone, prawda?

Oczywiście odmawiam, bo mam trochę godności, ale kiedy mój świat wywraca się do góry nogami, nie mam wyboru i muszę się zgodzić. Dzięki niemu nie mogę wrócić do swojego dawnego życia, a teraz utknęłam w jego.

Jestem jego buntem przeciwko rodzinie i cierniem w jego boku... Jego słowa, nie moje...

Pochodzimy z różnych światów, co oznacza, że w końcu te światy się zderzą, a z tym nadchodzi katastrofa, gotowa rozerwać cały plan na strzępy. Wiesz, taki zwykły wtorek.

Więc co robią dwie osoby, kiedy wszystko zaczyna się walić?

Cóż, pozwól, że ci opowiem...
Część Mnie

Część Mnie

818 Wyświetlenia · W toku · G O A
Po przebudzeniu się po spotkaniu z losami, Amelia musi znaleźć sposób, aby zapobiec swojej własnej śmierci. Jednak w miarę jak dzień mija, zdaje sobie sprawę, że nic nie jest takie, jak w wizji, którą widziała o swojej przyszłości.

Wewnętrzna walka, aby wyłonić się jako biały wilk, prowadzi ją do spotkania z krwiożerczą bestią, która udaje się ją uwieść. Aż do momentu, gdy ich przerywa przybycie jej partnera. Nic nie jest takie, jakie powinno być, i będzie musiała wykorzystać wszystkie swoje zasoby, aby dowiedzieć się dlaczego, a może nawet skorzystać z pomocy wroga...

Przyszłość nigdy nie jest zapisana w kamieniu... a czasem trzeba złamać wszystkie zasady.

To jest kontynuacja książki 'Więcej niż ja', ale można ją czytać jako samodzielną powieść.
1