4 Book(s) Related to tragic stories

Tracąc Kontrolę : Jego Szaleństwo, Jego Lekarstwo

Tracąc Kontrolę : Jego Szaleństwo, Jego Lekarstwo

8k Wyświetlenia · W toku · Ida
Jego oddech jest urywany. „Jesteś tak cholernie pełen siebie, że to aż śmieszne.”
„Nie powiedziałeś mi, żebym przestał,” mruczę.
Jego palce drgają, jakby chciał mnie uderzyć albo złapać, może jedno i drugie.
Odwraca głowę, jakby próbował złapać oddech, ale widzę to - rumieniec na jego szyi, puls bijący szybko pod moim kciukiem, sposób, w jaki jego ciało go zdradza, nawet gdy usta kłamią.
Przyciskam swoje ciało do jego, klatka piersiowa do klatki piersiowej, ciepło do ciepła.
„Chcesz mnie nienawidzić. Dobrze. Nienawidź mnie, ile chcesz. Ale nie kłam przed sobą. Nie udawaj, że twój kutas nie staje za każdym razem, gdy wypowiadam twoje imię.”
Jęczy, dźwięk zawieszony między frustracją a potrzebą.

Xander nigdy nie zamierzał się angażować. Dwa lata temu wszedł w zaułek i spotkał wzrok nieznajomego, który kogoś bił na krwawo.
Tym nieznajomym był Jax.
Od tamtej pory Xander myślał o nim niezdrowo często. Był fantazją przez całe dwa lata...aż przestał nią być. Teraz krążą wokół siebie jak ogień i benzyna...iskrząc, paląc, nigdy nie dotykając się bez pozostawiania śladów. Xander nie jest przyzwyczajony do bycia zdominowanym. Ale Jax dominuje, jakby się z tym urodził, a Xander nienawidzi, jak bardzo tego pragnie.
To pchanie i ciągnięcie. Gryzienie i krwawienie. Pragnienie i zaprzeczenie...
Jax chowa się za ciszą i cieniami. Brutalna przeszłość, mroczne pragnienia, mury z drutu kolczastego. Ale Xander ciągle kopie, ciągle się pojawia, i to przeraża Jaxa bardziej niż cokolwiek innego. Bo Xander nie tylko drapie powierzchnię.
On sięga głębiej i rozrywa Jaxa na kawałki. A im głębiej wpadają, tym bardziej staje się to niebezpieczne.
✨Miał być tylko rozrywką. Nie pragnieniem. Ale niektóre obsesje nie wypalają się. Spalają na wylot.✨
Między Pożądaniem a Miłością (Erotyka)

Między Pożądaniem a Miłością (Erotyka)

2.3k Wyświetlenia · W toku · Jewiljen's Stories
Z powodu silnej chęci zapewnienia matce najlepszej opieki po udarze, Samantha była zmuszona przyjąć ofertę tańca dla klienta, pana MC. Jest prywatną, seksowną tancerką bogatego mężczyzny.

Nigdy nie widziała jego twarzy, nawet razu, ponieważ zawsze nosi maskę karnawałową, gdy tańczy przed nim. Musi dać mu dobry pokaz, aby rozgrzać jego noc, tylko tańcząc.

Tylko patrzenie, bez dotykania, to wszystko!

Czy ma prawo walczyć z tym, co do niego czuje, jeśli ich umowa kończy się, gdy kobieta, którą miał poślubić, wróci?
Zniewolona Lykańska Partnerka Ostatniego Smoka

Zniewolona Lykańska Partnerka Ostatniego Smoka

53.4k Wyświetlenia · W toku · My Fantasy Stories
-OSTRZEŻENIE- Ta historia może zawierać treści, które niektórzy mogą uznać za niepokojące.

„Jeśli nie potrafisz mnie zadowolić ustami, będziesz musiała zrobić to w inny sposób.”

Zerwał z niej cienkie ubranie i rzucił podarte kawałki na bok. Visenya wpadła w panikę, gdy zrozumiała, co dokładnie miał na myśli.

„Pozwól mi spróbować jeszcze raz... ustami. Myślę, że mogę...”

„Cisza!” Jego głos odbił się echem od ścian sypialni, natychmiast ją uciszając.

To nie tak wyobrażała sobie swój pierwszy raz. Marzyła o namiętnych pocałunkach i delikatnych pieszczotach od mężczyzny, który ją kocha i ceni. Lucian nie zamierzał być kochający, a na pewno jej nie cenił. Została przeklęta partnerem, który pragnął zemsty i chciał jedynie patrzeć, jak cierpi.


Minęło dziesięć lat, odkąd Smoki rządziły światem... odkąd Visenya objęła tron jako Królowa Lykanów. Wampiry zostały zmuszone do ukrycia się, ponieważ polowanie i zniewalanie ludzi było karane śmiercią. Świat wreszcie zaznał pokoju... aż do momentu, gdy Lord Smoków, Lucian, obudził się z wymuszonego snu i odkrył, że cała jego rasa została wymordowana przez ojca Visenyi. Visenya została pozbawiona swojego królestwa i zmuszona do spędzenia reszty swoich dni jako niewolnica Luciana. Najokrutniejszym żartem było to, że Visenya dowiedziała się, iż partnerem, na którego tak wiernie czekała przez te wszystkie lata, jest nikt inny jak mściwy Lord Smoków.

Pochłonięci nienawiścią do siebie nawzajem, czy to wystarczy, aby walczyć z intensywną więzią partnerską między nimi? Czy Lucian doprowadzi Visenyę do absolutnych granic, tylko po to, by na końcu tego żałować?
Niech przed Nią klękną

Niech przed Nią klękną

29.3k Wyświetlenia · W toku · My Fantasy Stories
Kaelani całe życie wierzyła, że jest bezwilkiem.
Wyrzucona z własnej watahy. Zapomniana przez Likanów.
Mieszkała wśród ludzi – cicha, niewidzialna, schowana w miasteczku, na które nikt nawet nie rzucał drugiego spojrzenia.

Ale kiedy jej pierwsza ruja przychodzi bez ostrzeżenia, wszystko staje na głowie.

Jej ciało płonie. Instynkty wyją. A coś pierwotnego budzi się pod skórą –
przyzywając wielkiego, groźnego Alfę, który doskonale wie, jak ugasić ten ogień.

Kiedy ją znaczy, to i ekstaza, i upadek.

Po raz pierwszy Kaelani wierzy, że została przyjęta.
Zauważona.
Wybrana.

Do chwili, gdy następnego ranka on po prostu odchodzi –
jak sekret, którego nigdy nie wolno wypowiedzieć na głos.

Ale Kaelani nie jest tym, za kogo ją wzięli.
Nie jest bezwilkiem. Nie jest słaba.
Jest w niej coś pradawnego. Coś potężnego. I to coś się budzi.

A kiedy w końcu się przebudzi –
wszyscy przypomną sobie dziewczynę, którą próbowali wymazać z istnienia.

Zwłaszcza on.

Będzie snem, za którym będzie gonił… jedyną rzeczą, przez którą kiedykolwiek poczuł, że naprawdę żyje.

Bo sekrety nigdy nie zostają pogrzebane.
Tak samo jak sny.
1