3 Book(s) Related to tifa lockheart

Należąc do Lockharta

Należąc do Lockharta

12.5k Wyświetlenia · W toku · Veejay
Zawsze się zastanawiałam, czy przypadkiem nie jestem przeklęta od urodzenia, bo pech, który mnie prześladuje, bywa tak absurdalny, że aż zakrawa na nadprzyrodzone.

Ludzie nazywają mnie komputerowym geniuszem, ale mój prawdziwy talent to coś, czego nikt nie widzi. Mówią, że jestem piękna, a ja i tak chowam to pod wielkimi jak po starszej siostrze ubraniami i całym górami kompleksów.

Po tym, jak kopnęłam w tyłek mojego zdradzającego chłopaka, jedyną stałą rzeczą w moim życiu została moja wysysająca duszę robota… dopóki i tego nie straciłam. A człowiek odpowiedzialny? Theron Lockhart.

Mój licealny prześladowca nie tylko wrócił — wrócił jako nowy prezes mojej firmy. A jego pierwszy „genialny” ruch zarządczy? Wywalić mnie i cały mój dział, jakby historia złośliwie postanowiła odegrać się na mnie jeszcze raz, tylko mocniej.

Nie poznał mnie, co powinno przynieść ulgę. Ale los najwyraźniej wciąż miał ochotę ciągnąć mnie za nos.

W jednej chwili ratował mnie przed spotkaniem z moim ex. W następnej po firmie poszła plotka: że jestem jego dziewczyną. A potem role się odwróciły, bo Theron musiał uniknąć skandalu, a ja byłam dla niego najlepszą opcją.

— Podaj swoją cenę — powiedział, a ten arogancki uśmieszek nawet mu nie drgnął.

— Chcesz z powrotem swoją pracę?

Nie zawahałam się ani sekundy.

— Zrób mnie dyrektorką. Dopiero wtedy będę udawać twoją kochającą dziewczynę.

Myślałam, że parsknie śmiechem. Nie spodziewałam się, że powie „tak”.

— Umowa stoi — odparł, wbijając we mnie wzrok.

— Tylko pamiętaj, Amaris Kennerly: kiedy podpiszesz ten kontrakt, należysz do mnie.
Weekend z Alfą

Weekend z Alfą

3.9k Wyświetlenia · W toku · Glory Tina
Podniósł się i ruszył w moją stronę, a moje serce zaczęło bić coraz szybciej z każdym jego krokiem. Jego ręka delikatnie pogładziła moją twarz, wywołując dreszcz, który przeszedł przez całe moje ciało. Zadrżałam na jego dotyk, tak samo jak wcześniej. Pochylił się, a jego gorący oddech owiał moją twarz, osłabiając mnie i mrocząc umysł.

"Powinnaś uciekać, Zera," powiedział głosem tak surowym, że aż się wzdrygnęłam. "Najrozsądniejszą rzeczą, jaką możesz zrobić, to uciekać przed kimś takim jak ja."

"Nie chcę uciekać." Odpowiedziałam uparcie, zmęczona jego długą grą. To nikomu nie pomagało. Chciał mnie, widziałam to, a ja chciałam jego.

Jego nos otarł się o mój, a czołem dotknął mojego. "Och skarbie, ale powinnaś. Nie będę jak ci chłopcy, z którymi byłaś. Nie zatrzymam się, kiedy będziesz tego chciała. Nie zatrzymam się, dopóki nie będę całkowicie zakorzeniony w twoim umyśle i duszy. Będziesz moja."
Ukoronowana przez Los

Ukoronowana przez Los

71.4k Wyświetlenia · W toku · Tina S
„Myślisz, że podzieliłabym się moim partnerem? Po prostu stałabym obok i patrzyła, jak pieprzysz inną kobietę i masz z nią dzieci?”
„Ona byłaby tylko Rozmnażaczką, ty byłabyś Luną. Kiedy zajdzie w ciążę, nie dotknąłbym jej więcej.” Szczęka mojego partnera, Leona, zacisnęła się.
Zaśmiałam się, gorzkim, złamanym dźwiękiem.
„Jesteś niewiarygodny. Wolałabym przyjąć twoje odrzucenie, niż żyć w ten sposób.”

——

Jako dziewczyna bez wilka, opuściłam mojego partnera i moją watahę.
Wśród ludzi przetrwałam, stając się mistrzynią tymczasowości: przenosząc się z pracy do pracy... aż stałam się najlepszą barmanką w małym miasteczku.
Tam znalazł mnie Alfa Adrian.
Nikt nie mógł oprzeć się czarującemu Adrianowi, więc dołączyłam do jego tajemniczej watahy, ukrytej głęboko na pustyni.
Rozpoczął się Turniej Króla Alfów, odbywający się co cztery lata. Ponad pięćdziesiąt watah z całej Ameryki Północnej rywalizowało.
Świat wilkołaków stał na krawędzi rewolucji. Wtedy znowu zobaczyłam Leona...
Rozdarta między dwoma Alfami, nie miałam pojęcia, że to, co nas czeka, to nie tylko zawody, ale seria brutalnych, bezlitosnych prób.
1