14 Book(s) Related to stella kitt

Radość Zemsty

Radość Zemsty

9.3k Wyświetlenia · W toku · Sheila
Nie wiedziałam, że tamta noc stanie się moim najgorszym koszmarem.

To był mój trzeci rok w liceum. Po dwóch latach prześladowań, w końcu zostałam zaakceptowana przez rówieśników. W końcu rozkwitłam i teraz wszyscy chcieli być moimi przyjaciółmi. Ale... wtedy to się stało.

Nigdy nie zapomnę, co mi się wtedy przydarzyło.

Nigdy nie zapomnę, że nie otrzymałam sprawiedliwości, na którą zasługiwałam.

Chcę zemsty. Chcę, żeby oni zginęli...

Tak samo jak moi trzej kochankowie. Podbossowie Krwawych Uczniów.



Wiedziałem, że Xavier zakochał się w Joy w momencie, gdy ją spotkał. Jednak to nie powstrzymało mnie ani Cristosa przed zakochaniem się w niej również.

"Nie sądzę, żeby imperium miało się zawalić, bo kochamy tę samą dziewczynę," powiedziałem. De Luca spojrzał na mnie zszokowany.



"Czy wy kradniecie pieniądze od innych ludzi?" zapytałam, całkowicie zszokowana jego wyznaniem. Wiedziałam, że Cristos jest dobry w komputerach i szyfrowaniu, ale nie wiedziałam, jak daleko to sięga.

"Czasami. Czasami manipulujemy, trollujemy, kradniemy obciążające dowody. Standard."

"Nasze fałszywe dowody tożsamości... czy to ty je zrobiłeś?" zapytałam. Byłam pod wrażeniem, bo wyglądały tak prawdziwie. "Sądząc po monitorach, wygląda to jak call center. Jak mogłeś mieć kapitał? Jakie zabezpieczenia, żeby pracować bez strachu przed organami ścigania?"

"Sebastian, Xavier i ja urodziliśmy się w takim życiu. Od małego byliśmy szkoleni, żeby pracować jako jednostka, tak jak nasi ojcowie. Mama Rose nie jest tylko zwykłą gospodynią domową. Jest również częścią organizacji i zajmuje trzecie najwyższe stanowisko," wyjaśnił Cristos. "Sebastian, Xavier i ja jesteśmy podbossami Krwawych Uczniów, rządzącej partii mafii na Zachodnim Wybrzeżu. Nasi ojcowie są bossami, a nasze matki i siostry są consigliere. Jesteśmy szkoleni, żeby zostać bossami, gdy nasi ojcowie przejdą na emeryturę. Sebastian odpowiada za towary, porty i biznesy, a Xavier zajmuje się śmieciami. Ja natomiast odpowiadam za świat wirtualny. Wszystko cyfrowe przechodzi przez mnie."



Po opuszczeniu swojego małego miasteczka, Joy Taylor dostaje drugą szansę na życie i miłość, gdy spotyka trzech przystojnych młodych mężczyzn na studiach.

Teraz jest szczęśliwa, zamożna i zakochana w trzech pięknych mężczyznach, którzy myślą o niej jak o całym świecie. Wydaje się, że nie ma niczego więcej, o co mogłaby prosić. Jej życie wydawało się kompletne.

Jednak nigdy nie mogła zapomnieć o bólu z przeszłości. Zwłaszcza gdy odkrywa, że czterech chłopaków, którzy zgwałcili ją w trzeciej klasie liceum, zrobili to ponownie. Tym razem młoda dziewczyna nie miała tyle szczęścia. Jej ciało znaleziono unoszące się na jeziorze niedaleko miasta.

Teraz Joy wraca do Nowego Salem, szukając zemsty.

Minęło dziesięć lat, ale zemsta nie ma daty ważności.

Niestety dla Joy, rzeczy nie zawsze są takie, jakimi się wydają.

TW: Historia zawiera graficzne odniesienia do napaści seksualnej i przemocy.

(Prolog został napisany z perspektywy trzeciej osoby; kolejne rozdziały z perspektywy pierwszej osoby.)
Za późno na przeprosiny, Panie Miliarderze (Odzyskując moją Żonę)

Za późno na przeprosiny, Panie Miliarderze (Odzyskując moją Żonę)

28.1k Wyświetlenia · W toku · sheilla
ADRIAN Cole miał wszystko. Kasa, wpływy, piękną żonę i córeczkę, która była w niego wpatrzona jak w obrazek. Ale jeden błąd… jeden skok w bok… i jeden telefon od kochanki wystarczyły, żeby roztrzaskać to idealne życie, które wydawało mu się, że trzyma żelazną ręką.

Kiedy Amelia odeszła, nie zostawiła za sobą tylko męża — wyniosła też własną tajemnicę. Taką, która wywróci wszystko do góry nogami.

Teraz Adrian goni za cieniem kobiety, która kiedyś go kochała, i za późno dociera do niego, że pieniędzmi ani dumą nie zaklei się ran po zdradzie. Tyle że droga z powrotem do serca Amelii nie jest zablokowana wyłącznie jej bólem — zatruwa ją zazdrość jej własnej siostry, której skrywana nienawiść sięga głębiej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.

Uwięziony między wyrzutami sumienia, rodzinną zdradą a walką o kobietę, którą brał jak coś oczywistego, Adrian musi udowodnić, że tym razem jego miłość jest prawdziwa. Tylko co, jeśli przebaczenie Amelii to jedyna rzecz, której nigdy nie zdoła odkupić?

Historia o zdradzie, złamanym sercu i odkupieniu. Czy miłość przetrwa, kiedy na „przepraszam” jest już po prostu za późno?
W ciąży z moim wilczym najlepszym przyjacielem

W ciąży z moim wilczym najlepszym przyjacielem

8.6k Wyświetlenia · W toku · Sheila
Ona jest człowiekiem; on jest wilkiem.
Evie Howell kocha Dravena Blake'a od trzynastego roku życia. Nieświadoma istnienia nadprzyrodzonego świata, zostaje wciągnięta w rzeczywistość daleko wykraczającą poza jej zrozumienie.
Draven Blake, samozwańczy Lord Alfa, jest potężnym, bogatym wilkiem, zdeterminowanym, by kształtować własne przeznaczenie. Choć zaprzecza, że Evie jest jego przeznaczoną partnerką, ceni ją jako najbliższą przyjaciółkę. Przez piętnaście lat pozostaje u jego boku, mając nadzieję, że ich więź rozkwitnie w miłość.
Pewnej namiętnej nocy, sen Evie zdaje się spełniać. Zauroczona przenikliwym spojrzeniem Dravena, poddaje się jego gorącym pocałunkom i dominującemu dotykowi.
„Smakujesz jeszcze lepiej, niż sobie wyobrażałem, Evie,” warczy, jego głos przepełniony pożądaniem. „Sprawię, że dojdziesz tyle razy, że zapomnisz o innych mężczyznach.”
Jego słowa rozpalają jej serce, ale ku jej rozczarowaniu, mówił wilk, nie człowiek, którego kocha.
Tymczasem charyzmatyczny wuj Dravena, Maverick Blake, szuka Iskry Alfy Dravena, by rządzić wszystkimi wilkami. Po zabiciu ojca Dravena dla jego iskry, teraz celem Mavericka jest Draven. Jednak stoi przed dylematem: brakuje mu siły, by pokonać Dravena w walce. Zamiast tego planuje zabić partnerkę Dravena, wierząc, że wpędzi go to w szaleństwo i uczyni podatnym na zabicie. To zagrożenie wzmacnia determinację Dravena, by unikać związania się z partnerką.
Dla Evie, Draven jest szlachetnym bohaterem, a Maverick bezwzględnym złoczyńcą. Ale pozory mylą.
Zrozpaczona ukrytą bezwzględnością i ambicją Dravena, Evie uświadamia sobie, że mężczyzna, którego kochała, to kłamstwo. Wuj, którego się bała, nie jest potworem, jak myślała. Złamana sercem, opuszcza Dravena, by zbudować własne życie.
Jednak los komplikuje jej drogę. Wkrótce Evie dowiaduje się, że jest w ciąży – i znajduje się w ramionach Mavericka, mężczyzny, którego kiedyś wierzyła, że chce ją zabić.
Zaklinaczka Wilków

Zaklinaczka Wilków

1k Wyświetlenia · W toku · Sheila
"Więź między nami jest elektryzująca, czujesz to," powiedział Drew, przesuwając palcami po mojej szyi aż do górnej części piersi. Moje sutki stwardniały i wyraźnie odznaczały się przez biały stanik od bikini, a mój oddech przyspieszył. Jego dotyk wzbudził we mnie coś głębokiego, coś, czego nigdy wcześniej nie znałam.

Kąciki jego ust uniosły się w figlarnym uśmiechu, zadowolony z mojej reakcji na jego dotyk. Pochylił się i wyszeptał mi do ucha, a jego ciepły oddech wywołał dreszcze na moich plecach.

"Nie walcz z tym, Ognista. Wiesz to tak samo dobrze jak ja, moja słodka. Byliśmy sobie przeznaczeni."

Przepowiedziano, że wilczyca o niebieskich oczach stanie się Zaklinaczką Niebieskiej Gwiazdy Aludry. Po setkach lat i długiej linii synów, w końcu urodziła się córka, obdarzona błękitnymi oczami. Jej imię... Sapphire Turner.

Po śmierci rodziców została powierzona niespodziewanemu sojusznikowi, który miał ją wyszkolić na zabójczynię starożytnego wroga, który od wieków toczył wojnę z wilkami. Ognista była zdeterminowana walczyć o przetrwanie swojego rodzaju. Była najlepsza w swoim fachu i zawsze działała sama, wspierana zdalnie przez swoją ciotkę.

Jednak podczas misji odzyskania Płonącego Miecza, artefaktu ważnego dla wilków, spotkała Drew Drago, bogatego biznesmena, i wszystko, o co walczyła, nabrało nowego znaczenia.

Czy miłość Ognistej i Drew przetrwa w obliczu walki o przetrwanie wilków?

Notka od autorki: To jest samodzielna książka, która rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Srebrna Nadzieja" i może wspominać postacie z tamtej historii.

Aby być na bieżąco, dołącz do mojej grupy na Facebooku "Sekretny Kącik Sheili". Miłej lektury.
Pocałunek Księżyca

Pocałunek Księżyca

6k Wyświetlenia · W toku · Sheila
Moje życie było kłamstwem.

"Twoja matka, Amy, była pielęgniarką na oddziale ratunkowym w lokalnym szpitalu w New Jersey. Była piękna, miała dobre serce i zawsze była gotowa ratować życie. 'Jedno życie stracone to jedno życie za dużo.' Tak zawsze mówiła, kiedy próbowałem ją namówić, żeby spędzała ze mną więcej czasu. Kiedy powiedziała mi, że jest z tobą w ciąży, odrzuciłem tę ciążę. To był największy błąd mojego życia. Kiedy w końcu to zrozumiałem, było już za późno." Mój tata westchnął. "Wiem, co myślisz, Diana. Dlaczego na początku cię nie chciałem, prawda?" Skinęłam głową.

"Nie jesteśmy Sullivanami. Moje prawdziwe imię to Lucas Brent Lockwood. Jestem Alfą bogatej watahy z New Jersey i Nowego Jorku. Jestem wilkołakiem. Twoja matka była człowiekiem, co czyni cię tym, co nazywają półkrwi. W tamtych czasach wilkowi nie wolno było związać się z człowiekiem i mieć potomstwo. Zazwyczaj za to wyganiano cię z watahy... by żyć jako wyrzutek."

"Miałem być pierwszym Alfą, który złamie tę zasadę, by wziąć twoją matkę za swoją partnerkę, swoją Lunę. Mój ojciec i brat spiskowali razem, żeby do tego nie doszło. Zabili twoją matkę, mając nadzieję, że umrzesz razem z nią. Kiedy przeżyłaś, zabili ludzką rodzinę twojej matki, żeby zabić ciebie. Ja, twój wujek Mike i inny Alfa z sąsiedniej watahy uratowaliśmy cię z masakry. Od tamtej pory ukrywamy się, mając nadzieję, że moja dawna wataha nas nie znajdzie."

"Tato, próbowali mnie zabić, bo jestem półkrwi?"

"Nie, Diana. Próbowali cię zabić, bo jesteś moim dziedzicem. Jesteś przeznaczona, by zostać Alfą Watahy Lotosu."
PAN (mafia-romans BDSM)

PAN (mafia-romans BDSM)

39.3k Wyświetlenia · W toku · Aria Steele
Za dnia Nora Ellis jest sprawną, ostrą jak brzytwa asystentką nieuchwytnego miliardera, Davida Reida. Nocą zmienia się w Mistress Scarlet – maskowaną dominę, która rządzi w Czerwonym Pokoju.

Jej dwa życia nigdy się nie przecinają.
Aż do tej nocy, kiedy jej szef wchodzi do jej świata jako nowy klient.

David doskonale zna smak władzy i kontroli: za dnia jest bezwzględnym prezesem z ukrytym mafijnym imperium, a nocą – jej najbardziej wymagającym klientem, nieświadomym, że zamaskowana uległa, za którą wariuje, to kobieta znająca wszystkie jego sekrety. To, co zaczyna się jak zakazany romans oparty na grze rozkoszy, przeradza się w niebezpieczną obsesję, która coraz bardziej zaciera granice między władzą, bólem a miłością.

Gdy wrogowie zacieśniają krąg, a przeszłość Nory wraca jak zły sen, Nora musi zdecydować, którą część siebie ocalić… tę kobietę, którą on próbuje sobie podporządkować, czy tę, która może go doszczętnie zniszczyć.

Ostrzeżenie dotyczące treści: Ta historia zawiera dosadnie opisane sceny BDSM (w tym relacje dominacja/uległość, kary cielesne, krępowanie i pozbawianie zmysłów), brutalne sceny z użyciem broni palnej i morderstwa, próby porwania, groźby ze strony mafii i wątki związane z przestępczością zorganizowaną, spożywanie alkoholu oraz motywy tajemnicy, zdrady i emocjonalnej manipulacji. Zaleca się ostrożność podczas lektury – podkreślane są zasady „bezpiecznie, zdrowo i za obopólną zgodą”, jednak treść może być dla niektórych czytelników bardzo intensywna.
Hucow: Niegrzeczne Nektarowe Farmy

Hucow: Niegrzeczne Nektarowe Farmy

34.4k Wyświetlenia · W toku · Harley Steele
Z mrocznej wyobraźni Harley Steele wyłania się przerażająca opowieść—straszliwa historia pełna skręconych koszmarów.

Cześć, mam na imię Alicja, a mój chłopak nazywa się... Tak, nie, nie będziemy tego robić. Nie. Kiedyś byłam zwykłą dziewczyną, która marzyła o prostym życiu po liceum. Teraz jestem uwięziona w groteskowej rzeczywistości Naughty Nectar Farms (NNF), nie farmy, lecz więzienia, gdzie cienie nie tylko szepczą—one krzyczą z przerażeniem nocy.

Mój ojczym, zaślepiony chciwością, sprzedał moją wolność i niewinność temu koszmarowi. Tutaj jestem niczym więcej niż bydłem, poddawanym skrzywionym kaprysom tych, którzy widzą kobiety jako towar do hodowli, dojenia i łamania. Ale choć uwięzili moje ciało, nie mogą zniewolić mojej woli.

Każdego dnia słyszę ciche, złowrogie rozmowy o hodowli i dojeniu, przebrane za innowacje rolnicze. Widzę okrutny los moich współwięźniarek, kłutych, szturchanych i odczłowieczanych. Jednak w tym laboratorium koszmarów, gdzie człowieczeństwo jest odbierane, trzymam się jednej prawdy—myślą, że jestem słaba, potulna, złamana. Mylą się.

Jestem winna wielu rzeczy, ale uległość nie jest jedną z nich. Tutaj, w głębinach rozpaczy, moja furia wrze. Planuję, czekam. Bo choć zabrali mi wiele, moja determinacja rośnie z każdym dniem. Wyprowadzę nas z tej ciemności, albo zginę próbując. To nie jest zwykła farma, a ja nie jestem zwykłą kobietą.
Przewodnik Człowieka po Przetrwaniu Magicznych Wpadek

Przewodnik Człowieka po Przetrwaniu Magicznych Wpadek

9.6k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Cześć, nazywam się Kat i czuję, że powinnam coś wyjaśnić. Nie jestem ekspertką od magii i nie ma powodu, żeby tak było. My, ludzie, odkryliśmy, że magia istnieje dopiero kilka lat temu i naprawdę nie było to tak wielkie wydarzenie, jak można by się spodziewać. Istnieje, nie mam żadnej własnej magii, więc nie robi to żadnej różnicy w moim życiu.

Więc kiedy zostaję poproszona, aby być przewodnikiem dla absurdalnie przystojnego elfa, który próbuje schwytać kilku zbiegłych przestępców, zdaje sobie sprawę, że elfy wiedzą o nas tyle samo, co my o nich. Pomagam mu poruszać się po dziwnych ludzkich rzeczach, takich jak telefony komórkowe, karty kredytowe i dlaczego czekamy na czerwonym świetle, kiedy nie nadjeżdżają żadne samochody.

Bezpiecznie można powiedzieć, że jestem trochę przytłoczona tym wszystkim.

Ale będzie dobrze, prawda? Mam na myśli, to nie ja staję naprzeciw przestępców lub, co gorsza... Szalonych fanek elfów. Wszystko, co muszę zrobić, to pokazać przystojnemu facetowi okolicę i starać się nie zawstydzić siebie zbyt mocno w tym procesie. Co może pójść nie tak?

Trzymajcie kciuki!
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

468.1k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Lekcja Magii

Lekcja Magii

42.9k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Pewnego dnia zajmuję się marudnymi maluchami i rodzicami, którzy pracują za dużo, żeby naprawdę być rodzicami, a następnego dnia moje życie wywraca się do góry nogami i pracuję w barze dla nadprzyrodzonych istot. Może nie wiem, jak mieszać drinki, ale co dziwne, umiejętności potrzebne do radzenia sobie z niegrzecznymi dziećmi wydają się wystarczająco dobrze działać na wampiry, wilkołaki, a nawet czarownice. Dobra wiadomość jest taka, że ta praca jest interesująca, a mój szef może i jest demonem, ale jestem pewna, że pod wszystkimi tymi ponurymi minami jest totalnym mięczakiem. Zła wiadomość jest taka, że ludzie nie powinni wiedzieć o tych wszystkich magicznych rzeczach, więc teraz jestem magicznie związana z tym barem, dopóki nie przekonam ich, że nie będę o tym wszystkim opowiadać. Albo umrę, co nastąpi pierwsze. Niestety, śmierć wydaje się coraz bardziej prawdopodobna, bo ktoś mnie ściga. Nie wiem kto ani dlaczego, ale są niebezpieczni i mają magię. Więc zrobię wszystko, żeby przetrwać, a jeśli to oznacza spędzenie trochę więcej czasu z moim przerażającym, ale przystojnym szefem, to niech tak będzie. Przekonam go, żeby mi zaufał, nawet jeśli to ostatnia rzecz, jaką zrobię.
Śmierć, randki i inne dylematy

Śmierć, randki i inne dylematy

10.3k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Pierwsza rzecz, którą powinnaś o mnie wiedzieć? Technicznie rzecz biorąc, jestem czarownicą. Ale jeśli zapytasz moją rodzinę, oznacza to, że powinnam być idealną małą czarodziejką: sumiennie uczestniczyć w ich dziwnych rytuałach, pracować w rodzinnej firmie, poślubić jakiegoś zatwierdzonego magicznego faceta i wyprodukować kilka uroczych czarowniczych dzieci, aby utrzymać linię krwi przy życiu. Spoiler alert: to się nie wydarzy.

Zamiast tego opanowałam sztukę unikania magicznego świata. Moja strategia? Ukrywać się za ekranami komputerów i trzymać się z dala od wszelkich dramatów. To w większości działa—dopóki biurowy palant, który przypadkiem jest także czytającym w myślach, nie postanowi wtrącić się w mój starannie zbudowany spokój. Potem pojawia się w pracy półżywy, a ja nagle jestem po uszy w magicznych kłopotach, na które się nie pisałam.

Teraz ten irytujący, czytający w myślach dupek jest przekonany, że jego problemy są moimi problemami, zaginione ciała się piętrzą, a nasze rodziny są uwikłane w ten nadprzyrodzony bałagan. Wszystko, czego chciałam, to grać w gry wideo, spędzać czas z moim kotem i udawać, że magiczny świat nie istnieje. Zamiast tego utknęłam w roli amatorskiego detektywa, radzenia sobie z wścibskimi krewnymi i spędzania zbyt dużo wymuszonego czasu z facetem, który jest jednocześnie irytujący i... dobra, może trochę intrygujący.

To? To jest powód, dla którego nie umawiam się na randki.
Nici Przeznaczenia

Nici Przeznaczenia

36.8k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Jestem zwykłym kelnerem, ale potrafię widzieć ludzkie przeznaczenie, w tym także Przemienionych.
Jak wszystkie dzieci, zostałem przetestowany pod kątem magii, gdy miałem zaledwie kilka dni. Ponieważ moja specyficzna linia krwi jest nieznana, a moja magia nie do zidentyfikowania, zostałem oznaczony delikatnym, wirującym wzorem wokół górnej części prawego ramienia.

Mam magię, tak jak wykazały testy, ale nigdy nie pasowała do żadnego znanego gatunku Magicznych.

Nie potrafię zionąć ogniem jak Przemieniony smok, ani rzucać klątw na ludzi, którzy mnie wkurzają, jak Czarownice. Nie umiem robić eliksirów jak Alchemik ani uwodzić ludzi jak Sukub. Nie chcę być niewdzięczny za moc, którą posiadam, jest interesująca i wszystko, ale naprawdę nie ma wielkiego znaczenia i większość czasu jest po prostu bezużyteczna. Moja specjalna umiejętność magiczna to zdolność widzenia nici przeznaczenia.

Większość życia jest dla mnie wystarczająco irytująca, a co nigdy mi nie przyszło do głowy, to że mój partner jest niegrzecznym, nadętym utrapieniem. Jest Alfą i bratem bliźniakiem mojego przyjaciela.

„Co ty robisz? To mój dom, nie możesz tak po prostu wchodzić!” Staram się utrzymać stanowczy ton, ale kiedy odwraca się i patrzy na mnie swoimi złotymi oczami, kurczę się. Jego spojrzenie jest wyniosłe i automatycznie spuszczam wzrok na podłogę, jak mam w zwyczaju. Potem zmuszam się, by znów spojrzeć w górę. Nie zauważa, że na niego patrzę, bo już odwrócił ode mnie wzrok. Jest niegrzeczny, odmawiam pokazania, że mnie przeraża, chociaż zdecydowanie tak jest. Rozgląda się i po zorientowaniu się, że jedyne miejsce do siedzenia to mały stolik z dwoma krzesłami, wskazuje na niego.

„Siadaj.” rozkazuje. Patrzę na niego gniewnie. Kim on jest, żeby tak mną rozkazywać? Jak ktoś tak nieznośny może być moją bratnią duszą? Może wciąż śnię. Szczypię się w ramię i moje oczy zachodzą łzami od ukłucia bólu.
Dlaczego Nigdy Nie Powinieneś Ratować Bezpańskich Demonów

Dlaczego Nigdy Nie Powinieneś Ratować Bezpańskich Demonów

13.8k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Czy kiedykolwiek słyszałeś powiedzenie, że nie powinno się karmić bezpańskich zwierząt, bo będą cię śledzić do domu? Okazuje się, że ta zasada dotyczy również demonów...
Nawet nie wiedziałam, że był demonem, ale teraz upiera się, że jest mi winien życie. Haczyk? Nie może odejść, dopóki nie "odpłaci się za przysługę", co oznacza, że jest zmuszony podążać za mną jak jakiś demoniczny cień. Dobra wiadomość jest taka, że będzie miał mnóstwo okazji, by mi się odpłacić.
Tylko... zaczynam się zastanawiać, czy naprawdę chcę, żeby odszedł. Zwłaszcza gdy rzuca mi to spojrzenie, które sprawia, że serce bije mi szybciej. To takie spojrzenie, które sprawia, że myślę, że może nie miałabym nic przeciwko, żeby zostać uratowana trochę za bardzo.
Jasne, ma ogon, ale jest coś w nim, czego nie mogę się pozbyć. Może to sposób, w jaki jego głos obniża się, gdy się zbliża, albo może to po prostu dlatego, że zmywa naczynia po kolacji. Tak czy inaczej, zaczynam się przywiązywać. Nie, że to ma znaczenie, bo odchodzi. Wiem lepiej niż zakochać się w demonie... Prawda?

Fae są NAJGORSZE. Jestem sobie, zajmuję się swoimi sprawami, a tu nagle, bam, zostaję wciągnięty w krąg przywołania. Szczerze mówiąc, ktokolwiek pomyślał, że przywoływanie demonów to dobry pomysł, powinien zobaczyć, dlaczego wszyscy boją się demonów. Jeszcze lepiej? Ten Fae rzuca na mnie zaklęcie, że nie mogę wrócić do domu, dopóki nie zabiję kogoś dla niego.
Osoba, którą chce, żebym zabił? Kobieta, która uratowała mi życie. Nie tylko jest dobra, ale nie mogę się zmusić, żeby ją skrzywdzić. A najgorsze? Ona też jest w połowie fae, to tylko prosi się o kłopoty. Teraz jestem uwięziony, związany własną magią, chroniąc ją, próbując ignorować, jak bardzo chcę zostać. Ale nie mogę. Muszę w końcu odejść. Prawda?
1