2 Book(s) Related to smormu

Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

466.9k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Za Późno, By Błagać: Geniusz Była Żona

Za Późno, By Błagać: Geniusz Była Żona

5.5k Wyświetlenia · W toku · Kiera Storm
W dniu, w którym mój syn nazwał inną kobietę „mamą”, podpisałam papiery rozwodowe i wyszłam.

Pięć lat później, już jako czołowa naukowczyni, mój były mąż zagonil mnie do kąta na gali. Próbowałam go odepchnąć, ale tylko mocniej objął mnie w pasie, a jego gorący oddech przy moim uchu sprawił, że po plecach przebiegł mi dreszcz.

— Przestań udawać — zachrypiał. — Twoje ciało wciąż mnie pamięta.

Parsknęłam. — Były mężu, miej trochę godności.

W tej samej chwili zadzwonił mój telefon, a w słuchawce usłyszałam rozpaczliwy szloch syna. — Mamusia! Ta zła pani mnie skrzywdziła... Proszę, przyjedź mnie ratować! Tatuś powiedział, że już nas nie chcesz...
1