2 Book(s) Related to runaway vows

Wszechmocna Prawdziwa Dziedziczka

Wszechmocna Prawdziwa Dziedziczka

8.2k Wyświetlenia · W toku · Serena Voss
Porwana jako małe dziecko, wychowałam się gdzieś na totalnym zadupiu, na wsi, z dala od wszystkiego. Kiedy wróciłam do mojej zbankrutowanej, biologicznej rodziny, wszyscy patrzyli na mnie z góry i wyśmiewali mnie jak jakąś wieśniarę. Nawet ta podmieniona „panienka z dobrego domu” porzuciła rodzinę, żeby wżenić się w bogactwo.

Ale nikt nie miał pojęcia, że tak naprawdę jestem tajemniczą szefową Mrocznego Wydziału.

Jestem legendarną lekarką, która potrafi prawie wskrzesić umarłych, światowej sławy artystką i wojowniczką z najwyższej półki. Uleczyłam sparaliżowanego brata, wyciągnęłam mamę z objęć śmierci i bez litości spuszczałam łomot każdemu, kto odważył się stanąć mi na drodze.

Kiedy wszechmocny prezes, Si Shenxing, przypiera mnie do ściany, uśmiecha się diabelsko i mówi:
– Uleczyłaś mojego ojca. Teraz poniesiesz za mnie odpowiedzialność.

Parsknęłam śmiechem:
– Ustaw się w kolejce.
Za późno: Żal Ojca i Syna

Za późno: Żal Ojca i Syna

980 Wyświetlenia · W toku · Elara Voss
Przez pięć lat Vivian poświęcała swoją błyskotliwą karierę naukową, żeby być idealną żoną miliardera Dylana Hudsona i oddaną mamą ich syna, Allena. Jej nagroda? Lodowata obojętność męża i okrutne odtrącenie ze strony dziecka — a wszystko to po cichu podkręcane i ustawiane przez dwulicową asystentkę Dylana, Hazel.

Kiedy jej pięcioletni syn wrzeszczy: „Ty nie jesteś moją prawdziwą mamą! Chcę Hazel!”, w Vivian coś w końcu pęka. Serce rozsypuje jej się na drobne, jakby ktoś zgasił w środku światło. Podpisuje papiery rozwodowe i odchodzi, bez oglądania się za siebie.

Ale Vivian nie jest żadną zdesperowaną kurą domową. Jest ukrytą dziedziczką potężnej rodziny Wilsonów i genialną naukowczynią. Gdy zaczyna odzyskiwać swoje imperium i przyciąga uwagę oddanego — i jeszcze bogatszego — samotnego ojca, Dylan dopiero wtedy dociera do niego, jak gigantyczny błąd popełnił.

Teraz jej były mąż-miliarder i syn, który ją odepchnął, klęczą przed nią, błagając, żeby do nich wróciła. A Vivian ma tylko jedną, lodowatą odpowiedź: „Za późno.”
1