2 Book(s) Related to realistic medusa drawing

Zaginiona Wataha

Zaginiona Wataha

645 Wyświetlenia · W toku · N.O Darling
Uwaga: To seria reverse harem i przez całą książkę zawiera sceny bardzo dosłowne (w tym M/M).

Sześć lat temu oddałam wszystko chłopakowi, który podpalił mój świat… serce, ciało, zaufanie. A następnego dnia zniknął bez słowa — jakby zapadł się pod ziemię.

Od tamtej pory życie nie głaskało mnie po głowie. W tym samym tygodniu pochowałam rodziców i przywiozłam do domu mojego nowo narodzonego synka. Mając osiemnaście lat, zostałam jednocześnie matką i opiekunką mojej nastoletniej siostry, ledwo dźwigając ten cały ciężar i nie rozsypując się po drodze. Kiedy w końcu uwierzyłam, że w małżeństwie znalazłam bezpieczną przystań, wyszło na jaw, że mój mąż prowadzi podwójne życie.

Teraz mój syn, Jaxon, kipi złością i odwala, jakby chciał sprawdzić, ile jeszcze wytrzymam. Wiem, że nie możemy dłużej udawać, że wszystko jest okej. Potrzebujemy nowego początku.

Nie spodziewałam się, że ten nowy początek zaprowadzi mnie do sennego miasteczka w górach, które skrywa śmiertelny sekret… ani że poprowadzi mnie z powrotem do niego.

Bo to miasteczko graniczy z ukrytym stadem wilkołaków, a jednym z ich alf jest chłopak, który zniknął sześć lat temu.

Ten sam chłopak, który nigdy nie wiedział, że zostawił mi coś więcej niż złamane serce.

Zostawił mi swojego syna.
Schronienie Alfy

Schronienie Alfy

1.2k Wyświetlenia · W toku · Muhammad Musa
Sophie chciała wybiec z chaty, ale nogi odmówiły jej posłuszeństwa. Z wnętrza chaty dobiegł głośny warkot. Gdy się zaczął, nie przestawał. Właśnie próbowała zrozumieć, co się dzieje, gdy dostrzegła parę świecących oczu, wpatrujących się w nią z ciemności. Szybko skierowała latarkę na oczy, wydając głośne westchnienie. Dziesięciostopowy wilk, stojący na tylnych łapach, patrzył na nią, gotowy do skoku. Mięśnie były bardziej niż przerażające, a oczy świeciły jak rozżarzone węgle. Sophie patrzyła z niedowierzaniem i upuściła latarkę. Zajęło jej chwilę, by rozpoznać mityczne stworzenie, którego nie spodziewała się spotkać tej nocy. Cofnęła się, by uciec. Wilkołak rzucił się na nią. Chciała krzyczeć, ale z jej ust wydobyło się tylko bezgłośne powietrze, gdy upadła na plecy. Bestia była nad nią w mgnieniu oka. Patrzyła jej w duszę, stojąc nad nią z łapami mocno osadzonymi po obu stronach jej ciała. Łzy płynęły jej z oczu w tej chwili rozpaczy i paraliżującego strachu. Monstrualna bestia wyglądała jak uosobienie śmierci. Ślina bestii spadła tuż obok jej twarzy, a ona się skrzywiła. „Aaron?” ledwo zdołała wyszeptać. Bestia zignorowała to, jakby nic nie opuściło jej ust. Zamknęła oczy, przygotowując się na śmiertelny cios.
1