4 Book(s) Related to playboy king book

Sekretna Żona Playboya

Sekretna Żona Playboya

8.5k Wyświetlenia · W toku · IndusLeo
Ona nie pamięta, że się ożeniła. Dlaczego?
Sophia pojechała do Las Vegas tylko po to, by zapomnieć o bólu. Nie wyobrażała sobie, że skończy jako czyjaś żona. Ale kto jest tym szczęściarzem?
Kto wie?
Nawet ona nie pamięta. Była cholernie pijana!
Wszystko, co ma, to kontrakt małżeński z datą wygaśnięcia i saldo bankowe tak duże, że aż oczy jej wyszły z orbit.
Warunki kontraktu:

Nie wychodź za mąż za nikogo innego, chyba że ci pozwolę.
Staraj się nie puszczać. Twoja teściowa nie byłaby zadowolona.
Jeśli zażądam wspólnego zamieszkania, musisz się zgodzić.
Seks jest opcjonalny.
Rozwiązanie kontraktu? Przykro mi Kochanie... W mojej rodzinie pary się nie rozwodzą.
PS: Żartowałem. Spotkajmy się za trzy lata, żeby zakończyć ten bajzel i dostać więcej pieniędzy.
Jeśli są zasady przeciwko uprawianiu seksu po pijaku, powinny być zasady przeciwko zawieraniu małżeństwa po pijaku też.
Bo TO nie jest fair!
Ups, Poślubiłam Miliardera Playboya

Ups, Poślubiłam Miliardera Playboya

28.2k Wyświetlenia · W toku · The Guitarist
Nigdy nie marzyłam, że wyjdę za mąż za Arta Williama Jr.—miliardera, dyrektora generalnego, ulubieńca tabloidów i najbardziej znanego kobieciarza w Nowym Jorku. W wieku dwudziestu trzech lat byłam tylko Emily Rowling, zwykłą dziewczyną, która uratowała duszącą się staruszkę w parku… i jakoś wplątała się w misję, by jej wnuk się we mnie zakochał.
Jeden sędzia, jeden pierścionek i jedna błyskawiczna ceremonia później—byłam potajemnie zamężna z mężczyzną, którego nigdy wcześniej nie spotkałam.
Był ponury, apodyktyczny i ledwo na mnie patrzył—z wyjątkiem nocy, kiedy wkradał się do mojego łóżka, bo nie mógł spać sam. Nasze małżeństwo było tylko formalnością na papierze, tak myślałam… aż sprawy się skomplikowały.
Od zazdrosnych kłótni po udawane randki, od szeptanych tajemnic po skradzione pocałunki—nasz udawany związek zaczął wydawać się niebezpiecznie prawdziwy. Potem nadeszła noc, która zmieniła wszystko… i dziecko, którego nie planowałam mieć.
Byłam gotowa odejść, ale życie miało inne plany—podobnie jak los. Kiedy miłość, zdrada i zaginione dziecko zagroziły zniszczeniem wszystkiego, musieliśmy wybrać: pozostać rozbici… czy walczyć o coś prawdziwego.
Tajemne małżeństwo. Skandal wart miliard dolarów. I miłość, której żadne z nas się nie spodziewało.
JEGO NA CZTERNAŚCIE NOCY

JEGO NA CZTERNAŚCIE NOCY

2.2k Wyświetlenia · W toku · Esther King
"Tak, tak."

Jęki zaczęły niekontrolowanie wydobywać się z moich ust. Nie mogłam dostrzec jego wyrazu twarzy w ciemności, ale wiedziałam, że na jego twarzy maluje się zadowolony uśmiech, a jego przymrużone oczy obserwują mnie.

Jego głos był niski, "Podoba ci się to? Podoba ci się, jak cię dotykam? Podoba ci się, jak pocieram twoją łechtaczkę palcem, jakbyś była moja?"

Kiwnęłam głową nieustannie, jęcząc z rozkoszy, nie wiedząc, jak długo jeszcze będę mogła czekać, zanim wsadzi we mnie swój członek. Wbił palce szybciej i pocierał moją łechtaczkę drugą ręką, "Tak. Dalej. Uwielbiam te małe jęki, które wydajesz, kiedy cię drażnię."

Z trudem złożyłam słowa, "P-p-proszę, przestań mnie drażnić. Włóż go—" wykrzyknęłam bez opamiętania, "Chcę to poczuć tak bardzo. Chcę—"

Westchnienie wydobyło się z moich ust, gdy wbił we mnie swojego członka. Mój mózg zwinął się jak zwiędłe liście. Rozsunęłam nogi jeszcze szerzej, a on całkowicie się we mnie wtulił. Zbyt ciężki, by go utrzymać, i zbyt lekki, by go nie puścić. Zaczął się poruszać. Pchnięcia stawały się coraz głębsze i mocniejsze z każdym ruchem. W mnie. Bez przerwy. Owinęłam nogi wokół jego pleców, żeby nie mógł się wycofać.


Podróżując z powrotem do miasta, w którym się urodziła, Rebecca Lewis miała ostry spór z najokrutniejszym draniem w mieście; nie wiedziała, że jej mało przemyślany czyn narazi ją na niebezpieczeństwo.

14 dni. Jedna rezydencja. Jedno łóżko. Jeden nie tak niewinny mężczyzna. Co mogło pójść nie tak?
MARTY JEST NASZ

MARTY JEST NASZ

2.3k Wyświetlenia · W toku · Esther King
Tak głęboko we mnie! Kocham twojego dużego kutasa! Wypełnia mnie tak dobrze!”
“Podoba ci się to? Podoba ci się to? Co? Czujesz, jak moja ciasna cipka ściska twojego wielkiego kutasa?”
“Tak dobrze! Tak dobrze! Sprawiasz, że dochodzę tak mocno!”
Wiesz, takie rzeczy.
Sam doszła do trzech krzyczących orgazmów, za które nie mogę sobie przypisać zbyt wiele zasług. Po prostu leżałem tam i pozwalałem jej używać mnie jak żywego dildo. Moim największym wkładem w tę rundę była po prostu moja zdolność do NIE wytrysku, a głównym powodem tego osiągnięcia było to, że Belle wyssała ze mnie ładunek przed kolacją, zaraz po tym, jak zgodziłem się, żeby przyszła popatrzeć. Ale nie mogłem wytrzymać wiecznie, nie z piękną dziewczyną kręcącą się na moim kroczu, mówiącą takie erotyczne rzeczy i co jakiś czas pochylającą się, żeby przytłoczyć moją twarz swoimi ogromnymi piersiami. Więc kiedy moje mięśnie szyi zaczęły się napinać, a ja zacząłem zaciskać zęby, próbując wytrzymać jeszcze trochę dłużej, Sam uśmiechnęła się i spojrzała na Belle.
"Chcesz zobaczyć, jak wytryskuje ogromny ładunek na moje wielkie cycki?”

Niewinny nastolatek w liceum jest 'bezpiecznym' przyjacielem dla sześciu pięknych, biuściastych dziewczyn. Dziewczyny flirtują i drażnią się z nim, ale nie zamierzają niszczyć swoich przyjaźni, przekraczając granicę fizycznej intymności. Ale pewnego dnia, wszystko zaczyna się zmieniać.
1