20 Book(s) Related to makino one piece kid

Nieosiągalna Ona

Nieosiągalna Ona

10.3k Wyświetlenia · W toku · Aria Sinclair
Wyszłam za mąż za mężczyznę, który mnie nie kochał.
Kiedy inne kobiety fałszywie mnie oskarżały, nie tylko mi nie pomógł, ale także stanął po ich stronie, by mnie dręczyć i ranić...
Byłam nim całkowicie rozczarowana i rozwiodłam się z nim!
Po powrocie do domu rodziców, mój ojciec poprosił mnie, żebym odziedziczyła miliardowe majątki, a moja matka i babcia rozpieszczały mnie, czyniąc mnie najszczęśliwszą kobietą na świecie!
W tym momencie ten mężczyzna pożałował. Przyszedł do mnie, ukląkł i błagał, żebym ponownie za niego wyszła.
Więc powiedz mi, jak powinnam ukarać tego bezdusznego człowieka?
Ona Będzie Moja

Ona Będzie Moja

2.6k Wyświetlenia · W toku · Lunessa
Ostrzeżenia przed treściami w tej książce. Czytaj ostrożnie.

Violet jest dziewczyną z małego miasteczka w Ohio. Nie ma pojęcia, że jej ojciec jest znanym Capo w świecie mafii. Ukrywał ją przed swoimi wrogami i tylko osoby z jego najbliższego kręgu wiedzą o jej istnieniu. Dlatego przeprowadził się do tak małego miasteczka, aby nie została odnaleziona.

Jej najlepszy przyjaciel i skryta miłość, Mike, dorastał razem z nią i został wyznaczony przez jej ojca, aby być przy jej boku, gdy tylko będą wystarczająco dorośli. Jako nastolatek, Mike zaczął poznawać tajniki świata mafii i biznesu. Kiedy pojawia się okazja biznesowa na Florydzie, Mike zostaje wysłany, aby ją nadzorować. Z jego prawą ręką, Alexem, u boku, zabierają ze sobą Violet i Nicole, aby trzymać je blisko. Nie wiedzą jednak, że niebezpieczeństwo czai się w pobliżu.

Inny Capo, Ted DiBiase, zwraca uwagę na Violet, gdy widzi ją pewnej nocy w klubie, klubie należącym do jej ojca i rywala Teda. Ted nie ma pojęcia, że Violet jest córką jego rywala. Chce ją i nie cofnie się przed niczym, aby ją zdobyć.

Co się stanie, gdy Ted wprowadzi swój plan w życie i porwie Violet? Czy Mike zdoła ją uratować na czas? Jak Violet zareaguje na fakt, że jej ojciec jest znanym Capo?
Odeszłam, On Żałował

Odeszłam, On Żałował

7k Wyświetlenia · W toku · Sophie Langston
A co, jeśli wszystko, co poświęciłaś dla swojej rodziny, w ich oczach zrobiło z ciebie kogoś bez wartości?

Przez lata zakopywałam swoją błyskotliwość — talent do języków i muzyki — i wchodziłam w rolę niewidzialnej żony oraz matki. Mój mąż wciąż nosił na piedestale swoją miłość z dzieciństwa, a moja córka mówiła do innej kobiety „mamo”. Moja miłość odbijała się od nich jak grochem o ścianę, witana pogardą.

Dzień, w którym o mało nie umarłam z pękniętego serca — i krwawiącego wrzodu — kiedy oni, jak gdyby nigdy nic, siedzieli przy stole i jedli sobie w najlepsze beze mnie, był dniem, w którym wreszcie przejrzałam na oczy. Odeszłam od tego małżeństwa, od rezydencji i od dziecka, które mnie odrzuciło.

Teraz, w świetle reflektorów międzynarodowej sceny, rodzę się na nowo. Moje umiejętności budzą szacunek, a potężny, tajemniczy mężczyzna dostrzega moją prawdziwą wartość. Niech moja była rodzina patrzy z boku, jak świecę pełnym blaskiem. Ich żal jest moim paliwem, ale moje serce już poszło dalej — nie będzie żadnych drugich szans.
Ukryte małżeństwo: On błaga o drugą szansę

Ukryte małżeństwo: On błaga o drugą szansę

16.9k Wyświetlenia · W toku · PageProfit Studio
Elsie Clarke spędziła trzy lata w tajnym małżeństwie i tyle samo w lodowatej, milczącej separacji. Gdy zbliżała się ich trzecia rocznica, wciąż się tego trzymała — naiwnie, jak ostatnia idiotka — wierząc, że jej miłość stopi zamarznięte serce męża.

Ale jedyne, co dostała, to telefon z jego prywatnego klubu. W słuchawce jego głos był obojętny, suchy jak wiór. „Chciałaś się ze mną zobaczyć? Weź prezerwatywę.”

W tej jednej chwili wszystko w niej pękło. Małżeństwo, którego kurczowo się trzymała, okazało się tylko pustą wydmuszką — ładną na zewnątrz, martwą w środku — i wreszcie była gotowa je puścić.

Ale kiedy tylko się odwróciła i postanowiła odejść, on ruszył za nią z nieprzytomną, desperacką zawziętością. Mężczyzna, który kiedyś jej nie zauważał, nagle nie potrafił znieść myśli, że mogłaby mu zniknąć.
On wybrał Pierwszą miłość, Ja wybrałam Króla Alfę

On wybrał Pierwszą miłość, Ja wybrałam Króla Alfę

5.5k Wyświetlenia · W toku · Aurora
Dałam mu trzy lata cichego oddania, schowana za maską, której nigdy nie chciałam nosić. Postawiłam wszystko na naszą więź — a on spłacił mnie jak utrzymankę.

— Chloe wróciła — powiedział Zane lodowato. — To koniec.

Roześmiałam się, chlusnęłam mu winem prosto w twarz i odeszłam od jedynej miłości, jaką kiedykolwiek znałam.

— I co teraz? — zapytała moja najlepsza przyjaciółka.

Uśmiechnęłam się. — Wraca prawdziwa ja.

Ale los jeszcze nie powiedział ostatniego słowa.

Tej samej nocy Cezar Conrad — Alfa, którego bał się każdy wilk — otworzył drzwi swojego auta i szepnął:

— Wsiadaj.

Nasze spojrzenia zderzyły się jak iskry. Więź się obudziła. Bez gierek. Bez udawania. Tylko surowa, niepowstrzymana moc.

— Nie pożałujesz tego — ostrzegł, a jego usta musnęły moje.

Ale nie pożałowałam.

Bo ten partner, którego goniłam, nigdy mnie nie zobaczył.

A ten, który zobaczył?

On jest gotów podpalić dla mnie cały świat.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

311.8k Wyświetlenia · W toku · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
On jest koreańskim bogiem seksu - Ukryjcie swoje żony!

On jest koreańskim bogiem seksu - Ukryjcie swoje żony!

1.5k Wyświetlenia · W toku · Monday Williamson
"Nie zależy mi na ślubie, chcę tylko ciebie, nawet jeśli widzisz mnie po raz pierwszy. Zawsze cię kochałam, odkąd pamiętam. Czy nie mógłbyś zostać moim mężem?"
Powiedziała, a ja prawie wybuchłem śmiechem.

Ta dziewczyna musi być szalona. Seks był naprawdę świetny. Jest naprawdę dobra w łóżku, ale ja nie jestem żadnym mężem. Jestem wolnym ptakiem i zawsze będę wolny...

Poznajcie Lee Chuna, syna miliardera, super przystojnego i tak, jest maniakiem seksu.
Wiele seksualnych ekscesów Lee Chuna z kobietami przyniosło mu przydomek Bóg Seksu.
Jest prawdziwym graczem, który nie wierzy w miłość...
Poznajcie Ji-a, piękną, odważną sierotę, która nie ma nikogo oprócz siebie i swojego kochającego serca.
Co się stanie, gdy te dwie bardzo różne dusze się spotkają? Dowiedz się w tym bestsellerowym romansie.
Mściwy Eks-Tycoon

Mściwy Eks-Tycoon

4.2k Wyświetlenia · W toku · J.D. Pierce
Tamtej nocy zostawił mnie samą w ulewie, a ja dowiedziałam się, że jestem w ciąży.
A on i tak poleciał prosto do innej.

Urodziłam dziecko i postanowiłam wyjechać za granicę, zacząć od nowa.
Kiedy wróciłam — już nie jako brzydkie kaczątko, tylko jak rasowy łabędź — jego kuzyn i mój dawny starszy rocznik z uczelni patrzyli na mnie tak, jakby chcieli czegoś więcej niż tylko koleżeństwa.

A on… mój mąż. Nadal nie ma pojęcia, kim jestem.
Zakochana w swoim miliarderze tatusiu

Zakochana w swoim miliarderze tatusiu

3.2k Wyświetlenia · W toku · Oke Bamidele
Derek Fraser jest odnoszącym sukcesy biznesmenem na czele miliardowego imperium technologicznego, który ciężko pracuje i jeszcze ciężej się bawi. Rachel Lane jest instruktorką tańca na pół etatu i twórczynią treści na YouTube. Spotykają się w klubie, gdzie on spędza czas samotnie po pracowitym dniu, a ona przyszła z przyjaciółmi, aby świętować swoje urodziny. Spotykają się przy barze, iskry lecą i opuszczają klub razem, kończąc na jednonocnej przygodzie w jego mieszkaniu.

Dwa miesiące później, Rachel pojawia się w jego biurze, będąc w ciąży. Derek jest w szoku i zaprzecza, że jest odpowiedzialny za ciążę Rachel. Rozczarowana i zrozpaczona, opuszcza jego biuro, zdeterminowana, aby wychować dziecko sama. Rok później, Derek natrafia na jej kanał na YouTube i widzi, że dziecko, które odrzucił, jest teraz uroczym maluchem i pragnie mieć je w swoim życiu.

Derek odnajduje matkę swojego dziecka, próbując naprawić z nią relacje, ale ona nie chce o tym słyszeć. Teraz musi znaleźć sposób, aby ją zdobyć i przekonać, że się zmienił i jest gotów zbudować z nią rodzinę. Z drugiej strony, Rachel nie może oprzeć się wrażeniu, że Derek próbuje kupić jej uczucia, mimo że zaczyna się do niego przyciągać i widzi, że jest świetnym ojcem dla ich dziecka. Czy powinna dać mu drugą szansę, czy może to będzie błąd, którego będzie żałować do końca życia?
Wujek Mojego Byłego Szaleje Za Mną

Wujek Mojego Byłego Szaleje Za Mną

2.7k Wyświetlenia · W toku · Marina Ellington
Here’s a polished, back-cover–style blurb based on what you wrote, keeping your core beats but tightening the hook and emotional punch:


When I was twelve, I lost my parents and my future was decided for me.

The Brooks family took me in, bound to mine by an old marriage pact. For ten years, everyone assumed I’d marry their golden boy, Conner Brooks—the heir, the charmer, the man I’d quietly accepted as my duty and my destiny.

Then a tabloid scandal exposed Conner with another woman and shattered everything.

Our engagement imploded. Our families’ businesses teetered on the edge. And out of the chaos stepped the last man I ever expected to save me:

Dylan Brooks. Conner’s uncle. The aloof, controlled, older man who had always kept a polite distance from me.

His solution was unthinkable and somehow the only option left.

“Marry me instead.”

One signature could stabilize both families. One wedding could put out the fires Conner started. With no time to hesitate—and nowhere else to turn—I said yes.

I thought I was marrying a stranger for convenience.

I didn’t expect the man behind the icy exterior: reckless, intense, darkly magnetic. I didn’t expect the chemistry that hit fast and hot, unraveling every line I’d ever drawn. And I definitely didn’t expect to start falling for the one Brooks I was never meant to love.

Now I’m trapped in a marriage that was supposed to be a business arrangement… but my heart didn’t get the memo.

And my best friend? She’s about to tumble into a chaotic, twisty romance of her own—proving that life’s wildest gifts are the ones you never see coming… even when they begin with a bargain, a broken engagement, and a very inconvenient husband.


If you tell me your genre/heat level (closed-door vs steamy, age gap emphasis, billionaire angle, etc.), I can tweak this to fit your market even more precisely.
Alpha Tatusiowie i Ich Niewinna Mała Służąca (18+)

Alpha Tatusiowie i Ich Niewinna Mała Służąca (18+)

109.5k Wyświetlenia · W toku · Nyssa Kim
Ostrzeżenie: Treść dla dorosłych, treść dla dorosłych i treść dla dorosłych.

"Czyj kutas sprawił, że płakałaś najgłośniej dzisiejszej nocy?" Lucien mówił niskim warkotem, trzymając mnie za szczękę i zmuszając do otwarcia ust.

"Twój," wydyszałam, mój głos zdarty od krzyku. "Alpha, proszę—"

Palce Silasa wbiły się w moje biodra, gdy ponownie we mnie wbił się, szorstki i bezlitosny. "Kłamczucha," warknął przy moim kręgosłupie. "Płakała na moim."

"Może powinniśmy sprawić, by to udowodniła?" powiedział Claude, jego kły muskały moją szyję. "Zwiążmy ją znowu. Niech błaga tym ślicznym usteczkiem, aż uznamy, że zasłużyła na nasze węzły."

Trzęsłam się, ociekałam, byłam wykorzystana — i jedyne, co mogłam zrobić, to jęknąć: "Tak, proszę. Użyjcie mnie znowu."

I tak zrobili. Jak zawsze. Jakby nie mogli się powstrzymać. Jakbym należała do nich wszystkich trzech.


Lilith kiedyś wierzyła w lojalność. W miłość. W swoją watahę.

Ale wszystko zostało jej odebrane.

Jej ojciec — nieżyjący Beta Fangspire, zmarł. Jej matka, złamana sercem, wypiła wilczą jagodę i nigdy się nie obudziła.

A jej chłopak? Znalazł swoją partnerkę i zostawił Lilith bez mrugnięcia okiem.

Bez wilka i samotna, z narastającymi długami szpitalnymi, Lilith wchodzi do Rytuału — rytuału, w którym kobiety oferują swoje ciała przeklętym Alfom w zamian za złoto.

Lucien. Silas. Claude.

Trzech bezwzględnych Alfów, przeklętych przez Boginię Księżyca. Jeśli nie oznaczą swojej partnerki przed dwudziestym szóstym rokiem życia, ich wilki ich zniszczą.

Lilith miała być tylko środkiem do celu.

Ale coś się zmieniło w chwili, gdy jej dotknęli.

Teraz jej pragną — oznaczonej, zrujnowanej, czczonej.
I im więcej biorą, tym bardziej pożądają.

Trzech Alfów.

Jedna dziewczyna bez wilka.

Bez przeznaczenia. Tylko obsesja.

I im więcej jej smakują,

Tym trudniej jest im ją puścić.
Przewodnik Człowieka po Przetrwaniu Magicznych Wpadek

Przewodnik Człowieka po Przetrwaniu Magicznych Wpadek

9.8k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Cześć, nazywam się Kat i czuję, że powinnam coś wyjaśnić. Nie jestem ekspertką od magii i nie ma powodu, żeby tak było. My, ludzie, odkryliśmy, że magia istnieje dopiero kilka lat temu i naprawdę nie było to tak wielkie wydarzenie, jak można by się spodziewać. Istnieje, nie mam żadnej własnej magii, więc nie robi to żadnej różnicy w moim życiu.

Więc kiedy zostaję poproszona, aby być przewodnikiem dla absurdalnie przystojnego elfa, który próbuje schwytać kilku zbiegłych przestępców, zdaje sobie sprawę, że elfy wiedzą o nas tyle samo, co my o nich. Pomagam mu poruszać się po dziwnych ludzkich rzeczach, takich jak telefony komórkowe, karty kredytowe i dlaczego czekamy na czerwonym świetle, kiedy nie nadjeżdżają żadne samochody.

Bezpiecznie można powiedzieć, że jestem trochę przytłoczona tym wszystkim.

Ale będzie dobrze, prawda? Mam na myśli, to nie ja staję naprzeciw przestępców lub, co gorsza... Szalonych fanek elfów. Wszystko, co muszę zrobić, to pokazać przystojnemu facetowi okolicę i starać się nie zawstydzić siebie zbyt mocno w tym procesie. Co może pójść nie tak?

Trzymajcie kciuki!
Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

219.8k Wyświetlenia · W toku · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Chcemy mamusi, nie ciebie, tatusiu!

Chcemy mamusi, nie ciebie, tatusiu!

6k Wyświetlenia · W toku · Marina Ellington
Moje oczy śledziły krzywiznę porcelanowej skóry Cedara, a coś pierwotnego zapłonęło głęboko w mojej piersi. Zanim zdążyłem się powstrzymać, ruszyłem w stronę łóżka, przyciągany instynktem, którego nie rozpoznawałem.

Przycisnęła się do ściany, oczy szeroko otwarte ze strachu.

Ale kiedy moje palce zacisnęły się wokół jej delikatnej kostki, wszelka racjonalna myśl mnie opuściła. Jej skóra była niewiarygodnie miękka pod moimi zrogowaciałymi dłońmi, a sposób, w jaki drżała, rozgrzewał moją krew.

"Pan Sterling... proszę... puść mnie..." Jej szeptane błaganie przecięło mgłę jak ostrze.

Chryste. Co ja robiłem?

Puściłem ją, jakbym się poparzył, zaciskając szczęki, gdy rzeczywistość powróciła z hukiem. Przekroczyłem granicę, której nigdy nie przekraczam – dotknąłem jej bez pozwolenia, bez powodu. Gdy tylko jej ograniczenia zniknęły, przytuliła prześcieradło do piersi, patrząc na każdy mój ruch swoimi sarnimi oczami.

Powietrze między nami iskrzyło czymś niebezpiecznym. Czymś, czego nie mogłem sobie pozwolić zbadać.

Ale kiedy odwróciłem się, by odejść, jedna myśl odbijała się echem w mojej głowie: chciałem dotknąć jej ponownie.


Jestem Cedar Wright, wychowana przez rodziców adopcyjnych, którzy wydawali się cenić mnie bardziej za to, co mogłam dla nich zrobić, niż za to, kim jestem. Kiedy walczę, by uwolnić się od ich toksycznego wpływu, w moim życiu nagle pojawia się sześcioletni chłopiec, nazywający mnie "mamusią". To surrealistyczne – jestem przecież dziewicą! Jednak jego obecność wnosi ciepło i nadzieję do mojego inaczej przeciętnego życia.

Wkrótce w moim życiu pojawiają się jeszcze dwoje dzieci, każde z nich chce, żebym była ich "mamusią". Są jak mali Kupidyni, wnoszący niespodziewany romans do mojego życia – romans, który obejmuje ich dominującego ojca. Czuję się do niego przyciągana, mimo że rozum mówi mi inaczej, ale nasz związek jest pełen niepewności.

Kiedy już całkowicie się w nim zakochuję, on zaczyna się oddalać. Czy to dlatego, że jego pierwsza miłość powróciła, czy może jego prawdziwa natura w końcu się ujawnia?
Nici Przeznaczenia

Nici Przeznaczenia

37.4k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Jestem zwykłym kelnerem, ale potrafię widzieć ludzkie przeznaczenie, w tym także Przemienionych.
Jak wszystkie dzieci, zostałem przetestowany pod kątem magii, gdy miałem zaledwie kilka dni. Ponieważ moja specyficzna linia krwi jest nieznana, a moja magia nie do zidentyfikowania, zostałem oznaczony delikatnym, wirującym wzorem wokół górnej części prawego ramienia.

Mam magię, tak jak wykazały testy, ale nigdy nie pasowała do żadnego znanego gatunku Magicznych.

Nie potrafię zionąć ogniem jak Przemieniony smok, ani rzucać klątw na ludzi, którzy mnie wkurzają, jak Czarownice. Nie umiem robić eliksirów jak Alchemik ani uwodzić ludzi jak Sukub. Nie chcę być niewdzięczny za moc, którą posiadam, jest interesująca i wszystko, ale naprawdę nie ma wielkiego znaczenia i większość czasu jest po prostu bezużyteczna. Moja specjalna umiejętność magiczna to zdolność widzenia nici przeznaczenia.

Większość życia jest dla mnie wystarczająco irytująca, a co nigdy mi nie przyszło do głowy, to że mój partner jest niegrzecznym, nadętym utrapieniem. Jest Alfą i bratem bliźniakiem mojego przyjaciela.

„Co ty robisz? To mój dom, nie możesz tak po prostu wchodzić!” Staram się utrzymać stanowczy ton, ale kiedy odwraca się i patrzy na mnie swoimi złotymi oczami, kurczę się. Jego spojrzenie jest wyniosłe i automatycznie spuszczam wzrok na podłogę, jak mam w zwyczaju. Potem zmuszam się, by znów spojrzeć w górę. Nie zauważa, że na niego patrzę, bo już odwrócił ode mnie wzrok. Jest niegrzeczny, odmawiam pokazania, że mnie przeraża, chociaż zdecydowanie tak jest. Rozgląda się i po zorientowaniu się, że jedyne miejsce do siedzenia to mały stolik z dwoma krzesłami, wskazuje na niego.

„Siadaj.” rozkazuje. Patrzę na niego gniewnie. Kim on jest, żeby tak mną rozkazywać? Jak ktoś tak nieznośny może być moją bratnią duszą? Może wciąż śnię. Szczypię się w ramię i moje oczy zachodzą łzami od ukłucia bólu.
Dlaczego Nigdy Nie Powinieneś Ratować Bezpańskich Demonów

Dlaczego Nigdy Nie Powinieneś Ratować Bezpańskich Demonów

14.4k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Czy kiedykolwiek słyszałeś powiedzenie, że nie powinno się karmić bezpańskich zwierząt, bo będą cię śledzić do domu? Okazuje się, że ta zasada dotyczy również demonów...
Nawet nie wiedziałam, że był demonem, ale teraz upiera się, że jest mi winien życie. Haczyk? Nie może odejść, dopóki nie "odpłaci się za przysługę", co oznacza, że jest zmuszony podążać za mną jak jakiś demoniczny cień. Dobra wiadomość jest taka, że będzie miał mnóstwo okazji, by mi się odpłacić.
Tylko... zaczynam się zastanawiać, czy naprawdę chcę, żeby odszedł. Zwłaszcza gdy rzuca mi to spojrzenie, które sprawia, że serce bije mi szybciej. To takie spojrzenie, które sprawia, że myślę, że może nie miałabym nic przeciwko, żeby zostać uratowana trochę za bardzo.
Jasne, ma ogon, ale jest coś w nim, czego nie mogę się pozbyć. Może to sposób, w jaki jego głos obniża się, gdy się zbliża, albo może to po prostu dlatego, że zmywa naczynia po kolacji. Tak czy inaczej, zaczynam się przywiązywać. Nie, że to ma znaczenie, bo odchodzi. Wiem lepiej niż zakochać się w demonie... Prawda?

Fae są NAJGORSZE. Jestem sobie, zajmuję się swoimi sprawami, a tu nagle, bam, zostaję wciągnięty w krąg przywołania. Szczerze mówiąc, ktokolwiek pomyślał, że przywoływanie demonów to dobry pomysł, powinien zobaczyć, dlaczego wszyscy boją się demonów. Jeszcze lepiej? Ten Fae rzuca na mnie zaklęcie, że nie mogę wrócić do domu, dopóki nie zabiję kogoś dla niego.
Osoba, którą chce, żebym zabił? Kobieta, która uratowała mi życie. Nie tylko jest dobra, ale nie mogę się zmusić, żeby ją skrzywdzić. A najgorsze? Ona też jest w połowie fae, to tylko prosi się o kłopoty. Teraz jestem uwięziony, związany własną magią, chroniąc ją, próbując ignorować, jak bardzo chcę zostać. Ale nie mogę. Muszę w końcu odejść. Prawda?
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

482k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Lekcja Magii

Lekcja Magii

43.5k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Pewnego dnia zajmuję się marudnymi maluchami i rodzicami, którzy pracują za dużo, żeby naprawdę być rodzicami, a następnego dnia moje życie wywraca się do góry nogami i pracuję w barze dla nadprzyrodzonych istot. Może nie wiem, jak mieszać drinki, ale co dziwne, umiejętności potrzebne do radzenia sobie z niegrzecznymi dziećmi wydają się wystarczająco dobrze działać na wampiry, wilkołaki, a nawet czarownice. Dobra wiadomość jest taka, że ta praca jest interesująca, a mój szef może i jest demonem, ale jestem pewna, że pod wszystkimi tymi ponurymi minami jest totalnym mięczakiem. Zła wiadomość jest taka, że ludzie nie powinni wiedzieć o tych wszystkich magicznych rzeczach, więc teraz jestem magicznie związana z tym barem, dopóki nie przekonam ich, że nie będę o tym wszystkim opowiadać. Albo umrę, co nastąpi pierwsze. Niestety, śmierć wydaje się coraz bardziej prawdopodobna, bo ktoś mnie ściga. Nie wiem kto ani dlaczego, ale są niebezpieczni i mają magię. Więc zrobię wszystko, żeby przetrwać, a jeśli to oznacza spędzenie trochę więcej czasu z moim przerażającym, ale przystojnym szefem, to niech tak będzie. Przekonam go, żeby mi zaufał, nawet jeśli to ostatnia rzecz, jaką zrobię.
Śmierć, randki i inne dylematy

Śmierć, randki i inne dylematy

10.7k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Pierwsza rzecz, którą powinnaś o mnie wiedzieć? Technicznie rzecz biorąc, jestem czarownicą. Ale jeśli zapytasz moją rodzinę, oznacza to, że powinnam być idealną małą czarodziejką: sumiennie uczestniczyć w ich dziwnych rytuałach, pracować w rodzinnej firmie, poślubić jakiegoś zatwierdzonego magicznego faceta i wyprodukować kilka uroczych czarowniczych dzieci, aby utrzymać linię krwi przy życiu. Spoiler alert: to się nie wydarzy.

Zamiast tego opanowałam sztukę unikania magicznego świata. Moja strategia? Ukrywać się za ekranami komputerów i trzymać się z dala od wszelkich dramatów. To w większości działa—dopóki biurowy palant, który przypadkiem jest także czytającym w myślach, nie postanowi wtrącić się w mój starannie zbudowany spokój. Potem pojawia się w pracy półżywy, a ja nagle jestem po uszy w magicznych kłopotach, na które się nie pisałam.

Teraz ten irytujący, czytający w myślach dupek jest przekonany, że jego problemy są moimi problemami, zaginione ciała się piętrzą, a nasze rodziny są uwikłane w ten nadprzyrodzony bałagan. Wszystko, czego chciałam, to grać w gry wideo, spędzać czas z moim kotem i udawać, że magiczny świat nie istnieje. Zamiast tego utknęłam w roli amatorskiego detektywa, radzenia sobie z wścibskimi krewnymi i spędzania zbyt dużo wymuszonego czasu z facetem, który jest jednocześnie irytujący i... dobra, może trochę intrygujący.

To? To jest powód, dla którego nie umawiam się na randki.
Zemsta Omegi

Zemsta Omegi

2.4k Wyświetlenia · W toku · Lonnie Malin Whitehead
Jęknęłam, gdy węzeł Nasha opadł, a on powoli wysunął się ze mnie. Obrócił mnie do siebie i pocałował w usta.
Nash zaśmiał się mi do ucha, „za późno na zawstydzenie, widzieli już wszystko i umierają, żeby zrobić to samo z tobą.”
Zarumieniłam się.
Lucian skinął głową w stronę moich pozostałych alf i powiedział, „Przytrzymajcie ją dla mnie.”
Lucian chwycił moje ramiona i uniósł je nad moją głowę, zanim pocałował mnie głęboko. Jęknęłam, a potem westchnęłam, gdy poczułam, jak jego język przesuwa się po mojej mokrej cipce.
„Przytrzymaj ją, Knight.” Powiedział, zanim położył się z powrotem, przerzucając moje nogi przez swoje ramiona i zaczął ssać mój łechtaczkę, jednocześnie wsuwając dwa palce głęboko we mnie.
Jęknęłam wokół kutasa Knighta, gdy doszłam mocno od tego, jak Lucian mnie lizał.
Czułam, jak Knight bawi się moją łechtaczką, gdy Lucian uniósł zarówno swoje ciało, jak i moje nogi w powietrze.
„Chcesz, żebyśmy cię pieprzyli, prawda, mała?”
Kiwnęłam głową, chciałam być w stanie przyjąć wszystkich moich alf naraz. Chciałam czuć ich w sobie.


Aurora przysięga, że pomści morderstwo swojego ojca i sióstr przez trzech chłopaków, którzy ich zabili, aby dostać się do notorycznej grupy Gravin. Dołącza do Graven Prep College, udając chłopaka. Ale jej status Omegi nie może być ukryty. A ci mężczyźni nie są już chłopcami. Są Alfami i zrobią wszystko, aby zdobyć swoją Omegę.
1