5 Book(s) Related to leo valdez

Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

834 Wyświetlenia · W toku · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Moi trzej tatusiowie są braćmi

Moi trzej tatusiowie są braćmi

3.7k Wyświetlenia · W toku · Libby Lizzie Loo Author
Serena szuka jednej nocy z Daddy Domem i znajduje idealnego mężczyznę w klubie erotycznym. Daddy również wierzy, że znalazł ideał i ściga ją, gdy ona ucieka. Co zrobi Serena, gdy dowie się, że Daddy chce ją dzielić ze swoimi przyjaciółmi? Czy się wycofa, czy zanurzy się w to bez wahania?
Jej CEO Prześladowca i Jej Druga Szansa na Partnera

Jej CEO Prześladowca i Jej Druga Szansa na Partnera

14.2k Wyświetlenia · W toku · Lilly W Valley
Zatrzymałam się przy uchylonych drzwiach sali konferencyjnej, próbując utrzymać tacę z kawami. Creedon był moim nowym szefem, teraz również moim chłopakiem. Nasłuchiwałam przy drzwiach.

„Gdzie jest ta twoja dziwka, Creedon? Musi być niezła w łóżku. Kawa będzie zimna,” narzekał Michael. „Jaki jest sens trzymać ją przy sobie? Nawet nie jest z twojego środowiska.”
Nie z jego środowiska?
„Wiesz, że lubię ładne dodatki. Poza tym, jest mądrzejsza niż wygląda.”
Dodatek?
„Przestań się bawić z tą dziewczyną. Pozwalasz jej zbliżyć się za bardzo do nas. Nie wspominając o skandalu, który wybuchnie w prasie, kiedy zorientują się, że jest biedną dziewczyną ze wsi. Ameryka ją pokocha, a ty ich zniszczysz, gdy skończysz z nią. Zły wizerunek...” Dźwięk uderzeń w stół uciszył pokój.

„Ona jest moja! Nie jest twoim zmartwieniem. Mogę ją pieprzyć, zapłodnić, albo wyrzucić, pamiętaj, kto tu rządzi. Jeśli chcę używać jej jako wiadra na spermę, to będę.” Jego gniew był eksplozją.
Zapłodnić mnie? Wyrzucić? Wiadro na spermę? Nie ma mowy!*

„Jest ładna, ale nie ma dla ciebie wartości, Creedon. Kamyk w morzu diamentów, kochanie. Możesz mieć każdą kobietę, jaką zechcesz. Wyżyj się na niej i podpisz jej zwolnienie,” wypluła Latrisha. „Ta będzie ci tylko przeszkadzać. Potrzebujesz suki, która się podporządkuje.”

Ktoś, proszę, niech zmyje te słowne wymiociny, które właśnie wypluła ta kobieta.

„Mam ją pod kontrolą, Trisha, odwal się.”

Kontrola? O nie, na pewno nie! Nie spotkał jeszcze południowej dziewczyny, która nie przyjmuje żadnego gówna.

Wściekłość narastała, gdy łokciem otworzyłam drzwi.

No to wszystko na jedną kartę.
Prawdziwa Dziedziczka o Niezliczonych Ukrytych Tożsamościach

Prawdziwa Dziedziczka o Niezliczonych Ukrytych Tożsamościach

5.6k Wyświetlenia · W toku · Irene Vale
Noc, kiedy wyszło na jaw, kim naprawdę jestem, ten mężczyzna wciągnął mnie w swoje ramiona. Drugą dłonią zsunął się na dół moich pleców i, centymetr po centymetrze, powoli prowadził palcami wzdłuż kręgosłupa, aż przeszły mnie dreszcze, takie nie do opanowania, że aż zabrakło mi tchu.

— Moja narzeczona… oszukałaś mnie tak perfekcyjnie — powiedział, po czym przycisnął usta do moich, a jego zwinny język bezczelnie wślizgnął się do środka, drażniąc mnie jakby robił to od zawsze.

Jego dłoń wsunęła się pod moją bieliznę; palce poruszały się z nutą kary, kiedy wolno, metodycznie pocierał mnie tam, gdzie byłam najbardziej wrażliwa. Parsknął cicho, niemal rozbawiony.

— Już taka mokra? A my nawet nie zaczęliśmy tego, co naprawdę nazywa się bliskością.

--

Audrey wychowała się w rodzinie Carterów przez dwadzieścia lat. A gdy tylko wróciła ich biologiczna córka, Audrey wyrzucono za drzwi — ot, tak, jak niechciany mebel wyniesiony na klatkę.

Stanowisko Dyrektorki ds. Projektu? Oddane biologicznej córce.

Bezcenny kontrakt małżeński? Oddany biologicznej córce.

Cała firma tylko czekała, aż to „nieślubne dziecko” zrobi z siebie pośmiewisko, żeby potem jeszcze długo o tym plotkować przy kawie.

Aż pod siedzibę podjechał motocykl — jeden z zaledwie dwudziestu na świecie — a obok niego stanął facet o łobuzersko przystojnej twarzy i rzucił, jakby to była najzwyklejsza rzecz pod słońcem:

— Siostra, wracaj do domu z bratem.

W rodzinie Carterów zapadła cisza tak gęsta, że można by ją kroić nożem.

Później odkryli—

Że była „Mistrzem A”, artystką, z którą profesorowie sztuk pięknych z kraju i z zagranicy ustawiali się w kolejce, by choć na chwilę ją poznać;

Że to ona była właścicielką wszystkich nagradzanych patentów w Grupie Carter;

I że była kobietą z legendarnej rodziny Collinsów — bogatej poza wszelką miarę — prawdziwą dziedziczką.

Miliarder, prezes zarządu, wyciągnął długo zakopany kontrakt małżeński, a jego cienkie wargi uniosły się w ledwo dostrzegalnym uśmiechu.

— Czyli jednak… jesteś moją prawdziwą narzeczoną.
Mój niepełnosprawny miliarder, mąż, jest Mrocznym Cesarzem

Mój niepełnosprawny miliarder, mąż, jest Mrocznym Cesarzem

3.2k Wyświetlenia · W toku · Irene Vale
„To ma być twój sposób na uwiedzenie mnie?” Clifton spojrzał na stojącą przed nim kobietę, ubraną tylko w cienką koszulkę nocną; jej idealne krągłości bezwstydnie wystawione na jego wzrok.

„Przyznaję… kręcisz mnie.” Clifton nagle opuścił głowę, a jego wąskie usta wpiły się w mój obojczyk. Palce zsunęły się z mojej pełnej piersi niżej, wędrując po skórze i wsuwając się między uda.

Miranda była przyciśnięta do łóżka, unieruchomiona, a przez ciało przechodziła jej fala przyjemności, którą jej dawał.

„Bądź grzeczna i wpuść mnie.” Clifton wbił się w nią gwałtownie.

Po zdradzie ze strony byłego męża i kuzynki Miranda wyszła za oszpeconego i niepełnosprawnego Cliftona jako jego żona na kontrakt, żeby załatać dziurę po stratach w swojej firmie.

Tyle że jeden wypadek sprawił, że Miranda odkryła prawdę: Clifton nie był ani oszpecony, ani niepełnosprawny — był królem podziemia, tym, który trzymał całe miasto za gardło.

Mirandę oblepił strach. Przygotowała się do ucieczki od tego przerażającego mężczyzny, ale Clifton wciąż ściągał ją z powrotem, jakby była do niego przywiązana niewidzialną liną: „Kontrakt jest nieważny. Chcę nie tylko twojego ciała, ale i twojego serca.”

Czy tym razem naprawdę zakocha się w tym niebezpiecznym mężczyźnie?
1