10 Book(s) Related to koko wa ima kara rinri desu

Głucha Wilczyca: Kaya

Głucha Wilczyca: Kaya

3.3k Wyświetlenia · W toku · Ariel Eyre
"Jest głucha."
"Co? To niemożliwe, wilk nie może być głuchy. Nigdy o czymś takim nie słyszałem."
"Mówię poważnie. Miała wypadek, gdy miała sześć lat. Wtedy jeszcze nie miała swojego wilka, więc nie mógł jej uleczyć, co spowodowało utratę słuchu."
Uśmiechnęła się. Jej uśmiech mógłby mnie powalić. To coś, co chciałbym widzieć jak najczęściej. "Słyszysz mnie?" Pokręciła tylko głową.
Jak, do diabła, miałbym się z nią komunikować, jeśli nie mogła mówić? Gdybym ją oznaczył, moglibyśmy się porozumiewać telepatycznie. Mógłbym ją oznaczyć tu i teraz. W końcu to moje prawo. Ale mogłoby jej się to nie spodobać.
Zastanawiałem się, czy to, że jest głucha, będzie w porządku. Jeśli ją oznaczę, zostanie Luną mojego stada. Musiałaby być silna. Nie miałem pojęcia, czy utrata słuchu uczyniła ją słabą. Chociaż bardzo chciałem ją od razu oznaczyć, musiałbym wiedzieć, że potrafi sobie poradzić. Albo przynajmniej, że można ją nauczyć walczyć.

---------Kaya
Kiedy naciskałam na brata, żeby zabrał mnie na południowe terytorium, chciałam tylko zobaczyć, jak żyje reszta świata. Dorastanie na północy jest brutalne, a my żyjemy z tego, co daje ziemia. Ale nigdy nie spodziewałam się spotkać mojego partnera, a fakt, że pochodził z południowego stada, tylko komplikował sprawę. Jego wartości różniły się od moich. Sposób, w jaki żyło jego stado, był całkowitym przeciwieństwem tego, jak zostałam wychowana. Brutalność mojego życia prowadziłaby mnie do podejmowania decyzji, które mogłyby zagrozić Stadu Cienia. Z moim partnerem Cade'em i naszymi różnicami zostalibyśmy wrzuceni w bitwę, która toczyła się już dawno temu.
Tracąc Kontrolę : Jego Szaleństwo, Jego Lekarstwo

Tracąc Kontrolę : Jego Szaleństwo, Jego Lekarstwo

8k Wyświetlenia · W toku · Ida
Jego oddech jest urywany. „Jesteś tak cholernie pełen siebie, że to aż śmieszne.”
„Nie powiedziałeś mi, żebym przestał,” mruczę.
Jego palce drgają, jakby chciał mnie uderzyć albo złapać, może jedno i drugie.
Odwraca głowę, jakby próbował złapać oddech, ale widzę to - rumieniec na jego szyi, puls bijący szybko pod moim kciukiem, sposób, w jaki jego ciało go zdradza, nawet gdy usta kłamią.
Przyciskam swoje ciało do jego, klatka piersiowa do klatki piersiowej, ciepło do ciepła.
„Chcesz mnie nienawidzić. Dobrze. Nienawidź mnie, ile chcesz. Ale nie kłam przed sobą. Nie udawaj, że twój kutas nie staje za każdym razem, gdy wypowiadam twoje imię.”
Jęczy, dźwięk zawieszony między frustracją a potrzebą.

Xander nigdy nie zamierzał się angażować. Dwa lata temu wszedł w zaułek i spotkał wzrok nieznajomego, który kogoś bił na krwawo.
Tym nieznajomym był Jax.
Od tamtej pory Xander myślał o nim niezdrowo często. Był fantazją przez całe dwa lata...aż przestał nią być. Teraz krążą wokół siebie jak ogień i benzyna...iskrząc, paląc, nigdy nie dotykając się bez pozostawiania śladów. Xander nie jest przyzwyczajony do bycia zdominowanym. Ale Jax dominuje, jakby się z tym urodził, a Xander nienawidzi, jak bardzo tego pragnie.
To pchanie i ciągnięcie. Gryzienie i krwawienie. Pragnienie i zaprzeczenie...
Jax chowa się za ciszą i cieniami. Brutalna przeszłość, mroczne pragnienia, mury z drutu kolczastego. Ale Xander ciągle kopie, ciągle się pojawia, i to przeraża Jaxa bardziej niż cokolwiek innego. Bo Xander nie tylko drapie powierzchnię.
On sięga głębiej i rozrywa Jaxa na kawałki. A im głębiej wpadają, tym bardziej staje się to niebezpieczne.
✨Miał być tylko rozrywką. Nie pragnieniem. Ale niektóre obsesje nie wypalają się. Spalają na wylot.✨
Zawładnięta przez mojego miliardera przyrodniego brata

Zawładnięta przez mojego miliardera przyrodniego brata

3.6k Wyświetlenia · W toku · Ida
Zrobił krok bliżej, jego hipnotyzujące szare oczy trzymały mnie w transie. Zrobiłam krok w tył, próbując uspokoić bijące serce. Powinnam nienawidzić tego aroganckiego drania! Od chwili, gdy się spotkaliśmy, robił wszystko, by mnie wkurzyć.
"Nie jesteś zmęczona udawaniem... kwiatuszku?" zapytał. Jego głos był czystą seksualnością. Tą brudną, upajającą... i czułam, jak się rozgrzewam.
"Nie udaję. Nie chcę mieć z tobą nic wspólnego, więc trzymaj się z daleka i zostaw mnie w spokoju!"
Zaśmiał się, ciemnym, ale erotycznym dźwiękiem, "Tutaj się mylisz..." zaczął, zbliżając się, aż moje plecy dotknęły ściany, "To, co między nami jest... to nie kwestia chęci. To kwestia potrzeby. Potrzeby tak głębokiej, że grozi, że mnie zniszczy. Nie tylko cię chcę, Laylo, ja cię cholernie potrzebuję!"

Osiem lat temu, 17-letnia Layla Stevens spotkała Adama Cresta w celi więziennej — ona za włamanie, on za o wiele mroczniejsze przestępstwo. Jedno, którego nie popełnił. Ich ścieżki skrzyżowały się na zaledwie kilka minut, ale to wystarczyło, by zostawić ślad, którego Adam nie mógł się pozbyć.
Teraz, lata później, los ma pokręcone poczucie humoru. Ojciec Adama żeni się z matką Layli. Adam jest zdeterminowany, by zdobyć kobietę, która nieświadomie wryła się w jego duszę. Ale Layla ma wysokie mury, a za każdym razem, gdy próbuje je przełamać, iskrzy i wybuchają kłótnie, zapalając napięcie, które nie chce się wypalić.
Co zaczęło się jako obsesja, szybko przekształca się w coś głębszego — emocjonalną walkę, pełną ukrytej traumy, winy i chemii, która nie ustępuje. Ale przeszłość nie pozostaje długo cicha, a gdy niemal tragedia zmusza ich do konfrontacji z uczuciami, zaczynają wypływać długo skrywane sekrety.
W miarę jak uczucia rosną, a granice się zacierają, Adam jest zmuszony zmierzyć się z wszystkim, co próbował zakopać, w tym z przerażającą myślą o byciu naprawdę widzianym.
Czy dwoje złamanych ludzi znajdzie spokój w sobie nawzajem, czy ich nawiedzone historie rozerwą ich na strzępy?
✨Gorący romans spleciony z sekretami, nierozwiązanym bólem i miłością, która odważa się leczyć.✨
Wygnana przez Alfę, Zawłaszczona przez Króla Lykanów

Wygnana przez Alfę, Zawłaszczona przez Króla Lykanów

1k Wyświetlenia · W toku · BL Kiara
Przez sześć lat Cassandra wkładała całe serce w wychowanie syna swojego męża, Rowana. Jej świat rozsypuje się jak domek z kart, gdy wraca jego pierwsza miłość, Nadia, i wychodzi na jaw, że to właśnie ona jest biologiczną matką Rowana.

Jej mąż — Alfa — bezczelnie idzie z Nadią do ich małżeńskiego łóżka, a potem bez mrugnięcia okiem i bez cienia litości zrywa z Cassandrą więź partnerstwa.

Pozbawiona tytułu Luny, zostaje publicznie upokorzona, kiedy mąż oznajmia przy wszystkich: „Mój syn nie potrzebuje morderczyni za matkę”.

Co gorsza, sześcioletni chłopiec, którego uratowała, odrzuca ją całkowicie. Krzycząc: „Nie jesteś moją mamą!”, nie zwraca uwagi ani na jej ciężkie kajdany, ani na błagalne, rozpaczliwe prośby — zamiast tego biegnie przytulić Nadię.

Wygnana i okryta hańbą, Cassandra ledwo uchodzi z życiem po śmiertelnym wypadku samochodowym, by zaraz potem odkryć, że nosi pod sercem dziecko swojego zdradzieckiego byłego męża.

Pięć lat później podnosi się z popiołów jako elitarna lekarka — „doktor Frost”. Gdy dawniej zadufany w sobie Alfa zostaje otruty i zaczyna umierać, błaga ją o pomoc i wybaczenie. Ona jednak po prostu odwraca się na pięcie i odchodzi.

Jak Cassandra dokona swojej ostatecznej zemsty? A kiedy ich pięcioletnia córka zostaje uderzona ciężką chorobą, czy ten tragiczny zwrot wydarzeń wymusi punkt zwrotny w ich śmiercionośnym uwikłaniu?
1