5 Book(s) Related to kiwi lyrics

Dziewica Krwi: Płomień Krwi

Dziewica Krwi: Płomień Krwi

589 Wyświetlenia · W toku · KLMorganWrites
W świecie, gdzie magia jest normą, a wampiry rządzą, bycie krwi dziewicą - kimś, kto nigdy nie został wypity - jest pożądane. Ludzie są handlowani jako niewolnicy, a Krwi Dziewice w szczególności sprzedawane są najwyższemu oferentowi. Co się dzieje, gdy córka przywódcy rebelii zostaje schwytana i sprzedana księciu wampirów? Co się dzieje, gdy wszystko, co myślałeś, że wiesz o świecie, okazuje się błędne?

Śledź Esme, gdy odkrywa siebie i swojego nowego opiekuna. Czasami rzeczy są głębsze, niż się wydają na pierwszy rzut oka. Zło przybiera różne formy, a nauka, czym one mogą być, jest kluczem do przetrwania w tym dziwnym nowym świecie.
Dziedzictwo Krwi

Dziedzictwo Krwi

93.3k Wyświetlenia · W toku · Lavinia Luca
"Demon wrócił..."

Stoję przy swojej szafce. "Dojrzewanie musiało go uderzyć jak cholerny tir. Kiedy stał się taki przystojny?"

Jego silne i duże dłonie mocno zacisnęły się wokół moich nadgarstków, przyciskając je do drzwi na wysokości moich ramion, tak mocno, że czułam, jak moje kości bolą tak cholernie, że myślałam, że zaraz pękną, jeśli doda jeszcze trochę siły.

Mimo tego przerażającego bólu odmówiłam uronienia choćby jednej łzy, wyzywająco patrząc prosto w jego lśniące szmaragdy.

"Nie boję się ciebie," wycedziłam przez zaciśnięte zęby, zauważając ten diabelski uśmieszek na jego naturalnie różowych ustach.

"A teraz?"

Szepnął złowieszczo, czując, jak całe moje ciało wypełnia się czystym strachem i przerażeniem, gdy patrzyłam, jak jego oczy zmieniają kolor z szmaragdowej zieleni na nienaturalnie świecące złoto, głodnie wpatrując się we mnie.

Jego ręka szybko przycisnęła się do moich ust, nagle tłumiąc krzyk, który miał się wydobyć.

"Nie obchodzi mnie, co myślisz, jesteś moja!"

"Co do..."


Carrie DeLuca, nie całkiem normalna nastolatka z wieloma problemami behawioralnymi i poważnie popapranym życiem, spotyka największy problem swojego życia: wilkołaka z wieloma problemami z gniewem i wyraźną obsesją na jej punkcie...

Co może zrobić? Uciekać jak najdalej od niego czy zostać i spróbować go zwalczyć?
Danina Krwi Mafii

Danina Krwi Mafii

2k Wyświetlenia · W toku · mesomagold
KUPIŁ JĄ; ONA UKRADŁA MU DUSZĘ

Anya Koslov została sprzedana, żeby spłacić dług ojca, stając się Krwawą Daniną dla najpotężniejszej bratwy w Moskwie. Teraz jest własnością Nikołaja Markowa, pachana tak lodowato bezwzględnego, że nawet potwory wolały nie wypowiadać jego nazwiska na głos.

— Proszę… zrobię wszystko — wyszeptała Anya, a jej głos był jak cieniutka nitka w miażdżącej ciszy sali. Klęczała, z kolanami wciśniętymi w zimną posadzkę, i była tylko kolejną ofiarą w tradycji starszej niż niejeden kościół — dług spłacany mięsem i krwią.

Krążył wokół niej jak drapieżnik, który ogląda swój najnowszy łup. Jego głos był samą zimą — twardy, lodowaty, nie do podważenia. — Twoje życie już nie jest twoje, żebyś mogła nim handlować. — W skórzanej rękawiczce ujął jej podbródek, zmuszając ją, by uniosła twarz i spojrzała w oczy burzowe i bezlitosne jak jego dusza. — Od tej chwili, mały duszku, należysz do mnie.
1