14 Book(s) Related to kim lip

Alpha Tatusiowie i Ich Niewinna Mała Służąca (18+)

Alpha Tatusiowie i Ich Niewinna Mała Służąca (18+)

103.7k Wyświetlenia · W toku · Nyssa Kim
Ostrzeżenie: Treść dla dorosłych, treść dla dorosłych i treść dla dorosłych.

"Czyj kutas sprawił, że płakałaś najgłośniej dzisiejszej nocy?" Lucien mówił niskim warkotem, trzymając mnie za szczękę i zmuszając do otwarcia ust.

"Twój," wydyszałam, mój głos zdarty od krzyku. "Alpha, proszę—"

Palce Silasa wbiły się w moje biodra, gdy ponownie we mnie wbił się, szorstki i bezlitosny. "Kłamczucha," warknął przy moim kręgosłupie. "Płakała na moim."

"Może powinniśmy sprawić, by to udowodniła?" powiedział Claude, jego kły muskały moją szyję. "Zwiążmy ją znowu. Niech błaga tym ślicznym usteczkiem, aż uznamy, że zasłużyła na nasze węzły."

Trzęsłam się, ociekałam, byłam wykorzystana — i jedyne, co mogłam zrobić, to jęknąć: "Tak, proszę. Użyjcie mnie znowu."

I tak zrobili. Jak zawsze. Jakby nie mogli się powstrzymać. Jakbym należała do nich wszystkich trzech.


Lilith kiedyś wierzyła w lojalność. W miłość. W swoją watahę.

Ale wszystko zostało jej odebrane.

Jej ojciec — nieżyjący Beta Fangspire, zmarł. Jej matka, złamana sercem, wypiła wilczą jagodę i nigdy się nie obudziła.

A jej chłopak? Znalazł swoją partnerkę i zostawił Lilith bez mrugnięcia okiem.

Bez wilka i samotna, z narastającymi długami szpitalnymi, Lilith wchodzi do Rytuału — rytuału, w którym kobiety oferują swoje ciała przeklętym Alfom w zamian za złoto.

Lucien. Silas. Claude.

Trzech bezwzględnych Alfów, przeklętych przez Boginię Księżyca. Jeśli nie oznaczą swojej partnerki przed dwudziestym szóstym rokiem życia, ich wilki ich zniszczą.

Lilith miała być tylko środkiem do celu.

Ale coś się zmieniło w chwili, gdy jej dotknęli.

Teraz jej pragną — oznaczonej, zrujnowanej, czczonej.
I im więcej biorą, tym bardziej pożądają.

Trzech Alfów.

Jedna dziewczyna bez wilka.

Bez przeznaczenia. Tylko obsesja.

I im więcej jej smakują,

Tym trudniej jest im ją puścić.
Porwana przez Alfę

Porwana przez Alfę

4k Wyświetlenia · W toku · Lia Bee
Co powinno być najszczęśliwszym dniem w życiu Emmy Dane, zamieniło się w koszmar, gdy została porwana przez wysokiego, mrocznego mężczyznę, który twierdził, że jest jej przeznaczoną.

Pomimo jej błagań i płaczu, została wysłana do świata, o którym nie miała pojęcia, świata, którego nigdy nie zamierzała zaakceptować. Emma była jednak zdeterminowana, by uciec od nieznajomego, który ją porwał i twierdził, że jest jego bratnią duszą.

Tymczasem narzeczony Emmy, potężny włoski mafioso, wyruszył, by odzyskać swoją porwaną narzeczoną.

Dwa światy zderzą się ze sobą: książę Alfa Lykan i ludzki Don mafii, walczący nie tylko o dominację, ale także o prawo do jej posiadania.

Nieświadoma tego, Emma jest kimś znacznie więcej, niż myślała. Co się stanie, gdy nowy wróg z przeszłości powstanie i będzie chciał ją zabić? Kim jest ten wróg i dlaczego? Rozdarta między miłością, obowiązkiem a wojną, jak przetrwa w światach, do których została wrzucona?

Dowiedz się!
Poskramiacz Smoków

Poskramiacz Smoków

1.5k Wyświetlenia · W toku · Ame lia
"Nie podchodź bliżej, bo wiem, że cię skrzywdzę."
Wypuściłam głęboki oddech i podeszłam do niego, powoli obejmując go ręką. "Ufaj mi." Jego ciemne oczy zmieniły się w głęboki odcień srebra, wyglądając tak przystojnie.
"Nie podchodź bliżej, bo wiem, że cię skrzywdzę."
Wypuściłam głęboki oddech i podeszłam do niego, powoli obejmując go ręką. "Ufaj mi." Jego ciemne oczy zmieniły się w głęboki odcień srebra, wyglądając tak przystojnie.
Poznaj intrygującą historię Garcii, która prawie zginęła po tym, jak jej rodzice zostali zamordowani na jej oczach, ale została uratowana przez kogoś, kto nie jest tylko księciem, ale przeklętym księciem, który nie potrafi kontrolować swojego smoka. Teraz ma tylko jedną opcję: poświęcić się, aby przywrócić pokój w krainie, albo być z Adrianem, który zabije i zniszczy resztki jej stada.
Rodzice zostali zamordowani na jej oczach, ale została uratowana przez kogoś, kto nie jest tylko księciem, ale przeklętym księciem, który nie potrafi kontrolować swojego smoka. Teraz ma tylko jedną opcję: poświęcić się, aby przywrócić pokój w krainie, albo być z Adrianem, który zabije i zniszczy resztki jej stada.
Jej opcją jest poświęcić się, aby przywrócić pokój w krainie, albo być z Adrianem, który zabije i zniszczy resztki jej stada.
Dziewicza Ofiara Alfy

Dziewicza Ofiara Alfy

6.9k Wyświetlenia · W toku · Luna Liz
„Do kogo należy ta samica? Nie ma tu dla niej miejsca. To nie jest miejsce dla kobiet.”
Autorytatywny i wpływowy głos starszego wilka rozbrzmiewa w całym pomieszczeniu, wysokie ściany niosą dźwięk jego potępienia mojej obecności.

„Myślę, że się mylisz, bo TO jest miejsce dla mnie. Jestem Alfą.” Błysk zębów z mojej strony, gdy mój wojowniczy duch wzbija się, powolne dzikie oblizanie dolnej wargi, aby go drażnić, oczy wpatrzone w źle wychowanego samca, podczas gdy pewnie kroczę do mojego należnego miejsca przy stole.

Szepty i pomruki rozchodzą się po pokoju, plotki rozprzestrzeniają się jak pożar, gdy oglądają moje ciało od stóp do głów. Ich garnitury są schludne, w wielu przypadkach eleganckie, a gdy napotykam spojrzenie któregoś z nich, widzę w nim tylko poniżający i nieprzyjazny wzrok. Uważają mnie za niegodną.

Te rodzaje niepowstrzymanych spojrzeń są mi głęboko znane, bo to jest moja codzienność. Spotykam się z nienawiścią, obrzydzeniem i upokorzeniem duszy, którą posiadam. To nie dlatego, że mnie nie znają. Oni wiedzą. Wiedzą o bitwach, które wygrałam dla mojej watahy. I z pewnością czują siłę, którą posiadam.

Może tylko udają, że są ślepi i głusi, pozostając nieświadomi mojego rosnącego wigoru. A może nie przewidzieli, że będę pierwszą samicą Alfą, która stanie w tej sali; jedynym wilkiem bez garnituru; jedyną kobietą, która może usiąść przy tym samym stole co mężczyźni.

⚠️TYLKO DLA DOJRZAŁYCH CZYTELNIKÓW⚠️ MROCZNY ROMANS ⚠️
Mój Przeklęty Sadystyczny Alfa: Klątwa Sebastiana

Mój Przeklęty Sadystyczny Alfa: Klątwa Sebastiana

1.8k Wyświetlenia · W toku · Liz Barnet
Ostrzeżenie: 18+, gwałt, przemoc, treści dla dorosłych i seksualne, niewolnictwo, przemoc.

"Nie myśl sobie, że kiedykolwiek otrzymasz ode mnie coś innego niż nienawiść, Ateno. Nie potrzebuję partnerki. Nie potrzebuję słabego, żałosnego więzi, żeby przetrwać," warknął, chwytając mnie za garść włosów i brutalnie rzucając na łóżko.

Byłam naga i bezradna przed jego groźnym spojrzeniem.

"Sebastian, proszę, nie rób tego..."

"Kupiłem cię na tej aukcji tylko dlatego, że przydasz się do ujarzmienia mojego wilka, i jesteś niczym innym jak towarem, którego będę używał każdego dnia i nocy dla swojej przyjemności. A twoje życie w piekle zaczyna się od dzisiaj."

"Proszę, nie..." błagałam, ale żadne z moich słów nie miało na niego wpływu.

Cofnęłam się, aż moje ciało uderzyło o wezgłowie łóżka, ale on pociągnął mnie za kostki i rozerwał ostatni kawałek materiału, moje majtki, i wyrzucił je.


Po tym, jak moi rodzice sprzedali mnie na aukcji, ponieważ byłam wilkołakiem bez wilka, kiedy los rzucił mnie w ramiona mojego partnera z aukcji, przez chwilę myślałam, że w końcu znajdę szczęście... kogoś, kto mnie pokocha. Ale trafiłam do kolejnego piekła.

Sebastian Valdez - znany jako przeklęty Alfa, który zabił własnego ojca. Wszyscy się go bali, jego barbarzyńskie czyny nie miały granic, a on nie miał serca. Miał tylko jedną zasadę w życiu - czerpać z bólu innych. Ale to, co zrobił mi, było jeszcze gorsze.

Odebrał mi niewinność, znęcał się nade mną, gwałcił mnie każdej nocy, ranił mnie do granic możliwości i zostawił mnie z jedyną chęcią ucieczki z jego klatki, ale to było do czasu, gdy dowiedziałam się, na czym polega jego klątwa...
Nici Przeznaczenia

Nici Przeznaczenia

35.3k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Jestem zwykłym kelnerem, ale potrafię widzieć ludzkie przeznaczenie, w tym także Przemienionych.
Jak wszystkie dzieci, zostałem przetestowany pod kątem magii, gdy miałem zaledwie kilka dni. Ponieważ moja specyficzna linia krwi jest nieznana, a moja magia nie do zidentyfikowania, zostałem oznaczony delikatnym, wirującym wzorem wokół górnej części prawego ramienia.

Mam magię, tak jak wykazały testy, ale nigdy nie pasowała do żadnego znanego gatunku Magicznych.

Nie potrafię zionąć ogniem jak Przemieniony smok, ani rzucać klątw na ludzi, którzy mnie wkurzają, jak Czarownice. Nie umiem robić eliksirów jak Alchemik ani uwodzić ludzi jak Sukub. Nie chcę być niewdzięczny za moc, którą posiadam, jest interesująca i wszystko, ale naprawdę nie ma wielkiego znaczenia i większość czasu jest po prostu bezużyteczna. Moja specjalna umiejętność magiczna to zdolność widzenia nici przeznaczenia.

Większość życia jest dla mnie wystarczająco irytująca, a co nigdy mi nie przyszło do głowy, to że mój partner jest niegrzecznym, nadętym utrapieniem. Jest Alfą i bratem bliźniakiem mojego przyjaciela.

„Co ty robisz? To mój dom, nie możesz tak po prostu wchodzić!” Staram się utrzymać stanowczy ton, ale kiedy odwraca się i patrzy na mnie swoimi złotymi oczami, kurczę się. Jego spojrzenie jest wyniosłe i automatycznie spuszczam wzrok na podłogę, jak mam w zwyczaju. Potem zmuszam się, by znów spojrzeć w górę. Nie zauważa, że na niego patrzę, bo już odwrócił ode mnie wzrok. Jest niegrzeczny, odmawiam pokazania, że mnie przeraża, chociaż zdecydowanie tak jest. Rozgląda się i po zorientowaniu się, że jedyne miejsce do siedzenia to mały stolik z dwoma krzesłami, wskazuje na niego.

„Siadaj.” rozkazuje. Patrzę na niego gniewnie. Kim on jest, żeby tak mną rozkazywać? Jak ktoś tak nieznośny może być moją bratnią duszą? Może wciąż śnię. Szczypię się w ramię i moje oczy zachodzą łzami od ukłucia bólu.
Dlaczego Nigdy Nie Powinieneś Ratować Bezpańskich Demonów

Dlaczego Nigdy Nie Powinieneś Ratować Bezpańskich Demonów

12.7k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Czy kiedykolwiek słyszałeś powiedzenie, że nie powinno się karmić bezpańskich zwierząt, bo będą cię śledzić do domu? Okazuje się, że ta zasada dotyczy również demonów...
Nawet nie wiedziałam, że był demonem, ale teraz upiera się, że jest mi winien życie. Haczyk? Nie może odejść, dopóki nie "odpłaci się za przysługę", co oznacza, że jest zmuszony podążać za mną jak jakiś demoniczny cień. Dobra wiadomość jest taka, że będzie miał mnóstwo okazji, by mi się odpłacić.
Tylko... zaczynam się zastanawiać, czy naprawdę chcę, żeby odszedł. Zwłaszcza gdy rzuca mi to spojrzenie, które sprawia, że serce bije mi szybciej. To takie spojrzenie, które sprawia, że myślę, że może nie miałabym nic przeciwko, żeby zostać uratowana trochę za bardzo.
Jasne, ma ogon, ale jest coś w nim, czego nie mogę się pozbyć. Może to sposób, w jaki jego głos obniża się, gdy się zbliża, albo może to po prostu dlatego, że zmywa naczynia po kolacji. Tak czy inaczej, zaczynam się przywiązywać. Nie, że to ma znaczenie, bo odchodzi. Wiem lepiej niż zakochać się w demonie... Prawda?

Fae są NAJGORSZE. Jestem sobie, zajmuję się swoimi sprawami, a tu nagle, bam, zostaję wciągnięty w krąg przywołania. Szczerze mówiąc, ktokolwiek pomyślał, że przywoływanie demonów to dobry pomysł, powinien zobaczyć, dlaczego wszyscy boją się demonów. Jeszcze lepiej? Ten Fae rzuca na mnie zaklęcie, że nie mogę wrócić do domu, dopóki nie zabiję kogoś dla niego.
Osoba, którą chce, żebym zabił? Kobieta, która uratowała mi życie. Nie tylko jest dobra, ale nie mogę się zmusić, żeby ją skrzywdzić. A najgorsze? Ona też jest w połowie fae, to tylko prosi się o kłopoty. Teraz jestem uwięziony, związany własną magią, chroniąc ją, próbując ignorować, jak bardzo chcę zostać. Ale nie mogę. Muszę w końcu odejść. Prawda?
Lykan i jego Anioł

Lykan i jego Anioł

3.8k Wyświetlenia · W toku · Liz Barnet
•Treści dla dorosłych•

Książę Lykanów, Kaden Moretti, jest znany ze swojej bezwzględności i okrucieństwa, ale to się zmienia pewnego dnia, gdy znajduje ranną anielicę w lesie - Isabelle Morgan, która rzekomo jest jego przeznaczoną partnerką.

Przetrzymywana i odizolowana od cywilizacji przez całe swoje życie, Isabelle nie zna niczego o świecie. Uciekając przed swoimi złośliwymi oprawcami, trafia do nowego, ale niebezpiecznego świata, a co gorsza, nie zna swojego celu. Uratowana przez przystojnego księcia Lykanów i będąc pod jego opieką, po raz pierwszy w życiu może na kogoś liczyć. Ale nie wie, że jest jego partnerką, ani nie rozumie więzi, która ich łączy.

Piękna, nieśmiała i bojąca się nawet najmniejszych rzeczy, krucha jak płatek, Kaden odkrywa, że dla tej dziewczyny, która wydaje się spadać mu z nieba, potrafi zrezygnować ze swojego twardego wizerunku. Ale oprawcy Isabelle nie zamierzają przestać jej ścigać. Co się stanie, gdy demony zaczną ich gonić? Czy Kaden będzie w stanie uratować swoją Anielicę?
Torturowana przez moich bliźniaczych partnerów

Torturowana przez moich bliźniaczych partnerów

122.1k Wyświetlenia · W toku · Liz Barnet
„Towarzysze!” Głos Olivii zabrzmiał w mojej głowie, a potem zamilkł, jakby oszołomiony wspomnieniami, które ujrzała.
Nie! Nie! Nie!
To nie mogło być prawdziwe. To musiał być koszmar.
Oni nie mogli być moimi towarzyszami... Nie mogę w to uwierzyć... Związana z moimi bliźniaczymi przyrodnimi braćmi?
Jako córka kochanki Alfy, Maya zawsze była wyrzutkiem, pogardzana przez stado Blackthorn i dręczona przez swoich przyrodnich braci. Maximus i Leonardo Sterling – niesławne bliźniaki Sterling – byli przyszłymi Alfami z jednym okrutnym celem: uczynić życie Mayi nieznośnym. W dniu osiemnastych urodzin los zadał jej druzgocący cios – byli jej przeznaczonymi towarzyszami. Tej nocy zniszczyli jej niewinność, oznaczając ją wbrew jej woli, aby zemścić się za grzechy jej matki.
Bliźniaki Sterling były mistrzami okrucieństwa, ich pragnienie zemsty było bezgraniczne.
Jednak serce Mayi walczy z palącym przyciąganiem więzi towarzyszy, rozdarte między nienawiścią a zakazanym pragnieniem. Kiedy odkrywa, że jest w ciąży z braćmi, którzy ją zniszczyli, odrzuca ich i ucieka, przysięgając chronić swoje nienarodzone dziecko. Lata później, bliźniaczy Alfy polują na nią ponownie – nie tylko dla niej, ale dla ich syna, dziedzica, którego żądają dla swojego stada.
Czy Maya zdoła przeciwstawić się przeznaczonej więzi i ochronić swoje dziecko, czy też bezwzględne ściganie bliźniaków pochłonie ich oboje w tej drugiej szansie?

Uwaga: Rosie Meachem jest współautorką tej historii, aktualizując od Rozdziału 102.
Własność Foki Wojennej

Własność Foki Wojennej

7.9k Wyświetlenia · W toku · Lin Daniels
Kurwa, OSTRZEŻENIE!!!!!!! NIE DLA OSÓB PONIŻEJ OSIEMNASTU LAT! TREŚCI EROTYCZNE********************************************Wpycha mi do ust dwa palce. „Ssij. Zrób je dla mnie ładnie mokre”.

Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.

Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.

„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.

Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.

Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.

Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.

Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.

Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

451.5k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Lekcja Magii

Lekcja Magii

42.2k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Pewnego dnia zajmuję się marudnymi maluchami i rodzicami, którzy pracują za dużo, żeby naprawdę być rodzicami, a następnego dnia moje życie wywraca się do góry nogami i pracuję w barze dla nadprzyrodzonych istot. Może nie wiem, jak mieszać drinki, ale co dziwne, umiejętności potrzebne do radzenia sobie z niegrzecznymi dziećmi wydają się wystarczająco dobrze działać na wampiry, wilkołaki, a nawet czarownice. Dobra wiadomość jest taka, że ta praca jest interesująca, a mój szef może i jest demonem, ale jestem pewna, że pod wszystkimi tymi ponurymi minami jest totalnym mięczakiem. Zła wiadomość jest taka, że ludzie nie powinni wiedzieć o tych wszystkich magicznych rzeczach, więc teraz jestem magicznie związana z tym barem, dopóki nie przekonam ich, że nie będę o tym wszystkim opowiadać. Albo umrę, co nastąpi pierwsze. Niestety, śmierć wydaje się coraz bardziej prawdopodobna, bo ktoś mnie ściga. Nie wiem kto ani dlaczego, ale są niebezpieczni i mają magię. Więc zrobię wszystko, żeby przetrwać, a jeśli to oznacza spędzenie trochę więcej czasu z moim przerażającym, ale przystojnym szefem, to niech tak będzie. Przekonam go, żeby mi zaufał, nawet jeśli to ostatnia rzecz, jaką zrobię.
Śmierć, randki i inne dylematy

Śmierć, randki i inne dylematy

9.7k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Pierwsza rzecz, którą powinnaś o mnie wiedzieć? Technicznie rzecz biorąc, jestem czarownicą. Ale jeśli zapytasz moją rodzinę, oznacza to, że powinnam być idealną małą czarodziejką: sumiennie uczestniczyć w ich dziwnych rytuałach, pracować w rodzinnej firmie, poślubić jakiegoś zatwierdzonego magicznego faceta i wyprodukować kilka uroczych czarowniczych dzieci, aby utrzymać linię krwi przy życiu. Spoiler alert: to się nie wydarzy.

Zamiast tego opanowałam sztukę unikania magicznego świata. Moja strategia? Ukrywać się za ekranami komputerów i trzymać się z dala od wszelkich dramatów. To w większości działa—dopóki biurowy palant, który przypadkiem jest także czytającym w myślach, nie postanowi wtrącić się w mój starannie zbudowany spokój. Potem pojawia się w pracy półżywy, a ja nagle jestem po uszy w magicznych kłopotach, na które się nie pisałam.

Teraz ten irytujący, czytający w myślach dupek jest przekonany, że jego problemy są moimi problemami, zaginione ciała się piętrzą, a nasze rodziny są uwikłane w ten nadprzyrodzony bałagan. Wszystko, czego chciałam, to grać w gry wideo, spędzać czas z moim kotem i udawać, że magiczny świat nie istnieje. Zamiast tego utknęłam w roli amatorskiego detektywa, radzenia sobie z wścibskimi krewnymi i spędzania zbyt dużo wymuszonego czasu z facetem, który jest jednocześnie irytujący i... dobra, może trochę intrygujący.

To? To jest powód, dla którego nie umawiam się na randki.
Przewodnik Człowieka po Przetrwaniu Magicznych Wpadek

Przewodnik Człowieka po Przetrwaniu Magicznych Wpadek

9k Wyświetlenia · W toku · Kit Bryan
Cześć, nazywam się Kat i czuję, że powinnam coś wyjaśnić. Nie jestem ekspertką od magii i nie ma powodu, żeby tak było. My, ludzie, odkryliśmy, że magia istnieje dopiero kilka lat temu i naprawdę nie było to tak wielkie wydarzenie, jak można by się spodziewać. Istnieje, nie mam żadnej własnej magii, więc nie robi to żadnej różnicy w moim życiu.

Więc kiedy zostaję poproszona, aby być przewodnikiem dla absurdalnie przystojnego elfa, który próbuje schwytać kilku zbiegłych przestępców, zdaje sobie sprawę, że elfy wiedzą o nas tyle samo, co my o nich. Pomagam mu poruszać się po dziwnych ludzkich rzeczach, takich jak telefony komórkowe, karty kredytowe i dlaczego czekamy na czerwonym świetle, kiedy nie nadjeżdżają żadne samochody.

Bezpiecznie można powiedzieć, że jestem trochę przytłoczona tym wszystkim.

Ale będzie dobrze, prawda? Mam na myśli, to nie ja staję naprzeciw przestępców lub, co gorsza... Szalonych fanek elfów. Wszystko, co muszę zrobić, to pokazać przystojnemu facetowi okolicę i starać się nie zawstydzić siebie zbyt mocno w tym procesie. Co może pójść nie tak?

Trzymajcie kciuki!
1