5 Book(s) Related to juice wrld lucid dreams

Odeszła jako Gospodyni Domowa. Wróciła jako Legenda.

Odeszła jako Gospodyni Domowa. Wróciła jako Legenda.

2.8k Wyświetlenia · W toku · Dreamer
„Jesteś tylko kurą domową bez roboty — nigdy nie odważysz się rozwieść z tatą!”

Powiedział to jej własny syn — Sean Stuart.
A Seraphine Lavien przez siedem lat wmawiała sobie, że milczenie to miłość.

Kiedyś wschodząca gwiazda mody, porzuciła karierę, żeby wyjść za bogacza — żeby ogarniać wymagającego męża i ich chorowitego, kruchego syna.
Tyle że za to poświęcenie dostała tylko pogardę:
Jej projekty skradziono… a on nawet nie pisnął słowa.
Jej ból zbyto… a on zachwycał się pracą innej kobiety.
Jej nazwisko wyśmiewano jako „żona, co tu nie pasuje”… a on nadal milczał.

Milczenie Charlesa Stuarta ją dobiło.

Więc odeszła — i z popiołów zbudowała siebie od nowa, aż stała się ikoną.

Teraz, jako nagradzana projektantka, która dyktuje tempo wybiegom od Paryża po Nowy Jork,

jest nietykalna.

Dopóki mężczyzna, który pozwolił jej spłonąć w samotności, nie zjawia się na jej pokazie — zdesperowany:

„Błagam, wróć…”
Oferowana Potrójnym Alfom

Oferowana Potrójnym Alfom

5.2k Wyświetlenia · W toku · AM World
"Nie możesz być słaba, żono. Masz teraz trzech mężów do zadowolenia. Dzisiejsza noc jest nasza. Nie możesz pozwolić, żeby zwykłe wesele cię zmęczyło, bo nasza noc poślubna niesie ze sobą o wiele bardziej wymagające próby." Ezra szepnął chrapliwie, odgarniając moje włosy za ucho.

"O Boże!” krzyknęłam.
"Nie Bóg, kochanie. Jesteśmy twoimi demonami," Ezra warknął, przyspieszając.

"Wykrzycz moje imię, Xanthea,” jęknął Asher, a ciasne trzepotanie wybuchło w moim brzuchu.

"Nie mogę… Nie mogę tego… dłużej… znieść…"
A potem trafił w punkt, i trafiał w niego raz za razem z każdym pchnięciem. Iskry przelatywały przez moje ciało jak błyskawice rozrywające burzowe niebo raz za razem, aż stało się to zbyt trudne do powstrzymania, zbyt ciężkie do… oporu.


Xanthea Plath, nieślubne dziecko Alfy z Virgo, była omega, a omegom nie wolno było marzyć, jednak ona nigdy nie przestała marzyć. Chciała zostać lekarzem, tak jak jej matka, ale luna stada, jej macocha, łamała ją fizycznie i psychicznie, nie cofając się przed niczym, aby zniszczyć jej marzenia. Xanthea mimo wszystko znalazła sposób, aby przetrwać wszystkie nadużycia, które zgotowała jej macocha. Jednak pewnego dnia jej świat rozpadł się tuż przed wejściem do szkoły medycznej, gdy dowiedziała się, że została zaoferowana jako panna młoda bezwzględnym trojaczkom alfom, znanym również jako demoniczni władcy Infernalnego stada z podziemi. Xanthea słyszała przerażające historie o kilku zalotnikach, którzy przyszli przed nią, wszyscy spotkali się z okrutnym końcem.


Mroczny romans reverse harem z zawartością 18+. Zaleca się ostrożność czytelników.
Dzień, w którym przestała się przejmować

Dzień, w którym przestała się przejmować

85.8k Wyświetlenia · W toku · Dreamer
Charlotte Spencer była idealną żoną dla Alexandra Forbesa i oddaną mamą ich pięcioletniego synka.
Latami dopracowywała jadłospisy, uczyła się zasad żywienia i ogarniała opiekę medyczną, poświęcając własne marzenia, żeby zapanować nad ciężkimi alergiami syna.

Ale w dniu, gdy Charlotte uległa bolesnemu wypadkowi i dotkliwie się oparzyła, jej mąż nie popędził do niej jak na skrzydłach.
Zamiast tego trzymał za rękę inną kobietę, a jego głos był miękki od troski: „Nic ci nie jest? Boli?”

Zdrada zabolała jeszcze mocniej, kiedy jej własny syn spojrzał na nią chłodnymi oczami.
„Wolę ciocię Sabrinę” — powiedział. — „Jest delikatna, piękna i utalentowana. Nie to co ty, mamo. Ty jesteś tylko gospodynią domową.”

W dniu urodzin Charlotte usłyszała, jak kobieta, która ukradła jej życie, zadaje Alexandrowi jedno, miażdżące pytanie: „Czy ty kiedykolwiek mnie pokochasz?”
Odpowiedział bez wahania. „Tak.”
W tej chwili prawda roztrzaskała jej świat na kawałki.

To nie było tak, że za mało się starała; po prostu on nigdy jej nie kochał — ani trochę.
Patrząc, jak toną w swojej bliskości, Charlotte w końcu przestała walczyć o miejsce w domu, w którym tak naprawdę nigdy jej nie chciano.

Odwróciła się plecami do jedynego życia, jakie znała, a jej głos był spokojny i ostateczny.
„Alexander Forbes, chcę rozwodu.”
WYBACZ MI, PROSZĘ

WYBACZ MI, PROSZĘ

1.1k Wyświetlenia · W toku · Dare to Dream
Punkt widzenia Sakshi:

"Od dzisiaj jesteś martwa," powiedział Randhir, zwiększając mój strach.

"Przepraszam, proszę," powiedziałam.

"Nigdy ci nie wybaczę. To ty zrujnowałaś moje życie. Ożeniłem się z tobą, żeby pokazać ci, jak bolesne jest być zdradzonym przez kogoś, komu ufasz," powiedział Randhir, zbliżając się do mnie.

"Zrozumiałam swój błąd. Proszę, zaufaj mi," powiedziałam, błagając go.

"Zasługujesz na nienawiść, karę i odrzucenie, a nie na zaufanie, miłość czy przebaczenie, moja droga," odpowiedział natychmiast Randhir.

Cofnęłam się, choć dobrze wiedziałam, że nie mogę przed nim uciec. Randhir był moim mężem i nikt nie wiedział, że ożenił się ze mną dla zemsty.

"Stój tam. Nie waż się zrobić ani kroku bez mojego pozwolenia."
Dzika obsesja pana prezydenta

Dzika obsesja pana prezydenta

8.9k Wyświetlenia · W toku · Lucia-Ewoenam Oniong Ekanem
Oskarżył ją o uwodzenie i był dla niej okrutny po jednorazowej przygodzie. W odwecie, Mercedes rzuciła mu banknot o nominale 1 dolara jako zapłatę za jego usługę i miarę jego występu, który oceniła jako poniżej przeciętnej. Tymczasem jej ciało strasznie bolało, a jej wnętrze było obolałe.

Dwa dni później, szła do swojego nowego biura i została wysłana do sali konferencyjnej, aby rozpocząć pracę jako osobista asystentka Prezesa. Jej serce zamarło, gdy zdała sobie sprawę, że mężczyzna, którego wyśmiała, to Nathan Legend. Multi-miliarder, o którym wszyscy szeptali. Na szczęście, udawał, że jej nie zna, ku jej wielkiej uldze.

Jednak, gdy weszła do jego biura, zamknął drzwi. Jego twarz nie wyrażała żadnych emocji, jego oczy były przeszywające, a głos lodowaty. "Spędzisz resztę swojego życia, płacąc za zniewagę, którą mi rzuciłaś w twarz, aż nie zedrę tego banknotu 1 dolara ze ściany." Zadrżała na jego słowa, a jakby czytając jej myśli, warknął, "nawet nie myśl o rezygnacji, bo upewnię się, że żadna firma cię nie zatrudni, a jeśli uciekniesz, znajdę cię."
1