10 dni do zguby – romans mafijny
946 Wyświetlenia · W toku · nicolefox859
To moja historia o tym, jak stracić bossa mafii w dziesięć dni.
Mam problem.
Zostałam przeznaczona do małżeństwa z potworem.
Uciec? Dobry pomysł. Próbowałam. Nie zadziałało.
Bo w mojej rodzinie to ojciec ustala zasady.
A on mówi, że ten ślub się odbędzie.
Ale wciąż ma do mnie słabość, do swojej ostatniej żyjącej córki.
Więc proponuje mi układ.
Daje mi dziesięć dni.
Żebym poznała Sashę.
I sprawdziła, czy nie zmienię zdania.
Ta jasne.
Sasha Ozerov to bestia w garniturze Brioni.
Bezwzględny, nieskazitelny, kompletnie niezainteresowany śmiertelniczkami takimi jak ja.
Obchodzi go tylko to, co przyniosłoby nasze małżeństwo —
potęga mojej rodziny i całe miasto w zasięgu jego ręki.
Ale może, jeśli uda mi się sprawić, żeby to on wycofał się z układu…
Zachowam wolność.
Więc postanawiam zrobić wszystko, co w mojej mocy, żeby doprowadzić go do szału.
Mam dziesięć dni, żeby sprawić, by mój przyszły mąż mnie znienawidził.
Co się stanie, jeśli zamiast tego sama zacznę go kochać?
Mam problem.
Zostałam przeznaczona do małżeństwa z potworem.
Uciec? Dobry pomysł. Próbowałam. Nie zadziałało.
Bo w mojej rodzinie to ojciec ustala zasady.
A on mówi, że ten ślub się odbędzie.
Ale wciąż ma do mnie słabość, do swojej ostatniej żyjącej córki.
Więc proponuje mi układ.
Daje mi dziesięć dni.
Żebym poznała Sashę.
I sprawdziła, czy nie zmienię zdania.
Ta jasne.
Sasha Ozerov to bestia w garniturze Brioni.
Bezwzględny, nieskazitelny, kompletnie niezainteresowany śmiertelniczkami takimi jak ja.
Obchodzi go tylko to, co przyniosłoby nasze małżeństwo —
potęga mojej rodziny i całe miasto w zasięgu jego ręki.
Ale może, jeśli uda mi się sprawić, żeby to on wycofał się z układu…
Zachowam wolność.
Więc postanawiam zrobić wszystko, co w mojej mocy, żeby doprowadzić go do szału.
Mam dziesięć dni, żeby sprawić, by mój przyszły mąż mnie znienawidził.
Co się stanie, jeśli zamiast tego sama zacznę go kochać?
