5 Book(s) Related to danmachi-reborn-with-emiya-s-powers

OSUPA

OSUPA

1.2k Wyświetlenia · W toku · S. Coll
Gdy jej świat płonie, musi wybrać między miłością a zemstą.

Kapłanka Loiza Mirabal może tylko z przerażeniem patrzeć, jak wulkaniczny ogień pochłania jej karaibską wyspę, rozpraszając jej niegdyś potężną Watahę Osupa niczym popiół na wietrze. W chwili, gdy umiera mentalne połączenie z jej Alfą, zna brutalną prawdę – jej ludzie są bez przywódcy i ponownie ścigani po pięciu wiekach ciężko wywalczonego azylu.

Ale ta "naturalna" katastrofa jest wszystkim, tylko nie naturalna.

Kayden Black, niebezpieczny Alfa Watahy Krwawego Księżyca, jest jej ludziom winien święty dług krwi. Więc gdy los okrutnie łączy ich jako partnerów, Loiza staje przed miażdżącą duszę możliwością: mężczyzna, którego jest przeznaczona pokochać, może być potworem, który zniszczył wszystko, co jest jej drogie.

Z Radą Wilkołaków polującą na ocalałych i śmiertelnymi sekretami wyłażącymi na powierzchnię, Loiza musi dokonać niemożliwego wyboru – zaufać partnerowi, który może być jej zbawieniem... albo zniszczyć go, zanim dokończy to, co zaczął.

Niektóre zdrady ranią głębiej niż pazury. Niektóre miłości są warte śmierci.
Ukochana Luna Lykaniego Króla

Ukochana Luna Lykaniego Króla

95k Wyświetlenia · W toku · Jasmine S
Król spętany żądzą władzy, dziewczyna naznaczona przez los i więź dusz tak potężna, że potrafi rzucić całe królestwo na kolana.

Narine nigdy nie liczyła na to, że przeżyje. Nie po tym, co jej zrobiono… ciału, umysłowi i duszy. Ale los miał wobec niej inne plany. Ocalona przez Najwyższego Alfę Sargisa, najbardziej budzącego grozę władcę królestwa, trafia pod opiekę mężczyzny, którego nie zna… i pod ciężar więzi, której nie rozumie.

Sargis dobrze wie, czym jest poświęcenie. Bezwzględny, ambitny, ślepo wierny świętej więzi dusz, spędził lata, szukając bratniej duszy, którą obiecało mu przeznaczenie. Nigdy nie wyobrażał sobie, że przyjdzie do niego złamana, na skraju śmierci, bojąca się nawet własnego cienia. Nie zamierzał się w niej zakochiwać… ale zakochuje się. Mocno. Do utraty tchu. I spali cały świat, byle tylko nikt już nigdy jej nie skrzywdził.

To, co zaczyna się w ciszy, między dwiema pękniętymi duszami, powoli dojrzewa w coś intymnego i prawdziwego.

Ale leczenie ran nigdy nie jest prostą drogą.
A miłość? Miłość to wojna.

Gdy dwór szemrze po kątach, przeszłość depcze im po piętach, a przyszłość wisi na włosku, ich więź jest wystawiana na próbę raz za razem. Bo zakochać się to jedno.

Przetrwać tę miłość? To już zupełnie inna wojna.

Narine musi zdecydować: czy potrafi przeżyć miłość mężczyzny, który płonie jak żywy ogień, skoro całe życie uczyła się tylko nie czuć? Czy skurczy się, byle mieć spokój, czy wstanie z kolan i stanie się Królową dla ratowania jego duszy?

Ich miłość jest z góry zapisana.
Ale przeznaczenie nigdy nie obiecywało, że będzie łaskawe.

Dla czytelników, którzy wierzą, że nawet najbardziej potłuczone dusze mogą znowu stać się całe. I że prawdziwa miłość cię nie zbawia. Ona stoi obok ciebie, kiedy sam siebie ratujesz.
Ukoronowana przez Los

Ukoronowana przez Los

73.2k Wyświetlenia · W toku · Tina S
„Myślisz, że podzieliłabym się moim partnerem? Po prostu stałabym obok i patrzyła, jak pieprzysz inną kobietę i masz z nią dzieci?”
„Ona byłaby tylko Rozmnażaczką, ty byłabyś Luną. Kiedy zajdzie w ciążę, nie dotknąłbym jej więcej.” Szczęka mojego partnera, Leona, zacisnęła się.
Zaśmiałam się, gorzkim, złamanym dźwiękiem.
„Jesteś niewiarygodny. Wolałabym przyjąć twoje odrzucenie, niż żyć w ten sposób.”

——

Jako dziewczyna bez wilka, opuściłam mojego partnera i moją watahę.
Wśród ludzi przetrwałam, stając się mistrzynią tymczasowości: przenosząc się z pracy do pracy... aż stałam się najlepszą barmanką w małym miasteczku.
Tam znalazł mnie Alfa Adrian.
Nikt nie mógł oprzeć się czarującemu Adrianowi, więc dołączyłam do jego tajemniczej watahy, ukrytej głęboko na pustyni.
Rozpoczął się Turniej Króla Alfów, odbywający się co cztery lata. Ponad pięćdziesiąt watah z całej Ameryki Północnej rywalizowało.
Świat wilkołaków stał na krawędzi rewolucji. Wtedy znowu zobaczyłam Leona...
Rozdarta między dwoma Alfami, nie miałam pojęcia, że to, co nas czeka, to nie tylko zawody, ale seria brutalnych, bezlitosnych prób.
Niewyobrażalne Się Dzieje

Niewyobrażalne Się Dzieje

3.8k Wyświetlenia · W toku · Eiya Daime
Nie mogę uwierzyć, że to się dzieje naprawdę. Przeżyłam prawdziwe piekło, ale nie sądziłam, że będzie aż tak źle, kiedy złożyłam pozew o rozwód. Kiedy wróciłam do domu w piątek około południa po nerwowym wypadzie do sądu, nie miałam pojęcia, że mój agresywny mąż, Shane, już na mnie czekał. Wiedział, co zrobiłam, i miałam się o tym przekonać w najgorszy możliwy sposób.

"Co ci się wydaje, że mnie się pozbędziesz?!" Shane wrzasnął na mnie zaraz po tym, jak uderzył mnie prosto w usta. Delikatnie trzymałam ręce na twarzy, gdy złapał mnie za ramiona i uderzył kolanem w twarz, powodując, że upadłam na podłogę. Jak moje życie mogło być jeszcze gorsze?! A tak, mój były był dupkiem i nie dbał o nikogo poza sobą. "Sprawię, że nie będziesz w stanie podpisać swojego nazwiska, chyba że ja to zrobię za ciebie," Shane wykrzyczał do mnie, leżącej bezradnie, po czym złamał mi rękę. Mówić o życiu w piekle, nie, to było jeszcze gorsze!

W końcu myślałam, że dostanę chwilę wytchnienia, gdy do domu wbiegła szpieg. To była jego zdradziecka starsza siostra, która krzyknęła: "Policja nadchodzi!" Shane był wtedy jeszcze bardziej wściekły. "Jeśli mam odejść, to w wielkim stylu!" powiedział, kopiąc mnie w twarz i łamiąc mi nos, zanim policja wpadła do domu i zabrała go.

Później obudziłam się w szpitalu, zupełnie niepewna, gdzie się znajduję. Czy Shane naprawdę został aresztowany? Miałam trudności z przypomnieniem sobie, co się wydarzyło poprzedniej nocy. Musiałam stamtąd wyjść. Po długich przekonywaniach w końcu udało mi się uzyskać wypis, żeby mogła wrócić do miejsca, które uważałam za bezpieczne, do domu, o ile mój były nie został wypuszczony.

Zebrałam całą swoją siłę, żeby wstać, kiedy upadłam prosto na drogę przed nadjeżdżający pojazd. No to koniec, pomyślałam. Życie jest krótkie i pełne bólu.

"Nic ci nie jest?!" usłyszałam nagle najseksowniejszy głos, jaki można sobie wyobrazić, gdy leżałam na jezdni. Miłość od pierwszego dźwięku! "Devon, otwórz drzwi! Zabieramy ją ze sobą!"
Pocałowałeś Moja Duszę

Pocałowałeś Moja Duszę

3k Wyświetlenia · W toku · Soumiya S. Sahoo
Biegnąc przez ciemną dżunglę, upewniała się, że nikt jej nie śledzi, ale nagle coś dużego przeskoczyło nad nią i zatrzymała się, łapiąc głęboki oddech, aby uspokoić swoje bijące serce po całym tym biegu.
Brązowy wilk z zakrwawioną twarzą i rozdartym uchem spojrzał na nią i warknął, zanim odwrócił się i pobiegł głębiej w las, znikając z jej pola widzenia. Odetchnęła z ulgą, myśląc, że dzikie zwierzę uciekło, prawdopodobnie przestraszone nią, ale wtedy usłyszała niski warkot za sobą. Zaniepokojona powoli się odwróciła, tylko po to, by zobaczyć wilka dwa razy większego od poprzedniego, który wpatrywał się w nią.

Ważne**
Ta historia została napisana, gdy miałam 16 lub 17 lat. Nigdy nie była edytowana. Zawiera błędy gramatyczne i niedojrzałe pisanie. Czytasz na własne ryzyko!! Pod koniec można zauważyć stopniową zmianę stylu pisania.
1