5 Book(s) Related to daniella playboy

Sekretna Żona Playboya

Sekretna Żona Playboya

21.8k Wyświetlenia · W toku · IndusLeo
Ona nie pamięta, że się ożeniła. Dlaczego?
Sophia pojechała do Las Vegas tylko po to, by zapomnieć o bólu. Nie wyobrażała sobie, że skończy jako czyjaś żona. Ale kto jest tym szczęściarzem?
Kto wie?
Nawet ona nie pamięta. Była cholernie pijana!
Wszystko, co ma, to kontrakt małżeński z datą wygaśnięcia i saldo bankowe tak duże, że aż oczy jej wyszły z orbit.
Warunki kontraktu:

Nie wychodź za mąż za nikogo innego, chyba że ci pozwolę.
Staraj się nie puszczać. Twoja teściowa nie byłaby zadowolona.
Jeśli zażądam wspólnego zamieszkania, musisz się zgodzić.
Seks jest opcjonalny.
Rozwiązanie kontraktu? Przykro mi Kochanie... W mojej rodzinie pary się nie rozwodzą.
PS: Żartowałem. Spotkajmy się za trzy lata, żeby zakończyć ten bajzel i dostać więcej pieniędzy.
Jeśli są zasady przeciwko uprawianiu seksu po pijaku, powinny być zasady przeciwko zawieraniu małżeństwa po pijaku też.
Bo TO nie jest fair!
Ups, Poślubiłam Miliardera Playboya

Ups, Poślubiłam Miliardera Playboya

28.5k Wyświetlenia · W toku · The Guitarist
Nigdy nie marzyłam, że wyjdę za mąż za Arta Williama Jr.—miliardera, dyrektora generalnego, ulubieńca tabloidów i najbardziej znanego kobieciarza w Nowym Jorku. W wieku dwudziestu trzech lat byłam tylko Emily Rowling, zwykłą dziewczyną, która uratowała duszącą się staruszkę w parku… i jakoś wplątała się w misję, by jej wnuk się we mnie zakochał.
Jeden sędzia, jeden pierścionek i jedna błyskawiczna ceremonia później—byłam potajemnie zamężna z mężczyzną, którego nigdy wcześniej nie spotkałam.
Był ponury, apodyktyczny i ledwo na mnie patrzył—z wyjątkiem nocy, kiedy wkradał się do mojego łóżka, bo nie mógł spać sam. Nasze małżeństwo było tylko formalnością na papierze, tak myślałam… aż sprawy się skomplikowały.
Od zazdrosnych kłótni po udawane randki, od szeptanych tajemnic po skradzione pocałunki—nasz udawany związek zaczął wydawać się niebezpiecznie prawdziwy. Potem nadeszła noc, która zmieniła wszystko… i dziecko, którego nie planowałam mieć.
Byłam gotowa odejść, ale życie miało inne plany—podobnie jak los. Kiedy miłość, zdrada i zaginione dziecko zagroziły zniszczeniem wszystkiego, musieliśmy wybrać: pozostać rozbici… czy walczyć o coś prawdziwego.
Tajemne małżeństwo. Skandal wart miliard dolarów. I miłość, której żadne z nas się nie spodziewało.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

2.7k Wyświetlenia · W toku · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Własność Foki Wojennej

Własność Foki Wojennej

63.8k Wyświetlenia · W toku · Lin Daniels
Kurwa, OSTRZEŻENIE!!!!!!! NIE DLA OSÓB PONIŻEJ OSIEMNASTU LAT! TREŚCI EROTYCZNE********************************************Wpycha mi do ust dwa palce. „Ssij. Zrób je dla mnie ładnie mokre”.

Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.

Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.

„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.

Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.

Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.

Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.

Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.

Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

11.6k Wyświetlenia · W toku · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
1