3 Book(s) Related to cold king

JEGO NA CZTERNAŚCIE NOCY

JEGO NA CZTERNAŚCIE NOCY

2.1k Wyświetlenia · W toku · Esther King
"Tak, tak."

Jęki zaczęły niekontrolowanie wydobywać się z moich ust. Nie mogłam dostrzec jego wyrazu twarzy w ciemności, ale wiedziałam, że na jego twarzy maluje się zadowolony uśmiech, a jego przymrużone oczy obserwują mnie.

Jego głos był niski, "Podoba ci się to? Podoba ci się, jak cię dotykam? Podoba ci się, jak pocieram twoją łechtaczkę palcem, jakbyś była moja?"

Kiwnęłam głową nieustannie, jęcząc z rozkoszy, nie wiedząc, jak długo jeszcze będę mogła czekać, zanim wsadzi we mnie swój członek. Wbił palce szybciej i pocierał moją łechtaczkę drugą ręką, "Tak. Dalej. Uwielbiam te małe jęki, które wydajesz, kiedy cię drażnię."

Z trudem złożyłam słowa, "P-p-proszę, przestań mnie drażnić. Włóż go—" wykrzyknęłam bez opamiętania, "Chcę to poczuć tak bardzo. Chcę—"

Westchnienie wydobyło się z moich ust, gdy wbił we mnie swojego członka. Mój mózg zwinął się jak zwiędłe liście. Rozsunęłam nogi jeszcze szerzej, a on całkowicie się we mnie wtulił. Zbyt ciężki, by go utrzymać, i zbyt lekki, by go nie puścić. Zaczął się poruszać. Pchnięcia stawały się coraz głębsze i mocniejsze z każdym ruchem. W mnie. Bez przerwy. Owinęłam nogi wokół jego pleców, żeby nie mógł się wycofać.


Podróżując z powrotem do miasta, w którym się urodziła, Rebecca Lewis miała ostry spór z najokrutniejszym draniem w mieście; nie wiedziała, że jej mało przemyślany czyn narazi ją na niebezpieczeństwo.

14 dni. Jedna rezydencja. Jedno łóżko. Jeden nie tak niewinny mężczyzna. Co mogło pójść nie tak?
MARTY JEST NASZ

MARTY JEST NASZ

2.3k Wyświetlenia · W toku · Esther King
Tak głęboko we mnie! Kocham twojego dużego kutasa! Wypełnia mnie tak dobrze!”
“Podoba ci się to? Podoba ci się to? Co? Czujesz, jak moja ciasna cipka ściska twojego wielkiego kutasa?”
“Tak dobrze! Tak dobrze! Sprawiasz, że dochodzę tak mocno!”
Wiesz, takie rzeczy.
Sam doszła do trzech krzyczących orgazmów, za które nie mogę sobie przypisać zbyt wiele zasług. Po prostu leżałem tam i pozwalałem jej używać mnie jak żywego dildo. Moim największym wkładem w tę rundę była po prostu moja zdolność do NIE wytrysku, a głównym powodem tego osiągnięcia było to, że Belle wyssała ze mnie ładunek przed kolacją, zaraz po tym, jak zgodziłem się, żeby przyszła popatrzeć. Ale nie mogłem wytrzymać wiecznie, nie z piękną dziewczyną kręcącą się na moim kroczu, mówiącą takie erotyczne rzeczy i co jakiś czas pochylającą się, żeby przytłoczyć moją twarz swoimi ogromnymi piersiami. Więc kiedy moje mięśnie szyi zaczęły się napinać, a ja zacząłem zaciskać zęby, próbując wytrzymać jeszcze trochę dłużej, Sam uśmiechnęła się i spojrzała na Belle.
"Chcesz zobaczyć, jak wytryskuje ogromny ładunek na moje wielkie cycki?”

Niewinny nastolatek w liceum jest 'bezpiecznym' przyjacielem dla sześciu pięknych, biuściastych dziewczyn. Dziewczyny flirtują i drażnią się z nim, ale nie zamierzają niszczyć swoich przyjaźni, przekraczając granicę fizycznej intymności. Ale pewnego dnia, wszystko zaczyna się zmieniać.
OSUPA

OSUPA

918 Wyświetlenia · W toku · S. Coll
Gdy jej świat płonie, musi wybrać między miłością a zemstą.

Kapłanka Loiza Mirabal może tylko z przerażeniem patrzeć, jak wulkaniczny ogień pochłania jej karaibską wyspę, rozpraszając jej niegdyś potężną Watahę Osupa niczym popiół na wietrze. W chwili, gdy umiera mentalne połączenie z jej Alfą, zna brutalną prawdę – jej ludzie są bez przywódcy i ponownie ścigani po pięciu wiekach ciężko wywalczonego azylu.

Ale ta "naturalna" katastrofa jest wszystkim, tylko nie naturalna.

Kayden Black, niebezpieczny Alfa Watahy Krwawego Księżyca, jest jej ludziom winien święty dług krwi. Więc gdy los okrutnie łączy ich jako partnerów, Loiza staje przed miażdżącą duszę możliwością: mężczyzna, którego jest przeznaczona pokochać, może być potworem, który zniszczył wszystko, co jest jej drogie.

Z Radą Wilkołaków polującą na ocalałych i śmiertelnymi sekretami wyłażącymi na powierzchnię, Loiza musi dokonać niemożliwego wyboru – zaufać partnerowi, który może być jej zbawieniem... albo zniszczyć go, zanim dokończy to, co zaczął.

Niektóre zdrady ranią głębiej niż pazury. Niektóre miłości są warte śmierci.
1