Zaśmiał się cicho, nisko i mrocznie, kiedy moje dłonie mnie zdradziły, wyciągając się, by powoli odrysować linie jego tatuaży. Tusz był ciepły pod opuszkami palców, wzory misternie splecione — niektóre ostre i kanciaste, inne płynące jak woda. Podążałam ścieżką w dół jego klatki piersiowej, a moje paznokcie lekko drasnęły jego brzuch, czując, jak mięśnie napinają się pod dotykiem. Palce nieporadnie szukały guzika jego dżinsów; moje ruchy były niezgrabne od potrzeby. Zamek puścił z ostrym snik, a ja zsunęłam
dżins i bieliznę z jego bioder, wstrzymując oddech, gdy jego kutas wyskoczył na wolność.
Gruby. Ciężki. Użyłowany. Żołądź był już śliski od preejakulatu, lśniącego w przyćmionym świetle. Przełknęłam ciężko, a uda mimowolnie ścisnęły się razem, próbując uciszyć ból między nogami, ale to tylko go wzmogło — pulsujące przypomnienie o zdradzie własnego ciała.
Był większy, niż sobie wyobrażała. Nie ma mowy, żeby to się we mnie zmieściło. Sama ta myśl posłała nową falę gorąca, zbierającą się między udami, a moja cipka pulsowała w oczekiwaniu.
Zauważył. Oczywiście, że zauważył. Jego spojrzenie pociemniało, usta wygięły się w półuśmiechu, gdy kopnięciem zrzucił z siebie dżinsy do końca.
— Podoba ci się to, co widzisz, mała hybrydo?
Lyra Soren jest rzadką hybrydą wampira i wilka, ściganą i samotną… aż śmiertelnie niebezpieczny Król Alfa, Darius Kade, ogłasza ją swoją partnerką. Ich więź jest dzika, zakazana i nieodparta, wciągając ich w sieć pożądania, zdrady i przesiąkniętych krwią sekretów. Przetrwanie będzie oznaczało stawienie czoła wrogom, odkrycie mrocznych rodzinnych prawd i poddanie się mężczyźnie, którego nienawidzi — i którego pragnie.