4 Book(s) Related to Dream of terror

WYBACZ MI, PROSZĘ

WYBACZ MI, PROSZĘ

1.1k Wyświetlenia · W toku · Dare to Dream
Punkt widzenia Sakshi:

"Od dzisiaj jesteś martwa," powiedział Randhir, zwiększając mój strach.

"Przepraszam, proszę," powiedziałam.

"Nigdy ci nie wybaczę. To ty zrujnowałaś moje życie. Ożeniłem się z tobą, żeby pokazać ci, jak bolesne jest być zdradzonym przez kogoś, komu ufasz," powiedział Randhir, zbliżając się do mnie.

"Zrozumiałam swój błąd. Proszę, zaufaj mi," powiedziałam, błagając go.

"Zasługujesz na nienawiść, karę i odrzucenie, a nie na zaufanie, miłość czy przebaczenie, moja droga," odpowiedział natychmiast Randhir.

Cofnęłam się, choć dobrze wiedziałam, że nie mogę przed nim uciec. Randhir był moim mężem i nikt nie wiedział, że ożenił się ze mną dla zemsty.

"Stój tam. Nie waż się zrobić ani kroku bez mojego pozwolenia."
Zabójcza cisza (zakończone)

Zabójcza cisza (zakończone)

5.7k Wyświetlenia · W toku · Terra Matthews
Siedemnastolatnie poszukiwania zaginionej kobiety kończą się dopiero wtedy, gdy odnalezione zostają jej szczątki. Jednak na pogrążoną w żałobie rodzinę czeka kolejny cios: kobieta była w ciąży i zdążyła urodzić córkę.

Szesnastoletnia dziś Vivian po raz pierwszy spotyka swoją biologiczną rodzinę, ale wcale nie pali się do tego, żeby ich bliżej poznać. W jej przeszłości kryje się zbyt wiele tajemnic – takich, które obróciłyby rodzinę przeciwko niej, gdyby kiedykolwiek wyszły na jaw.

Rodzina Vivian również coś ukrywa. Ich sekrety zderzają się z tymi, o których dziewczyna za nic w świecie nie chce mówić. Gdy ich dwa światy zaczynają się ze sobą mieszać, Vivian musi zdecydować, czy może im powierzyć swoją przeszłość, czy potrafi zaakceptować, kim naprawdę są, i czy „rodzina” w ogóle ma dla niej jakiekolwiek znaczenie.
Weź mnie raz, a wykrwawię cię dwa razy

Weź mnie raz, a wykrwawię cię dwa razy

4k Wyświetlenia · W toku · Terra Matthews
Beatrice nigdy nie była z tych, co to „leżą i kwiczą”. Po tym, jak porwało ją dwóch typów i wrzucili ją na tylne siedzenie samochodu, już kombinuje, jak sprawić, żeby pożałowali, że w ogóle na nią podnieśli rękę. Szybko wychodzi na jaw, że to wilkołaki — mają rozkaz doprowadzić ją do swojej watahy, bo podobno jest czyjąś przeznaczoną partnerką.

Ona. Człowiek. Przeznaczona dla wilkołaka? Przecież to się nie kleiło. Nie mogło być prawdą.

Jako człowiek nie ma szans uciec przed tym całym „mate”, które oni uparcie każą jej przyjąć. Chyba że… postanowi zaufać wampirowi trzymanemu w lochu pod siedzibą watahy. Z jego pomocą na pewno uda im się wyrwać — i obojgu wymknąć się losowi bycia więźniami Watahy Błękitnego Księżyca.
1