2 Book(s) Related to haley martinez

Hucow: Niegrzeczne Nektarowe Farmy

Hucow: Niegrzeczne Nektarowe Farmy

34.6k Wyświetlenia · W toku · Harley Steele
Z mrocznej wyobraźni Harley Steele wyłania się przerażająca opowieść—straszliwa historia pełna skręconych koszmarów.

Cześć, mam na imię Alicja, a mój chłopak nazywa się... Tak, nie, nie będziemy tego robić. Nie. Kiedyś byłam zwykłą dziewczyną, która marzyła o prostym życiu po liceum. Teraz jestem uwięziona w groteskowej rzeczywistości Naughty Nectar Farms (NNF), nie farmy, lecz więzienia, gdzie cienie nie tylko szepczą—one krzyczą z przerażeniem nocy.

Mój ojczym, zaślepiony chciwością, sprzedał moją wolność i niewinność temu koszmarowi. Tutaj jestem niczym więcej niż bydłem, poddawanym skrzywionym kaprysom tych, którzy widzą kobiety jako towar do hodowli, dojenia i łamania. Ale choć uwięzili moje ciało, nie mogą zniewolić mojej woli.

Każdego dnia słyszę ciche, złowrogie rozmowy o hodowli i dojeniu, przebrane za innowacje rolnicze. Widzę okrutny los moich współwięźniarek, kłutych, szturchanych i odczłowieczanych. Jednak w tym laboratorium koszmarów, gdzie człowieczeństwo jest odbierane, trzymam się jednej prawdy—myślą, że jestem słaba, potulna, złamana. Mylą się.

Jestem winna wielu rzeczy, ale uległość nie jest jedną z nich. Tutaj, w głębinach rozpaczy, moja furia wrze. Planuję, czekam. Bo choć zabrali mi wiele, moja determinacja rośnie z każdym dniem. Wyprowadzę nas z tej ciemności, albo zginę próbując. To nie jest zwykła farma, a ja nie jestem zwykłą kobietą.
Łaska Mafii

Łaska Mafii

5k Wyświetlenia · W toku · Genevieve Hale
Ciemność w jego oczach, niebezpieczny zapach alkoholu na jego oddechu i jego śmiertelny uścisk trzymający mnie przy nim sprawiały, że moje serce waliło w piersi, a ciało drżało pod jego ciężarem. Wstyd mi to przyznać, ale nie było to nic, do czego nie byłam przyzwyczajona, bo... rzeczy, które mu pozwalałam ze mną robić?

Kiedy był sfrustrowany, zirytowany i zły na cały świat, byłam tu, żeby być jego kawałkiem mięsa. W zamian maskował pustkę mojej samotności, bo przez miesiące to była transakcja naszej relacji. Przypinał mnie do ściany, pochylał nad blatem, ciągnął za włosy, uderzał, dusił, a ja cieszyłam się każdą sekundą, bo w tamtym momencie wreszcie czułam się dobrze będąc bezsilna.

Ironia to dziwna rzecz. Cieszyłam się z bólu, bo sprawiał, że zapominałam, jak bardzo cierpię.


"Ostrzegałem cię, laleczko." Jego głos wywołuje dreszcze wzdłuż mojego kręgosłupa, przypominając, że cały czas na świecie mógłby minąć, a on nadal by mnie nie puścił.

To tutaj dobra dziewczyna we mnie umiera.

"Teraz jesteś moja," szepcze.


Mam na imię Mercy—Mercy Carter. Poszłam na studia. Zdobyłam bezużyteczny licencjat z matematyki.

On nazywa się Marcel—Marcello Saldívar. Jednak w tamtym czasie nie wiedziałam, że on, dziedzic imperium mafii Saldívar, był mężczyzną, któremu ślepo się oddałam.

Jak bardzo byłam mądra, byłam głupia w tych momentach, które naprawdę się liczyły. W końcu ostrzegał mnie, że jest niebezpieczny. Po prostu nie myślałam, że może być gorszy niż mój bandyta z bratem.

Byłam wrażliwa—naiwna.

Mam na imię Mercy, i jestem łaską mafii.
1