20 Book(s) Related to carrie soto is back: a novel

Kiedy Kwitną Lilie

Kiedy Kwitną Lilie

1.1k Wyświetlenia · W toku · Sato Carim
„Kiedy kwitną lilie” to wzruszająca współczesna opowieść o drugich szansach, przebaczeniu i odwadze, by zostać, gdy łatwiej jest uciec.

Dziesięć lat temu Isla uciekła z Greenridge — urokliwego miasteczka pełnego wspomnień, których nie mogła znieść. Zostawiła za sobą dom swojej zmarłej babci, pokryty bluszczem, dziki ogród lilii, który kiedyś wspólnie pielęgnowały, oraz Jonasa Hale’a, chłopaka, który kochał ją na tyle, by pozwolić jej odejść.

Gdy Isla wraca do Greenridge po śmierci babci, ma to być tylko tymczasowe — wystarczająco długo, by wyremontować stary dom i go sprzedać. Ale przypomnienia o tym, co zostawiła za sobą, witają ją na każdym kroku, zwłaszcza świeże białe lilie, które ciągle pojawiają się na jej ganku. Doskonale wie, kto je zostawia: Jonas, wciąż związany z miasteczkiem, teraz prowadzący przytulną kawiarnię Lily’s Café.

Gdy Isla zmaga się z odzyskaniem zarośniętego ogrodu, Jonas cicho wkracza, by pomóc — wyrywając chwasty, sadząc nowe cebulki i odkrywając zakopane wspomnienia wraz ze starymi żalami. Powoli dom ożywa na nowo, odzwierciedlając delikatne rozkwitanie miłości, którą Isla myślała, że na zawsze pogrzebała.

Jednak stare lęki szepczą, by znów uciekała — do miasta, do wolności, z dala od bólu pragnienia zbyt wiele. Ale Jonas nie błaga jej, by została. Po prostu kocha ją tak, jak zawsze: z cierpliwą nadzieją i otwartymi rękami.

Na końcu Isla musi zdecydować, czy znów odejdzie — czy w końcu zapuści korzenie tam, gdzie zawsze należała. Wśród lilii. Wśród wspomnień. Wśród miłości.

Kiedy kwitną lilie, ona również rozkwita.
Utracona Miłość CEO-a

Utracona Miłość CEO-a

1k Wyświetlenia · W toku · Mia
W oczach innych miałam małżeństwo, którego można było mi tylko pozazdrościć — mąż bogaty, wpływowy i przystojny, a do tego na pozór taki czuły, że aż serce miękło. Tyle że nikt nie wiedział, że przez trzy lata naszego małżeństwa liczbę chwil, kiedy byliśmy ze sobą naprawdę blisko, dałoby się policzyć na palcach jednej ręki.

Odkąd trzy lata temu zmarło nasze dziecko, odsunął się ode mnie, zasłaniając się „oddawaniem czci Buddzie”. Wmawiał, że kto praktykuje buddyzm, musi trzymać się z dala od cielesnych pragnień. Myślałam, że wspólna żałoba popchnęła go do ucieczki, do udawania, że nic go nie boli — aż do tamtej późnej nocy...

Kiedy przygotowałam się z największą ostrożnością, z nadzieją, że znów zajdę w ciążę, odtrącił mnie po raz kolejny. A potem zobaczyłam w mediach społecznościowych, w tych „trendach”, które wyskakują ludziom prosto w oczy, zdjęcia, jak obejmuje znaną aktorkę, gdy razem wchodzą do hotelu — i jak wygląda łagodnie, niemal czule, kiedy klęka na jedno kolano, trzymając za rękę trzyletnią dziewczynkę.

Wyszło na jaw, że on nie tyle nie chciał dzieci — on po prostu nie chciał dzieci ze mną.

Gdy bezczelnie przyprowadził do domu kochankę i nieślubną córkę i zażądał, żebym oddała im sypialnię małżeńską, w końcu zrozumiałam — byłam dla niego tylko rekwizytem. Narzędziem do robienia dobrego wrażenia, żeby „ludzie gadali” jak najmniej.

Do reszty złamało mnie to, że „przypadkiem” przewrócili urnę z prochami mojej córeczki, a on — pierwszy raz w życiu — podniósł na mnie rękę, tylko po to, żeby ich ochronić.

Nie wiedział, że w tym małym pudełku była moja ostatnia nadzieja na tym świecie.

Papiery rozwodowe są podpisane, zostało 29 dni okresu na ochłonięcie. Tym razem nie obejrzę się za siebie ani razu!
Między Pożądaniem a Miłością (Erotyka)

Między Pożądaniem a Miłością (Erotyka)

2.3k Wyświetlenia · W toku · Jewiljen's Stories
Z powodu silnej chęci zapewnienia matce najlepszej opieki po udarze, Samantha była zmuszona przyjąć ofertę tańca dla klienta, pana MC. Jest prywatną, seksowną tancerką bogatego mężczyzny.

Nigdy nie widziała jego twarzy, nawet razu, ponieważ zawsze nosi maskę karnawałową, gdy tańczy przed nim. Musi dać mu dobry pokaz, aby rozgrzać jego noc, tylko tańcząc.

Tylko patrzenie, bez dotykania, to wszystko!

Czy ma prawo walczyć z tym, co do niego czuje, jeśli ich umowa kończy się, gdy kobieta, którą miał poślubić, wróci?
Podpisałam rozwód, a teraz błaga na kolanach

Podpisałam rozwód, a teraz błaga na kolanach

3.9k Wyświetlenia · W toku · Eudora
Po dwóch latach małżeństwa zgięłam kark do samej ziemi, a i tak usłyszałam od niego, że jestem „wyrachowana” i knuję. W jego oczach byłam tylko babą, co wpełzła mu do łóżka podstępem, brudnymi sztuczkami, a dzieci traktuje jak narzędzia — i nigdy, przenigdy nie dorównam jego biednej, „kochanej szwagierce”.

Kiedy z obrzydzeniem rozdarł na mnie ubranie i brutalnie mnie przycisnął, drżącym głosem wyszeptałam: „Jestem w ciąży!”. A on prychnął, jakby słyszał kiepską bajkę, i zadrwił, że udaję. Nawet po tym, jak straciłam dziecko, on wciąż beztrosko ucinał pogawędki z rodziną sprawcy, jakby nic się nie stało.

W końcu miałam dość. Byłam zmęczona tak, że aż bolały mnie kości. Cała moja miłość i cała moja cierpliwość nie znaczyły dla niego kompletnie nic.

Kiedy cisnęłam mu papierami rozwodowymi prosto w twarz, myślałam, że to koniec. A to był dopiero początek. Gdy zacisnął palce na moim nadgarstku, wbił mnie w drzwi samochodu i zamknął mi usta karzącym, zachłannym pocałunkiem, poczułam — ku własnemu wstydowi — coś, czego nie powinnam. Czego ten człowiek tak naprawdę chce?
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

18.3k Wyświetlenia · W toku · regalsoul
"Moja siostra grozi, że zabierze mi partnera. A ja pozwalam jej go zatrzymać."
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.


Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Łowczyni Alfy (księga pierwsza i druga)

Łowczyni Alfy (księga pierwsza i druga)

1.6k Wyświetlenia · W toku · A. Wings
---Gra między Alfą a jego Łowczynią---
---Kto będzie ostatecznym zwycięzcą?---
---Kto straci serce w tej grze?---

„Wiesz, nigdy mi nie powiedziałaś, dlaczego masz te numery,” powiedział Rogan. „Czy mają jakieś specjalne znaczenie?”
„Dostajemy je przydzielone, ale mogłam wybrać swój,” odpowiedziałam.
„Och? Dlaczego więc 110?” Rogan nie przestawał pytać.
Uśmiechnęłam się lekko, a Rogan spojrzał na mnie zdezorientowany.
„To... to był numer mojego ojca,” powiedziałam.
„Chciałam go uhonorować, wiesz.”
Rogan ścisnął moją dłoń, a ja spojrzałam na niego i uśmiechnęłam się.
„Byłaś świetną łowczynią,” powiedział. „Ale teraz musisz być świetną Luną.”


Jej numer to 110, jej imię rzadko było używane. Ale miała naprawdę piękne imię, Serena. Serena straciła rodzinę w bardzo młodym wieku, nienawidziła wszystkich wilkołaków, którzy zrujnowali jej życie. Kiedy została wysłana, by zabić najpotężniejszego Alfę Rogana, Serena nie miała żadnych wątpliwości, Alfa Rogan musiał zostać zabity.

Alpha Rogan złapał najbardziej nieoczekiwaną zdobycz, swoją partnerkę, małą łowczynię. Radzenie sobie z nią było znacznie trudniejsze niż zabijanie jego wrogów we krwi. Wiedział, że ona go nienawidzi i sam powinien trzymać się od niej z daleka. Ale po prostu nie mógł, pragnął swojej partnerki tak bardzo i nigdy nie chciał jej skrzywdzić.
Syreny Mafii

Syreny Mafii

2.6k Wyświetlenia · W toku · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Jeden Rok, by Płonąć

Jeden Rok, by Płonąć

1.9k Wyświetlenia · W toku · Black Barbie
Byłam naiwna — wdzięczna za ochłapy życzliwości, ślepa na zgniliznę pod pozornie gładką powierzchnią. Myślałam, że wreszcie znalazłam dom. Zamiast tego weszłam prosto w piekło, jak w dym. I zapłaciłam za ten błąd… własnym życiem.

Venessa Gordon wrobiono w morderstwo, którego nie popełniła, i stracono ją, zanim prawda zdążyła nabrać powietrza w płuca. Ale śmierć nie była końcem — była karą zawiniętą w litość, jak gorzka pigułka podana w miodzie.

Odesłana z powrotem z ostatnią szansą, Venessa ma rok, by przepisać swój los, wywlec na światło dzienne ciemność, która ją zniszczyła, i powstrzymać wojnę skazaną na pożarcie wszystkiego.

Jeśli zawiedzie, jej dusza i jej wilk zostaną strąceni w wieczną pustkę.

Ale nawet jeśli jej się uda…
czy los pozwoli jej żyć dość długo, żeby doczekać końca?
Mój niezastąpiony towarzysz

Mój niezastąpiony towarzysz

2.7k Wyświetlenia · W toku · Black Barbie
Thalassa spędziła życie przemykając przez szczeliny, zawsze w ruchu, zawsze w ukryciu. To był koszt jej wolności, wysoka cena, którą płaciła tylko za to, że istniała jako zwykły człowiek. Urodzona w rodzinie, która porzuciła ją bez zastanowienia, jej dzieciństwo było zdefiniowane przez samotność i przetrwanie. Ale ci sami ludzie, którzy ją porzucili, zobaczyli ją inaczej, gdy zdali sobie sprawę, że jej ciało ma swoją cenę. Dla nich była niczym więcej niż towarem, niewolnicą do wymiany dla zysku.

To odkrycie zmusiło ją do ucieczki - do walki o kruche nadzieje na normalne życie. Odmówiła bycia więźniem czyjejkolwiek chciwości. Jednak w środku swojego zmagania, gdy jej droga wydawała się beznadziejnie mroczna, natknęła się na kogoś nieoczekiwanego. Kogoś, kto nie widział w niej posiadłości ani ciężaru, ale coś niezwykłego. Stał się jej tarczą, oferując jej bezpieczeństwo i przyszłość, o której nigdy nie śmiała marzyć. Po raz pierwszy Thalassa nie była niewidzialna, lecz ceniona - niezastąpiona w czyimś świecie.
Kontraktowa Żona: Małżeństwo Złośliwości

Kontraktowa Żona: Małżeństwo Złośliwości

2.3k Wyświetlenia · W toku · Cherie Frost
"Nie wiem," powiedziałam desperacko, mój głos łamał się. "Byłam tam, tak, ale jej nie dotknęłam. Ona—ona się poślizgnęła, James. To był wypadek."

"Wypadek?" wypluł, mrużąc oczy. "Tak jak śmierć mojej siostry była wypadkiem? Tak jak nasze dziecko—" Krzyczał, przeczesując ręką swoje rozczochrane włosy.

"Nie," szepnęłam, łzy płynęły mi po twarzy. "Nie wciągaj naszego dziecka w to."

"Dlaczego nie?" powiedział, jego głos narastał, jego oczy płonęły gniewem. "To prawda, prawda? Zabijasz życie, Ella. To wszystko, co potrafisz robić. Moja siostra, moje dziecko, a teraz dziecko Victorii. To jakbyś była przeklęta."


Dzieciństwo Elli było naznaczone nieustannym dręczeniem ze strony Cecilii, tylko po to, by zostać niesłusznie oskarżoną po tajemniczym utonięciu. Lata później, aby uratować niesłusznie uwięzionego brata i chorego dziadka, jest zmuszona poślubić Jamesa—swoją dziecięcą miłość, który teraz jej nienawidzi.
W tym małżeństwie zbudowanym na zemście i kłamstwach, zdrada, poronienie i starannie zaplanowane intrygi w końcu doprowadzają ją do ostateczności. Ella zdecydowanie odchodzi, wychowując swoje dziecko samotnie, budując swój biznes i znajdując prawdziwą miłość z kimś z przeszłości.
Kiedy James odkrywa ją lata później, z prawdą wreszcie ujawnioną, czy będzie w stanie naprawić wyrządzone krzywdy i odzyskać jej serce?
Omega: Związana z Czterema

Omega: Związana z Czterema

4.6k Wyświetlenia · W toku · Cherie Frost
„Nie tak szybko, marchewkowa głowo. Impreza dopiero się zaczęła,” powiedział Alex. „Jesteś jak mały szkodnik… dlaczego zawsze do ciebie lgnę?” zapytał Austin.
„Na pewno tak,” uśmiechnął się Alex. Teraz byłam między nimi, moje serce biło tak szybko, że myślałam, że zaraz zemdleję.
„Zostawcie mnie w spokoju!” krzyknęłam i próbowałam uciec. Ale byłam uwięziona. Zanim się zorientowałam, Austin przycisnął swoje usta do moich. Moja głowa prawie eksplodowała. Nigdy wcześniej nikogo nie całowałam.
Poczułam, jak Alex, który stał za mną, wsunął rękę pod moją klatkę piersiową, obejmując moją pierś swoją dużą dłonią, podczas gdy jęczał. Walczyłam z całych sił.
Co się działo? Dlaczego to robili? Czyżby mnie nie nienawidzili?


Stormi, kiedyś omega, której nikt nie chciał, znalazła się w centrum opowieści utkanej przez boginię księżyca. Cztery notoryczne wilki, znane ze swoich złych chłopięcych wybryków i jej prześladowcy, byli przeznaczeni na jej partnerów.
Czterech albo Martwych

Czterech albo Martwych

15.4k Wyświetlenia · W toku · G O A
"Emma Grace?"
"Tak."
"Przykro mi to mówić, ale on nie przeżył." Lekarz patrzy na mnie ze współczuciem.
"D-dziękuję." Mówię z drżącym oddechem.
Mój ojciec nie żył, a człowiek, który go zabił, stał tuż obok mnie w tej chwili. Oczywiście, nie mogłam nikomu tego powiedzieć, bo zostałabym uznana za współwinną za samo wiedzenie, co się stało, i nic nie zrobienie. Miałam osiemnaście lat i mogłam trafić do więzienia, jeśli prawda kiedykolwiek wyszłaby na jaw.
Niedawno próbowałam przetrwać ostatni rok liceum i na zawsze opuścić to miasto, ale teraz nie mam pojęcia, co zrobię. Byłam prawie wolna, a teraz mogłabym mieć szczęście, jeśli przetrwam kolejny dzień bez całkowitego załamania mojego życia.
"Jesteś z nami, teraz i na zawsze." Jego gorący oddech szeptał mi do ucha, wywołując dreszcz na moim kręgosłupie.
Mieli mnie teraz w swoim mocnym uścisku, a moje życie zależało od nich. Jak doszło do tego punktu, trudno powiedzieć, ale oto byłam... sierota... z krwią na rękach... dosłownie.


Piekło na ziemi to jedyny sposób, w jaki mogę opisać życie, które przeżyłam.
Każdego dnia tracąc kawałek swojej duszy, nie tylko przez mojego ojca, ale także przez czterech chłopaków zwanych Ciemnymi Aniołami i ich zwolenników.
Byłam dręczona przez trzy lata, co było wszystkim, co mogłam znieść, i bez nikogo po mojej stronie wiedziałam, co muszę zrobić... muszę się wydostać jedynym sposobem, jaki znam. Śmierć oznacza spokój, ale rzeczy nigdy nie są takie proste, zwłaszcza gdy ci sami chłopcy, którzy doprowadzili mnie na skraj, są tymi, którzy ratują mi życie.
Dają mi coś, czego nigdy nie myślałam, że będzie możliwe... zemstę podaną na zimno. Stworzyli potwora i jestem gotowa spalić cały świat.

Treści dla dorosłych! Wzmianki o narkotykach, przemocy, samobójstwie. Zalecane 18+. Reverse Harem, od prześladowcy do kochanka.
Narzeczona miliardera na ostatnią chwilę

Narzeczona miliardera na ostatnią chwilę

9.4k Wyświetlenia · W toku · G O A
Dlaczego miliarder technologiczny Artemis Rhodes miałby coś takiego opublikować?!

"Wszyscy mówią o hashtagu, który stał się wiralem w mniej niż kilka godzin. Niemniej jednak, ta dziewczyna stała się zagadką, którą każdy chce rozwiązać. W rzeczywistości mamy zdjęcia od kilku osób, które widziały tę dziewczynę na żywo."

Ekran telefonu jest mały, ale zauważam kilka moich zdjęć migających na ekranie. To nie może się dziać!

Wiesz, ten atak paniki, który starałam się stłumić? Cóż, wraca z zemstą. Czuję, jakby całe powietrze zostało ze mnie wyssane, a moja klatka piersiowa się zaciska. Mój wzrok się zamazuje i rejestruję, że upadam, zanim wszystko staje się ciemne.

"Proszę się uspokoić, pani Riley, to pan Rhodes, darczyńca naszego szpitala. Ta kobieta to jego narzeczona. Zajmę się tym." - mówi lekarz i odsuwa się, aby pielęgniarka mogła wyjść.

Patrzę, jak szybko odchodzi, zanim skupiam się na lekarzu. To starszy mężczyzna z białymi włosami i przyjazną twarzą, ale daje mi dziwne wibracje.

Czekaj... czy on właśnie powiedział "narzeczona"?

"Przepraszam, co pan powiedział?" - pytam.

"Mam dla pani propozycję." - mówi mężczyzna.

"Propozycję dla mnie? Co pan ma na myśli?"

"Propozycję? To znaczy-"

Macham ręką. "Nie to! Nie jestem idiotką. Chodzi mi o jaką propozycję?"

"Chcę, żebyś wyszła za mnie." - mówi z poważną miną.

Pewnie zastanawiasz się, jak kobieta, która mieszka w opuszczonym wagonie kolejowym, kończy jako żona wielkiego miliardera technologicznego.

Cóż, to proste. Wpadliśmy na siebie, spojrzeliśmy sobie w oczy i reszta to historia.

Okej, nie do końca tak to się stało. Widzisz, Artemis Rhodes jest w kłopocie. Potrzebuje żony do swoich następnych urodzin... za sześć dni. Więc co robi? Ściga mnie jak szalony stalker i oferuje mi mnóstwo pieniędzy, żeby za niego wyjść.

Szalone, prawda?

Oczywiście odmawiam, bo mam trochę godności, ale kiedy mój świat wywraca się do góry nogami, nie mam wyboru i muszę się zgodzić. Dzięki niemu nie mogę wrócić do swojego dawnego życia, a teraz utknęłam w jego.

Jestem jego buntem przeciwko rodzinie i cierniem w jego boku... Jego słowa, nie moje...

Pochodzimy z różnych światów, co oznacza, że w końcu te światy się zderzą, a z tym nadchodzi katastrofa, gotowa rozerwać cały plan na strzępy. Wiesz, taki zwykły wtorek.

Więc co robią dwie osoby, kiedy wszystko zaczyna się walić?

Cóż, pozwól, że ci opowiem...
Część Mnie

Część Mnie

818 Wyświetlenia · W toku · G O A
Po przebudzeniu się po spotkaniu z losami, Amelia musi znaleźć sposób, aby zapobiec swojej własnej śmierci. Jednak w miarę jak dzień mija, zdaje sobie sprawę, że nic nie jest takie, jak w wizji, którą widziała o swojej przyszłości.

Wewnętrzna walka, aby wyłonić się jako biały wilk, prowadzi ją do spotkania z krwiożerczą bestią, która udaje się ją uwieść. Aż do momentu, gdy ich przerywa przybycie jej partnera. Nic nie jest takie, jakie powinno być, i będzie musiała wykorzystać wszystkie swoje zasoby, aby dowiedzieć się dlaczego, a może nawet skorzystać z pomocy wroga...

Przyszłość nigdy nie jest zapisana w kamieniu... a czasem trzeba złamać wszystkie zasady.

To jest kontynuacja książki 'Więcej niż ja', ale można ją czytać jako samodzielną powieść.
Nie Patrz Wstecz

Nie Patrz Wstecz

2.6k Wyświetlenia · W toku · G O A
Po nagłej śmierci rodziców, Maya jest zmuszona uciekać i zacząć wszystko od nowa.

Z wiedzą, że człowiek, który zabił jej rodziców, wciąż jej szuka, opuszcza miasteczko, w którym dorastała, i rozpoczyna nowe życie jako studentka uniwersytetu w Maine.

Bez przyjaciół i rodziny stara się jak najlepiej wtopić w tłum jako człowiek, ale gdy wokół niej zaczynają dziać się dziwne rzeczy i pojawiają się tajemniczy ludzie, szybko odkrywa, że może to los przywiódł ją tutaj.

Czy w końcu dowie się prawdy o śmierci swoich rodziców, czy tylko pogrąży się w szaleństwie, które stało się jej nowym życiem?

Nowa wataha...

Partner... a może więcej niż jeden?

Nieznane zdolności?

Teraz wszystko jest o wiele bardziej skomplikowane.
Omegi z Haven

Omegi z Haven

2.3k Wyświetlenia · W toku · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Aksamitne łańcuchy

Aksamitne łańcuchy

355 Wyświetlenia · W toku · Catie Barnett
Gdy ręce i usta Ryker'a eksplorowały jej ciało, Lina poczuła, jak poddaje się doznaniom, a jej zahamowania topnieją. Jęknęła, jej dłonie zacisnęły się na jego ramionach, a biodra instynktownie poruszały się w kierunku jego dotyku.

"Tak, Lina, poddaj się," wyszeptał Ryker, jego oddech gorący na jej skórze. "Pozwól mi pokazać ci przyjemności uległości."

Ryker ułożył ją na łóżku, jej nadgarstki delikatnie skrępowane aksamitnymi łańcuchami, jej ciało odsłonięte i bezbronne. Całował ścieżkę w dół jej ciała, jego język kreślił kręgi wokół jej pępka, sprawiając, że wiła się z niecierpliwości. Jego palce delikatnie rozchyliły jej wargi, jego oddech gorący na jej wrażliwej skórze.
Sekrety Nas: Zakazana Miłość Romans

Sekrety Nas: Zakazana Miłość Romans

7.2k Wyświetlenia · W toku · Miranda Carr
Całuje mnie długo, tak długo, że to ja odrywam się pierwsza i desperacko chwytam jego kutasa. Bez słów między nami, łapie mnie za nogi, podnosi mnie do góry i przyciska do kafelkowej ściany, rozkładając moje nogi.

Jest wściekły po wczorajszej rozmowie. Czuję to, widzę to w jego ciemnych oczach. Potwierdza to, gdy wbija się we mnie bez przygotowania. Krzyczę, a on uspokaja mnie pocałunkami na szyi i delikatnymi ugryzieniami na skórze. Mimo to nie zwalnia. Zaczyna w szybkim tempie, z taką siłą, że moje nogi już drżą.

Chwytam się jego ramion, krzyki uciekają z moich ust za każdym razem, gdy wbija się we mnie. Robi się mokro, nie od wody, ale od tego, jak bardzo sprawia, że moja cipka jest szczęśliwa.


Alina zostawia za sobą wszystko, co zna, po strasznym wypadku samochodowym, który rozdziera jej rodzinę. Nowy dom, nowa szkoła i napięta relacja z matką to dopiero początek zmian, które ją czekają. Od razu przyciąga uwagę trzech mężczyzn i nie może zaprzeczyć, co do nich czuje. Szybko, i ku jej zgubie, odkrywa, że ich życia są znacznie bardziej splecione, niż mogłaby się spodziewać. Miała nadzieję odnaleźć siebie w tym nowym miejscu, ale wszystko tylko ją rozdziera. Kogo wybierze między Zaidem, złym chłopcem, Aidenem, słodkim sportowcem, a Jakem, starszym mężczyzną, który nie może trzymać od niej rąk z daleka?
1