Niebezpieczna obsesja
68.3k Wyświetlenia · W toku · Riley
Mój świat roztrzaskał się na kawałki tej nocy, kiedy aresztowali mojego ojca za przestępstwa gospodarcze i handel narkotykami.
Wszystko, co mieliśmy, poszło pod młotek. Mama padła jak rażona—zawał serca. Mój brat Noah rzucił studia i wziął na siebie kilka robót naraz—wszystko po to, żebym ja mogła dalej tańczyć.
W szkole z dnia na dzień przestałam być primabaleriną, a stałam się wyrzutkiem. Dziewczyna, która kiedyś miała scenę w garści, teraz nie potrafiła przejść korytarzem, żeby za plecami nie ciągnął się szept, chichot i to nieprzyjemne „widzisz ją?”.
A potem w moje życie wpadł Maverick.
Gwiazda hokeja na kampusie. Nietykalny. Stawiany na piedestale. A ja skasowałam jego samochód wart sto pięćdziesiąt tysięcy dolarów, kiedy dorabiałam jako kierowca „na trzeźwo”, żeby ludzie wracali bezpiecznie z imprez.
Skala zniszczeń? Więcej pieniędzy, niż zobaczyłabym przez pięć lat.
Nie mając innego wyjścia, przystałam na jego warunki—trzymiesięczny układ, żeby spłacić dług. Trzy miesiące, podczas których miałam być jego dziewczyną.
Myślałam, że to wytrzymam—tylko trzy miesiące i będę wolna.
Ale gdzieś po drodze moje serce zaczęło gubić kierunek. Każde jego spojrzenie rzucone w moją stronę sprawiało, że czułam się jak ktoś, kogo kochał od lat, a nie jak dziewczyna, która odrabia dług.
Kiedy te trzy miesiące miną, czy ja naprawdę będę potrafiła po prostu odejść?
Wszystko, co mieliśmy, poszło pod młotek. Mama padła jak rażona—zawał serca. Mój brat Noah rzucił studia i wziął na siebie kilka robót naraz—wszystko po to, żebym ja mogła dalej tańczyć.
W szkole z dnia na dzień przestałam być primabaleriną, a stałam się wyrzutkiem. Dziewczyna, która kiedyś miała scenę w garści, teraz nie potrafiła przejść korytarzem, żeby za plecami nie ciągnął się szept, chichot i to nieprzyjemne „widzisz ją?”.
A potem w moje życie wpadł Maverick.
Gwiazda hokeja na kampusie. Nietykalny. Stawiany na piedestale. A ja skasowałam jego samochód wart sto pięćdziesiąt tysięcy dolarów, kiedy dorabiałam jako kierowca „na trzeźwo”, żeby ludzie wracali bezpiecznie z imprez.
Skala zniszczeń? Więcej pieniędzy, niż zobaczyłabym przez pięć lat.
Nie mając innego wyjścia, przystałam na jego warunki—trzymiesięczny układ, żeby spłacić dług. Trzy miesiące, podczas których miałam być jego dziewczyną.
Myślałam, że to wytrzymam—tylko trzy miesiące i będę wolna.
Ale gdzieś po drodze moje serce zaczęło gubić kierunek. Każde jego spojrzenie rzucone w moją stronę sprawiało, że czułam się jak ktoś, kogo kochał od lat, a nie jak dziewczyna, która odrabia dług.
Kiedy te trzy miesiące miną, czy ja naprawdę będę potrafiła po prostu odejść?












