Ciężarna Luna Odeszła od Swojego Alfy
3.2k Wyświetlenia · W toku · Willow Ashford
„Ember Hart, nawet nie waż się uciekać!” warknął Asher, zaciskając bezlitośnie palce na mojej brodzie. „Ile czasu minęło od odrzucenia? Twoje ciało już o mnie zapomniało? Kłamczucha.”
Sam ten przerażający żar jego potężnego, pręgowanego żyłami członka uderzył mnie w policzek.
„Nawet nie śnij, że mnie zostawisz, maleńka. Możesz być tylko moja.”
——
Jestem Ember.
Przez trzy lata byłam Luną Ashera. Zawsze wierzyłam, że nigdy nie rozgrzeję jego serca, bo urodził się zimny, zdystansowany i niezdolny do miłości.
Potem zobaczyłam, jak towarzyszy Chloe podczas wizyt kontrolnych w ciąży.
Po raz pierwszy patrzyłam, jak traktuje kobietę z taką czułością i troską. Dostrzegał każdy najmniejszy dyskomfort, osłaniał ją przed każdą przeciwnością i nie potrafił znieść, by była zdenerwowana choćby przez sekundę.
Wtedy wreszcie zrozumiałam.
Nie chodziło o to, że Asher nie umiał kochać.
On po prostu nie kochał mnie.
Ze złamanym sercem przyjęłam prawdę i odeszłam z watahy, zabierając ze sobą sekret naszego dziecka.
Ale gdy los znów postawił nas na swojej drodze, Asher stanął przede mną z przekrwionymi oczami i głosem roztrzaskanym na kawałki. „Ember, myliłem się…” „Proszę.” „Wróć do mnie.”
Sam ten przerażający żar jego potężnego, pręgowanego żyłami członka uderzył mnie w policzek.
„Nawet nie śnij, że mnie zostawisz, maleńka. Możesz być tylko moja.”
——
Jestem Ember.
Przez trzy lata byłam Luną Ashera. Zawsze wierzyłam, że nigdy nie rozgrzeję jego serca, bo urodził się zimny, zdystansowany i niezdolny do miłości.
Potem zobaczyłam, jak towarzyszy Chloe podczas wizyt kontrolnych w ciąży.
Po raz pierwszy patrzyłam, jak traktuje kobietę z taką czułością i troską. Dostrzegał każdy najmniejszy dyskomfort, osłaniał ją przed każdą przeciwnością i nie potrafił znieść, by była zdenerwowana choćby przez sekundę.
Wtedy wreszcie zrozumiałam.
Nie chodziło o to, że Asher nie umiał kochać.
On po prostu nie kochał mnie.
Ze złamanym sercem przyjęłam prawdę i odeszłam z watahy, zabierając ze sobą sekret naszego dziecka.
Ale gdy los znów postawił nas na swojej drodze, Asher stanął przede mną z przekrwionymi oczami i głosem roztrzaskanym na kawałki. „Ember, myliłem się…” „Proszę.” „Wróć do mnie.”


