Od Poświęconej Niewolnicy do Obsesji Smoczego Króla
3.5k Wyświetlenia · Ukończono ·
– Dziesięć lat pokuty… i uciekasz?
Jego kły zalśniły, kiedy ujął mnie za brodę, zmuszając, żebym spojrzała mu w oczy. Smocze łuski migotały na jego szyi, a oddech parzył mi skórę.
– Wasza Wysokość… błagam… – Wepchnął mnie na łóżko. Jedwab rozdarł się z ostrym trzaskiem, a zimne powietrze owiało moje odsłonięte ciało.
– Boisz się? – uśmiechnął się kpiąco, a jego dłoń zsunęła się po mojej talii; ...
Jego kły zalśniły, kiedy ujął mnie za brodę, zmuszając, żebym spojrzała mu w oczy. Smocze łuski migotały na jego szyi, a oddech parzył mi skórę.
– Wasza Wysokość… błagam… – Wepchnął mnie na łóżko. Jedwab rozdarł się z ostrym trzaskiem, a zimne powietrze owiało moje odsłonięte ciało.
– Boisz się? – uśmiechnął się kpiąco, a jego dłoń zsunęła się po mojej talii; ...
