McKenzie Shinabery

Podpisany Pisarz

4 Historii autorstwa McKenzie Shinabery

Wygnana Nieśmiała Luna

Wygnana Nieśmiała Luna

22.1k Wyświetlenia · Ukończono · McKenzie Shinabery
Kira nigdy nie miała zabłysnąć.
Była bliźniaczką, którą jej rodzina gardziła - cichym, posłusznym wilkiem, którego wyśmiewali aż stała się niewidoczna. Ale kiedy Zgromadzenie Alfa uznało ją za niegodną i wyrzuciło, los skręcił w najbardziej przerażający sposób.

Bo on wystąpił naprzód.
Toren. Alfa, o którym szeptano ze strachem, drapieżnik rządzący krwią i ciszą. Nigdy nie miał partnerki. Nigdy nie ugiął się przed nikim.
Aż do Kiry.

Jednym roszczeniem wiąże ją ze sobą na oczach każdego stada:
„Ona należy do mnie.”

Teraz, dziewczyna, która była niczym, jest uwięziona w orbicie najniebezpieczniejszego Alfy na świecie. Jego dotyk parzy, jego ochrona dusi, jego pragnienie jest klatką, której nie może złamać. A jednak, każdy spojrzenie, każdy szept, wciąga ją głębiej w jego ciemność.

Pożądana. Posiadana. Oznaczona.
Kira musi wybrać - walczyć z więzią, która ją przeraża, czy poddać się Alfie, który mógłby ją pochłonąć w całości.
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

229.2k Wyświetlenia · Ukończono · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Związana z Smoczą Mafią

Związana z Smoczą Mafią

1.5k Wyświetlenia · Ukończono · McKenzie Shinabery
– Nie, nie, nie – powiedziała, wskazując półmisek. – Skoro nazywa się „Goth Girl French Toast”, to musi być czarne. Nie obchodzi mnie, jak to zrobicie. Węgiel aktywowany. Jeżyny. Barwnik spożywczy. Krew demona. Cokolwiek.

Szef kuchni wyglądał, jakby w milczeniu modlił się o śmierć.

Rzuciłam się do przodu. – Amara. Przestań traumatyzować tych biednych ludzi.

Odwróciła się, zachwycona. – Sera! Dobrze, że jesteś. Spróbuj tego. Brakuje rozpaczy.

Twarz kucharza wykrzywiła się w egzystencjalny kryzys.

Złapałam ją za ramię. – Odłóż łopatkę.

– Ale…

– Odłóż.

Z przesadnym oburzeniem upuściła łopatkę i mruknęła: – Dobra. Ale jeśli nikt tutaj nie ma artystycznej wizji, to nie moja wina.

Przeniknęła do podziemia, żeby zdemaskować mafijne imperium.
On zaproponował jej trzydzieści nocy, by ocalić jej życie.

Gdy dziennikarka śledcza Seraphine Vale wkracza do lśniącego półświatka rządzonego przez miliardera i bossa zbrodni Dantego Vescari, sądzi, że tropi historię o zaginionych kobietach i korupcji.
Zamiast tego odkrywa sekret starszy niż krew — imperium zbudowane na ogniu, grzechu i smokach.

Związana z Dantem zakazanym paktem, Seraphine znajduje się w potrzasku między strachem a pożądaniem, prawdą a pokusą.
Każda noc wciąga ją głębiej w jego świat władzy, namiętności i niebezpieczeństwa…
i bliżej potwora ukrytego pod jego idealną skórą.

Trzydzieści nocy. Jedna więź.
I miłość, która może obrócić świat w popiół.
MC Żniwiarzy: Ukoronowani przez Śmierć

MC Żniwiarzy: Ukoronowani przez Śmierć

1.1k Wyświetlenia · Ukończono · McKenzie Shinabery
Dłoń Knoxa zaciska się na kołnierzu mojej kurtki, szarpie mnie do tyłu akurat na tyle, żebym poczuła jego żar na kręgosłupie.

— Tak dalej będziesz się gapić na kłopoty — mruczy przy moim uchu, głosem szorstkim i niskim — a któregoś dnia one spojrzą z powrotem.

Unoszę brodę, łapiąc jego spojrzenie przez ramię.

— Dobrze — szepczę. — Właśnie na to liczę.

Jego usta powoli wykrzywiają się w uśmiechu, mrocznym i niebezpiecznym.

— Uważaj, Shade — mówi. — Reapers nie bawią się w grzeczności.

— Ja też nie.

Dorastałam w otoczeniu MC Reapers.
Ryk motocykli, zapach benzyny i skóry, lojalność, która sięga głębiej niż krew. Tyle że to nigdy nie miał być mój świat. On należał do mojego brata.
Ghosteye.
Nosił naszywkę. Żył według Korony. Wierzył w klub całym sobą, wszystkim, co miał.
A potem pewnego dnia… po prostu zniknął.
Wszyscy mówią, że sprawa została załatwiona.
Wszyscy mówią, że klub się tym zajął.
Ale coś w tym nigdy mi nie pasowało.
Więc zrobiłam jedyną rzecz, której nikt się nie spodziewał — sama weszłam do Reapers.
Jako prospect. Udowadniając, że mam tu swoje miejsce w świecie, w którym tacy jak Knox, Lucian i mój własny ojciec rządzą żelazną pięścią i lojalnością splamioną krwią.
Kopiąc groby. Jeżdżąc na roboty. Przetrwając wśród facetów, którzy uważają, że w ogóle nie powinnam tu być.
Im głębiej w to wchodzę, tym wyraźniej widzę, że ten klub jest zbudowany na sekretach… a Ghosteye został pogrzebany razem z jednym z największych.
Ale jeśli Reapers nauczyli mnie czegoś w dzieciństwie, to tego:
Nie nosi się Korony, jeśli nie jest się gotowym za nią krwawić.
A ja jestem gotowa spalić to całe królestwo do gołej ziemi, jeśli tego będzie trzeba, żeby poznać prawdę.

Popular Tags

więcej
Zabierz Cię w Fantasy.

Pobierz aplikację AnyStories, aby odkryć więcej historii fantasy.

Download App